REKLAMA

Prąd po 700 zł za MWh. Minister wskazuje winnych

Bez odblokowania lądowych farm wiatrowych Polacy mogą zobaczyć w hurtowych stawkach energii poziomy powyżej 700 PLN za MWh. Motyka wprost wskazuje na obóz prezydenta jako na polityczną barierę dla wiatraków.

Prąd po 724 PLN za MWh?
REKLAMA

W rozmowie w Radiu Zet szef resortu energii przyznał, że obecny Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 r., z perspektywą do 2040 r., nie jest dokumentem zamkniętym. Kolejna aktualizacja ma nastąpić w 2028 r., a jednym z istotniejszych tematów może być właśnie udział energetyki wiatrowej na lądzie.

Minister zaznaczył, że rząd bardzo by chciał, aby lądowe wiatraki zostały wreszcie odblokowane, czy to przez zmiany ustawowe, czy decyzje na poziomie administracji, w tym generalnych dyrekcji ochrony środowiska. Dopiero wtedy możliwe byłoby wpisanie do KPEiK większej mocy z farm wiatrowych w systemie. Motyka przyznał jednocześnie, że po stronie rządu istnieją dziś wspólne ograniczenia, a najważniejszym z nich jest obóz prezydenta, który uważa zupełnie inaczej w sprawie wiatru na lądzie. To rzadkie tak otwarte wskazanie politycznej blokady dla technologii, którą branża wskazuje jako jeden z najtańszych sposobów produkcji energii.

REKLAMA

Nowy KPEiK to więcej OZE, ale mniej ambitnie niż wcześniej

Opublikowana w grudniu zaktualizowana wersja KPEiK zakłada wzrost udziału odnawialnych źródeł energii do 51-53 proc. w 2030 r. i do 65-68 proc. w 2040 r. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak duży krok w kierunku zielonej transformacji, ale w porównaniu z poprzednią wersją dokumentu ambicje zostały wyraźnie przycięte.

Wcześniej, jeszcze w wersji przygotowanej w resorcie klimatu, w scenariuszu ambitnym mowa była o blisko 80 proc. udziału OZE w 2040 r. Obecny plan zdejmuje stopień trudności i w praktyce przesuwa część wysiłku transformacyjnego na późniejsze lata. Jednocześnie utrwala konserwatywne podejście do roli konkretnych technologii, w tym wiatru.

To właśnie układ między poszczególnymi źródłami, a nie tylko ogólna suma OZE, budzi największe emocje w branży. Nowy plan wyraźnie ogranicza miejsce, jakie w miksie otrzymuje energetyka wiatrowa, mimo że to ona według wielu analiz najszybciej i najtaniej obniża koszt hurtowej energii.

Ograniczanie wiatru to administracyjne hamowanie i drogi prąd

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej nie zostawiło na nowym KPEiK suchej nitki. Organizacja ocenia, że rządowy dokument administracyjnie hamuje rozwój wiatru, mimo że to właśnie on mógłby obniżać rachunki za prąd.

W przypadku wiatraków lądowych plan ogranicza docelową moc do 20,4 GW w mniej ambitnym scenariuszu WEM, podczas gdy poprzednia wersja KPEiK przewidywała 34,5 GW. Również na morzu miejsc jest mniej: z 18 GW w morskiej energetyce wiatrowej zostało 11,8 GW.

Stowarzyszenie policzyło, jak takie decyzje mogą przełożyć się na ceny energii. W scenariuszu niskiego udziału wiatru hurtowa cena w 2040 r. miałaby wzrosnąć do 724 PLN za MWh. W wariancie opartym na odważniejszym rozwoju farm na lądzie i morzu, według wyliczeń PSEW, ceny spadają do 282 PLN za MWh w 2035 r. i utrzymują się później w okolicach 336 PLN za MWh.

To różnica rzędu setek złotych na każdej MWh, która ostatecznie trafia do rachunków gospodarstw domowych i firm. W praktyce oznacza to, że spór o wiatraki nie jest tylko dyskusją techniczną, ale dotyczy tego, ile zapłacimy za energię po wygaśnięciu obecnych tarcz i zamrożeń.

Polityka kontra rachunek ekonomiczny

Motyka zaznacza, że kierowany przez niego resort jest w stałych kontakcie z branżą, w tym z PSEW, i widzi w wietrze narzędzie do obniżania hurtowych cen energii. Jednocześnie z jego słów wynika, że po drugiej stronie stoi silny opór polityczny, przede wszystkim z obozu prezydenckiego, a także bariery administracyjne związane z postępowaniami środowiskowymi.

Przeczytaj także:

Do 2028 r., gdy KPEiK ma być ponownie aktualizowany, spór o wiatraki i rachunki za prąd będzie więc jednym z głównych pól konfliktu między rządem, obozem prezydenta i sektorem energetycznym. Od tego, czy energetyka wiatrowa zostanie odblokowana, może zależeć, czy za kilka lat hurtowe ceny energii będą bliżej 300, czy 700 PLN za MWh.

REKLAMA

*Źródło zdjęcia wprowadzającego: FotoDax/Shutterstock; Canva

Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-05T19:53:48+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T18:15:32+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T16:15:58+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T12:58:26+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T11:18:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T10:48:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T08:18:58+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T08:12:28+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T11:57:45+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T07:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T07:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:50:24+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:38:19+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:32:51+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T13:23:46+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T07:30:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA