Foto  / Artykuł

Canon szykuje serię tanich obiektywów. System EOS R będzie dużo bardziej przystępny

Jeżeli kuszą cię nowe aparaty Canon EOS R i RP, ale uważasz, że obiektywy do nich są stanowczo za drogie, Canon szykuje coś dla ciebie. Nadchodzi cała seria bardziej przystępnych szkieł.

Bezlusterkowce Canona stały się mocną alternatywą dla aparatów Sony serii A7. Wielu profesjonalistów, w tym ogromne grono fotografów ślubnych, od zawsze korzysta z lustrzanek Canona z uwagi na świetne kolory i dobre obiektywy. Teraz duża część tych fotografów przesiada się na bezlusterkowce Canon R i RP.

Jeśli chodzi o aparaty, sprzęt jest naprawdę dopracowany. Nadchodzące premiery, w tym EOS R5 i R6, zapowiadają się jeszcze ciekawiej. W praktyce problemem przy przesiadce są obiektywy.

Pełnoklatkowe bezlusterkowce Canona to młody system, więc nie ma jeszcze wielu natywnych obiektywów. Można wspierać się adapterem na obiektywy do lustrzanek, ale to półśrodek. Z kolei oferta obiektywów Canon RF jest naprawdę rewelacyjna pod kątem jakości, ale dotychczas Canon celował w bardzo profesjonalny segment.

Przykładem są niesamowite konstrukcje, takie jak RF 50mm F1.2L USM, RF 85mm F1.2L USM, czy wreszcie niebywale jasny zoom RF 28–70mm F2L USM. Wszystkie są ekstremalnie dobre, ale jednocześnie bardzo duże i do tego naprawdę drogie. Wspomniany zoom to wydatek rzędy 13 tys. zł.

A co z osobami, które szukają bardziej kompromisowych, ale za to tańszych obiektywów? Canon pokaże aż sześć nowych propozycji.

W 2020 r. ma się pojawić sześć nowych obiektywów Canona systemu RF:

  • Canon RF 50mm f/1.8 STM,
  • Canon RF 85mm f/2 Macro IS STM,
  • Canon RF 70–200mm f/4L IS USM,
  • Canon RF 100–500mm f/4.5–7.1L IS USM,
  • Canon RF 600mm f/11 DO IS STM,
  • Canon RF 800mm f/11 DO IS STM.

Dołączą do nich dwa telekonwertery: Canon RF 1.4x i Canon RF 2.0x

Co my tu mamy? Przede wszystkim dwa obiektywy stałoogniskowe o dużej, ale nie ekstremalnej jasności. 50 mm f/1.8 i 85 mm f/2 zapewniają parametry, które wystarczą zdecydowanej większości pasjonatów fotografii, nawet tym z ambicjami. Będą też świetnym uzupełnieniem obecnego w ofercie 35 mm f/1.8, a jednocześnie będą tańszą alternatywą swoich odpowiedników ze światłem f/1.2.

canon eos r pierwsze wrażenia

Dalej mamy teleobiektywy. 70–200 mm f/4 to tańsza alternatywa dla topowego 70–200 mm f/2.8. Z kolei obiektyw 100–500 mm f/4.5–7.1L zapowiada się na drogą konstrukcję („L” w nazwie zobowiązuje) o bardzo uniwersalnym charakterze.

Ciekawie i nietypowo zapowiadają się dwa obiektywy stałoogniskowe o ekstremalnie długich ogniskowych: 600 i 800 mm, z nietypowym światłem f/11. Tak niska jasność pozwoli zastosować bardzo prostą konstrukcję optyczną, najpewniej taką samą jak widzieliśmy w ubiegłorocznym wniosku patentowym. Powinno się to przełożyć na przystępną cenę.

Ciekaw jestem cen, jakie zaproponuje Canon, ale spodziewam się rozsądnego poziomu. Wszystkie nowe obiektywy mamy zobaczyć jeszcze w 2020 r., co sprawi, że system Canon RF będzie znacznie ciekawszą propozycją niż dotychczas, szczególnie dla osób, które nie mają nieograniczonego budżetu na fotografię.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst