Tech  / Artykuł

Będzie wojna - YouTube wziął na celownik dostawców usług telewizyjnych

YouTube idzie na wojnę z operatorami telewizji. Właśnie powstaje usługa, która dostarczy telewizję przez Internet, bez umowy. Tak, tę prawdziwą telewizję.

YouTube ma zamiar wprowadzić kolejny płatny plan oparty o miesięczny abonament. Kiedy widzę taką zapowiedź, powstrzymuję się, by nie zasnąć w połowie czytania. Ile już tego było? YouTube Red, Music, Games, Kids… Trudno zliczyć, szczególnie, że w Polsce nie wszystkie te usługi są dostępne.

Nowy serwis jest jednak wyjątkowy. YouTube zamierza wytoczyć ciężkie działa przeciwko operatorom telewizji. Plan jest naprawdę ambitny.

YouTube Unplugged dostarczy telewizję. Bez umowy, przez Internet.

Jak donosi Bloomberg, YouTube pracuje właśnie and nową usługą, w ramach której dostarczy klientom paczki kanałów telewizyjnych przez Internet. Usługa będzie nosić nazwę YouTube Unplugged i ma zadebiutować w przyszłym roku.

Według źródeł Bloomberga, nowy projekt ma w Google’u najwyższy priorytet. Jest już zapewniona cała infrastruktura do dostarczania telewizji przez Internet. Dyrektorzy YouTube’a rozmawiali już z największymi nadawcami telewizji w Stanach Zjednoczonych, w tym z Comcastem, NBCUniversal, Viacom, Twenty-First Century Fox i CBS. Bez partnerów YouTube Unplugged nie mógłby zaistnieć.

Obecnie YouTube rozważa model dystrybucji, jaki mógłby zaoferować w Unplugged. Najprawdopodobniej doczekamy się jednego głównego pakietu zawierającego miks najpopularniejszych kanałów, telewizyjnych, a także opcjonalne paczki z kanałami tematycznymi.

YouTube miał pracować nad tą usługą już od 2012 roku, choć prace miały nabrać tempa w ostatnich miesiącach. Być może dlatego, że nad podobny rozwiązaniem pracuje już zarówno Apple, jak i Amazon.

YouTube Unplugged na Android TV - może być ciekawie

Jeśli pomysł YouTube’a wypali, może być to wielki przewrót na rynku telewizji. Może się nagle okazać, że tak naprawdę nikt nie potrzebuje zewnętrznych operatorów. Po co wiązać się umowami i do tego kupować kanały, których się nie ogląda? Po co ustawiać pod telewizorem dekodery? Wystarczy przecież telewizor podłączony do Internetu.

Przyszłość zapowiada się ciekawie. Nie zapominajmy, że Google rozwija też własną platformę Android TV, a więc działa na dwa fronty. Za kilka lat być może wystarczy kupić telewizor Smart TV, dobrać do niego kilka kanałów w YouTube Unplugged i cieszyć się telewizją.

Ciekaw jestem, czy Google planuje wdrożyć jakiś mechanizm dostępu do archiwalnych materiałów. W końcu idea linearnej telewizji i Internetu trochę się gryzie. Internauci są przyzwyczajeni do tego, że oglądają to co chcą, wtedy, kiedy tego chcą. Wobec tego przydałyby się archiwa dostępne w chmurze.

Netflix 2.0?

Wielu nadawców ma swoje aplikacje, w których dostarcza treści bez żadnych umów telewizyjnych. HBO ma swoje Now, TVN ma Playera, a TVP własną aplikację tvp.pl. Teoretycznie już dziś operatorzy stają się zbędni.

Każda z tych aplikacji dostarcza treści, która były emitowane w ramówkach stacji danej grupy. YouTube Unplugged ma szansę stać się uniwersalną aplikacją, w której klient będzie miał dostęp do wszystkich interesujących go programów. Docelowo oznacza to większą wygodę, niż żonglowanie między różnymi aplikacjami.

Jeśli pomysł Google’a wypali, YouTube Unplugged mógłby zostać czymś na kształt „Netfliksa stacji telewizyjnych”. Swoją drogą, będąc klientem, który ma bogaty w treści Unplugged oraz Netfliksa, nie widzę większego sensu w zakupie telewizji u operatora.

Takie dylematy będą mieć widzowie w Stanach Zjednoczonych, bo właśnie tam ma zadebiutować Unplugged. Na razie o planach globalnej ekspansji nie wiadomo absolutnie nic. To obrazuje, jak mocno różni się oferta gigantów telewizji/Internetu między Stanami, a Polską. Operatorzy ze Stanów już mogą czuć nóż na gardle. Tymczasem ci polscy jeszcze przez długi czas mogą spać spokojnie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst