Technologie  / News

Microsoft twierdzi, że potrzebujemy alternatywnej aplikacji aparatu. Oto ona - Pix

Gigant z Redmond wydał właśnie swoją kolejną aplikację na system Apple iOS. Ta sprawia wrażenie dobrej i użytecznej, choć wypadałoby ją dłużej przetestować. Najpewniej jednak na testach jej używanie się skończy.

Poznajcie Microsoft Pix, który możecie sobie już pobrać z iTunes App Store w wersji na iPhone’a. Co ta aplikacja zapewnia? Otóż, według Microsoftu, czyni aparat iPhone’a bardziej inteligentnym. A co to oznacza w praktyce?

Cóż, wygląda na to, że opracowane przez Nokię algorytmy przetwarzania obrazu w końcu w pewnej formie trafią na system operacyjny iOS. Nie jestem w stanie stwierdzić jak wiele zostało przeniesionego, ale efekty końcowe wyglądają podobnie.

Aplikacja wykonuje serię 10 zdjęć o różnych parametrach za każdym wciśnięciem migawki, z czego część z nich jest wykonywana tuż przed jej wciśnięciem. Jednak nie wszystkie 10 będzie dostępnych dla użytkownika. Microsoft Pix zaprezentuje trzy najlepsze, złożone ze wszystkich wykonanych. Po co?

Microsoft Pix – sztuczne, ale skuteczne upiększanie

No dobrze, może przesadziłem z tym „skuteczne”, bo w chwili pisania tej notki nie jestem w stanie tego przetestować. Ale jeżeli moje podejrzenia są słuszne i faktycznie wykorzystywane są tu podrasowane przez Microsoft algorytmy Nokii, to jest na co zwrócić uwagę. Aplikacja bowiem, jak wspomniałem wyżej, wykorzystuje te wykonane przy różnych parametrach 10 zdjęć do złożenia wspomnianych wyżej trzech, dzięki czemu ma pełne informacje na temat fotografowanej sceny. A, co za tym idzie, skuteczniej usuwa szum, rozjaśnia fizjonomie postaci, nadaje skórze odpowiednią fakturę i barwę i dopasowuje całościowo barwy i tonację.

To, rzecz jasna, post-przetwarzanie, a to oznacza, że realizm i jakość zdjęcia zależą w tym przypadku nie tylko od optyki obiektywu i matrycy iPhone’a, ale również i „inteligencji” samej aplikacji. Używając jej od dawien dawna na Lumii mogę powiedzieć, że to sztuczne upiększanie daje znakomite efekty i myślę, że można bezpiecznie założyć, że będzie równie dobrze obrabiać zdjęcia wykonane iPhone’em.

Aplikacja Microsoft Pix, podobnie jak Lumia Camera Microsoft Aparat, wykrywa czy scena jest statyczna, czy dynamiczna. Jeżeli dynamiczna, to tworzy też krótki filmik ukazujący całość ruchu złożony z wykonanych 10 zdjęć.

Microsoft Pix

Problem w tym, że i tak będziecie używać systemowej aplikacji

Aplikacja do selfików, aplikacja do sztucznych ogni, aplikacja do krajobrazów, aplikacja do… aplikacji do robienia zdjęć nie brakuje na żadną platformę, w tym na iOS-a. Jeżeli Microsoft Pix faktycznie opiera się o rozwiązania od Nokii, to zapewne będzie jedną z najlepszych. Tylko że… co z tego.

Rzadko kiedy mamy czas, by zastanowić się którą by to aplikacją zrobić zdjęcie. Pomijając landszafciki i portreciki, chcemy szybko uchwycić moment, zanim ten przeminie. A co sprawdzi się lepiej, niż dobrze nam znana, sprawdzona, systemowa aplikacja?

Microsoft Pix mógłby ją zastąpić przy założeniu, że w ogóle przestaniemy korzystać z systemowego rozwiązania, całkowicie przerzucając się na Pixa. Nie jestem jednak pewien, czy Microsoft (lub ktokolwiek inny) jest w stanie zapewnić tak wygodną integrację z systemem, co jego twórca. A w przypadku aplikacji do aparatu jest to bardzo ważne.

To z kolei oznacza, że Pix najprawdopodobniej jest świetnym narzędziem, które nikogo nie będzie obchodzić i co nie powinno nikogo dziwić. Starzy fanboje Lumii może i spróbują. Reszta… mam spore wątpliwości.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst