Kosmos  / News

SpaceX zapisał dziś kolejną kartę w księdze historii podboju kosmosu

Dziś miała miejsce dziewiąta już misja w historii SpaceX związana z przewozem ładunku na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Nie przeszkadza to jej być jedną z istotniejszych.

Dzisiejsza misja SpaceX na Międzynarodową Stację Kosmiczną można podsumować na dwa sposoby. Po pierwsze, rakieta dodatkowa powróciła bezpiecznie na przylądek Canaveral. Po drugie, SpaceX pobił swój własny rekord ilości startów rakietowych w roku. Tak, to już siódma zakończona powodzeniem misja kosmiczna SpaceX w 2016 roku. Retransmisję całego wydarzenia możecie obejrzeć poniżej:

To kolejne osiągnięcie na liście imponującej ilości sukcesów firmy Elona Muska. Właściwie jedyna skaza, jaka dalej irytuje miliardera to fakt, że jego firma, choć prywatna, utrzymuje się z publicznych pieniędzy. Głównym klientem SpaceX jest bowiem dysponująca pieniędzmi podatników NASA, a prywatnych klientów na razie brak. Ale to na dobrą sprawę tyle.

SpaceX: tanio i solidnie

SpaceX cieszy się wysokim zaufaniem i renomą, jest też jedną z najbardziej innowacyjnych firm na świecie. A przy okazji najtańszą w swojej branży. Tym razem pojazd kosmiczny Dragon otrzymał zadanie dostarczyć na Międzynarodową Stację Kosmiczną 2,5 tony ładunku, w tym tlen, wodę, pożywienie i materiały do badań naukowych. Na pokładzie znajduje się też nowy moduł dokujący, który będzie zainstalowany na stacji. Ten będzie wykorzystywany w przyszłych misjach Dragona, uwzględniających przewóz astronautów.

No i nie można nie wspomnieć o sztandarowej sztuczce SpaceX, a więc bezpiecznym lądowaniu wykorzystanej rakiety na przylądku Canaveral. SpaceX jest pierwszą i jedyną firmą lub instytucją, która wykorzystuje tego typu rakiety. Co prawda to dopiero druga misja, w której owo lądowanie miało miejsce, a sam SpaceX dopiero dopracowuje tę technikę, ale już teraz wiadomo, że rakieta wielokrotnego użytku jest o 30 proc. tańsza.

Firma na razie nadal będzie się skupiać na współpracy z NASA i dostarczaniem ładunku na orbitę, wykorzystując to do zdobywania doświadczenia i dopracowywania swojej technologii. Co dalej? Elon Musk wspominał wiele ze swoich planów, w tym projekt tak zwanego kosmicznego górnictwa. Na razie jednak to nadal pozostaje w sferze marzeń, choć trudno wskazać inną firmę bądź instytucję, która byłaby bliżej ich realizacji.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst