Test Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE. Biały król opłacalności w grach
Jedna z najbardziej opłacalnych kart graficznych tego roku doczekała się nowej, śnieżnobiałej wersji. Sprawdziliśmy, jak Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE wygląda po wyjęciu z pudełka oraz jak radzi sobie z popularnymi grami wideo.

Radeon RX 9070 XT to jedna z ulubionych kart graficznych graczy i kompletnie mnie to nie dziwi. Układ rywalizuje z modelami GeForce RTX 5070/5070 Ti, kusząc świetnym stosunkiem ceny do możliwości. Od debiutu w marcu 2025 roku, RX 9070 XT stał się globalnym bestsellerem, a prezes AMD wspominał o dziesięciokrotnie lepszej sprzedaży tego GPU względem poprzednika.
Dziesięciokrotny wzrost sprzedaży staje się zrozumiały, jeśli spojrzymy na ceny. Układ Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC można nabyć od 2700 zł. W tym samym czasie nieco tylko mocniejszy (po uśrednieniu wyników) GeForce RTX 5070 Ti kosztuje 3600 zł. Z kolei odczuwalnie słabszy RTX 5070 to wydatek rzędu 2400 zł. RX 9070 XT wypada na tym tle bardzo rozsądnie. Zarówno pod względem ceny, jak i oferowanych możliwości dla graczy.
Karta taka jak Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC jest kierowana do wymagających entuzjastów, którzy nie chcą wydawać kroci, ciesząc się natywną rozgrywką w 4K lub QHD. To wyższa średnia półka, z wyraźnie określonymi wadami i zaletami względem rynkowego rywala. RX 9070 XT jest bardziej opłacalny i korzystniejszy cenowo, za to radzi sobie gorzej z ray tracingiem oraz ma większe zapotrzebowanie energetyczne.
Dla wielu – ze mną włącznie – taki bilans zysków i strat przemawia na korzyść AMD. Sporo graczy nie należy do przesadnych zwolenników technologii RT (głównie za sprawą spadku wydajności), natomiast zależy im na korzystnym przeliczniku złotówek na natywnie generowane klatki na sekundę. Tutaj tegoroczny Radeon RX 9070 XT bryluje i m.in. z tego powodu pierwsza partia kart rozeszła się na pniu. Zainteresowanie produktem pozostaje wysokie i właśnie dlatego powstała wersja ICE.
ICE ICE baby! Co oznacza dopisek „ICE” w odświeżonej karcie Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC?

ICE to nowa wersja kolorystyczna karty Radeon RX 9070 XT od Gigabyte. Jest śnieżnobiała, dzięki czemu pasuje do jednostek z komponentami w jasnej barwie. Współcześnie wielu graczy składa białe zestawy PC rozjaśnione kolorowymi LED-ami, a ten model wpisuje się w wizualne oczekiwania takich użytkowników. Wiele osób chciało mieć „króla opłacalności”, ale czekało na jego białą wersję.
Warto zaznaczyć, że pod względem komponentów, mocy oraz rozwiązań technologicznych Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE to dokładnie ta sama karta, co czarno-szary model sprzed kilku miesięcy. Różnica dotyczy wyłącznie aspektu wizualnego. Białe wersje kolorystyczne zazwyczaj otrzymują te karty, na które istnieje duży popyt i po które często sięgają wymagający konsumenci. Zwłaszcza tacy, dla których estetyczny wygląd PC ma duże znaczenie.
To kwestia gustu, ale moim zdaniem Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE wygląda znacznie lepiej niż czarny model bazowy.
Gigabyte zastosował klasyczne rozwiązanie z trzema wentylatorami Hawk 90 mm, z siedmioma łopatkami w każdym. Łopatki są inspirowane kształtem ptasich piór i faktycznie, nieco się wyróżniają. Taki design ma zmniejszać emitowany hałas, przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiedniej wydajności chłodzenia. Środkowy wentylator działa w przeciwnym kierunku niż dwa pozostałe, co ma regulować i równoważyć mikrowibracje powstające podczas pracy przy silnym obciążeniu.
Karta o wymiarach 288 na 132 na 56 mm jest stosunkowo kompaktowa, zwłaszcza w tej klasie wydajności. Co za tym idzie, zmieści się także w nieco mniejszych PC, gdzie znacznie trudniej o wolną przestrzeń. Sama płytka drukowana kończy się szybciej niż tylna płyta usztywniająca z termopadami, pełniąca rolę pasywnego radiatora. Po podłączeniu do mojej płyty głównej, omawiana karta zasłoniła trzy sloty. Mogło być znacznie gorzej.
Za zasilanie odpowiadają trzy klasyczne 8-pinowe wtyczki, co zdradza wysokie zapotrzebowanie energetyczne białego potwora. BIOS karty działa w dwóch trybach: cichym oraz wydajności, z czego domyślny jest ten drugi. Niestety, w zestawie zabrakło podpórki. Za to nietypowym rozwiązaniem jest ruchomy plastikowy element na bocznej krawędzi, pozwalający zasłonić kolorową diodę.
Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE kontra testy syntetyczne. Jak radzi sobie w benchmarkach?
W teście Steel Nomad w programie 3DMark karta uzyskała aż 7132 punkty, co stawia ją ponad uśrednionymi wynikami zeszłorocznego topowego modelu GeForce RTX 4080. Mamy więc moc ubiegłego sztandarowca, za część jego ceny. Niezły deal. Radeon zostawia też w tyle GeForce’a RTX 5070, a RTX 5070 Ti jest od niego lepszy zaledwie o kilka punktów.
Test Steel Nomad w 3DMarku:
- Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE – 7132 pkt
- GeForce RTX 4080 – 7123 pkt
- GeForce RTX 5070 – 6982 pkt
- GeForce RTX 5070 Ti - 7136 pkt
Trzeba mieć na uwadze, że Steel Nomad to test, który jest dosyć bezwzględny dla układów RTX 50. Starsze benchmarki 3DMarka, jak Time Spy, pozwalają wyjść modelowi RTX 5070 Ti na silniejsze prowadzenie. Do tego testy opracowane typowo pod ray tracing zostawiają kartę AMD mocniej w tyle. GeForce’y pozostają liderami, jeśli chodzi o śledzenie promieni w czasie rzeczywistym. Ale nie jeśli chodzi o stosunek ceny do oferowanych natywnych klatek.

Gry wideo potwierdzają to, co sugerują benchmarki: świetna wydajność natywna, gorsza w przypadku technologii RT.
Jestem bardzo zadowolony z rezultatów uzyskanych w grach, mając w świadomości, iż mówimy o karcie dostępnej od 2700 zł. W tej cenie zyskujemy układ umożliwiający natywną rozgrywkę w 4K oraz QHD, na maksymalnych lub wysokich ustawieniach graficznych, powyżej 60 klatek na sekundę. Z kolei w przypadku rozdzielczości Full HD można uzyskać szalone wyniki, pozwalające w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnych gamingowych monitorów.
Będąc przy monitorach i marce Gigabyte, mamy teraz na testach model MO27Q28G od tego producenta. Recenzja w niedalekiej przyszłości. Ciekawie się składa, bo ten panel QD-OLED idealnie wręcz pasuje do karty RX 9070 XT, wyświetlając treści w natywnym 1440p, z maksymalnym odświeżaniem obrazu na poziomie 280 Hz. W tej cenie zdecydowanie warta rozważenia pozycja. Wróćmy jednak do wyników samej karty.
Cyberpunk 2077, Dogtown:
- 1440p, Ultra, RT Off, FSR Off: 109 fps
- 1440p, Ultra, RT Off, FSR Quality: 121 fps
- 1440p, Ultra, RT On, FSR Off: 53 fps
- 1440p, Ultra, RT On, FSR Quality: 79 fps
- 4K, Ultra, RT Off, FSR Off: 53 fps
- 4K, Ultra, RT Off, FSR Quality: 65 fps
- 4K, Ultra, RT On, FSR Off: 27 fps
- 4K, Ultra, RT On, FSR Quality: 41 fps
Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE otwiera przed graczami możliwość rozgrywki w natywnym 4K, z płynnością zbliżoną do 60 klatek, co widać na przykładzie Cyberpunka. Musicie mieć na uwadze, że powyższe wyniki to średnia uzyskana podczas brawurowej jazdy samochodem po Dogtown - najbardziej szczegółowej dzielnicy możliwej do odwiedzenia w grze. Przez większość czasu liczba klatek jest więc znacznie wyższa.

Battlefield 6, multiplayer, tryb eskalacja:
- 1440p, Ultra, RT Off, FSR Off: 128 fps
- 1440p, Ultra, RT Off, FSR Quality: 159 fps
- 4K, Ultra, RT Off, FSR Off: 74 fps
- 4K, Ultra, RT Off, FSR Quality: 89 fps
Kingdom Come Deliverance 2, wieś Suchdol:
- 1440p, Ultra, RT Off, FSR Off: 89 fps
- 1440p, Ultra, RT Off, FSR Quality: 108 fps
- 4K, Ultra, RT Off, FSR Off: 52 fps
- 4K, Ultra, RT Off, FSR Quality: 69 fps
DOOM The Dark Ages, pierwsza misja:
- 1440p, Ultra, FSR Off: 94 fps
- 1440p, Ultra, FSR Quality: 127 fps
- 4K, Ultra, FSR Off: 51 fps
- 4K, Ultra, FSR Quality: 79 fps
Byłem ciekaw zwłaszcza wyników w najnowszym DOOM-ie. To produkcja, która śledzenie promieni oraz refleksów w czasie rzeczywistym wykorzystuje natywnie, bez możliwości wyłączenia tego w ustawieniach graficznych. Co za tym idzie, ray tracing jest immanentną cechą strzelaniny. Chociaż RT to technologia silniej utożsamiana z kartami NVIDIA, testowany RX 9070 XT radzi sobie bardzo przyzwoicie.
Mamy zatem do czynienia z kartą, która jest gotowa na nową erę gier wideo. Nie tylko tych, które już są na rynku, ale również produkcji z niedalekiej przyszłości, w których ray tracing będzie stałym elementem, bez możliwości wyłączenia go w opcjach. Takie gry już teraz się pojawiają, co by wspomnieć brutalnego DOOM-a oraz rewelacyjnego Indianę Jonesa. Będzie ich tylko więcej. Na szczęście dla RX 9070 XT to nie problem.

Król opłacalności pozostaje świetną ofertą. Teraz cały w bieli.
Trzeba mieć na uwadze, że Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE to karta o dużym zapotrzebowaniu energetycznym, przewyższając pod tym względem nawet RTX-a 5070 Ti. Do tego karty GeForce są wydajniejsze w obsłudze lokalnych modeli AI oraz generatywnych treści. Jeżeli jednak chodzi o natywną rozgrywkę, RX 9070 XT pozostaje liderem opłacalności. Stosunek ceny do uzyskanych wyników jest fenomenalny.
Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE kusi zwłaszcza w kontekście nadchodzących miesięcy i lat, gdzie złożenie PC do gier będzie coraz większym wyzwaniem. Wielkie korporacje napędzane rewolucją AI zgarniają masę podzespołów z rynku, a ceny komponentów takich jak karty czy pamięć rosną w oczach. Tymczasem testowana karta to sprawdzony pewniak do rozgrywki 4K oraz 1440p, który wystarczy na lata.







































