Gry  / Artykuł

Zapomnij o zwykłych screenach. Z Nvidia Ansel będziesz fotografował w... grach na PC

Ostatnia premiera kart graficznych Nvidii odbiła się szerokim echem, ale sam sprzęt to nie wszystko. Zadebiutował też Ansel, czyli narzędzie, które odmieni sposób wykonywania zrzutów ekranu z gier.

Czasu na granie w ostatnich miesiącach mam zdecydowanie za mało, ale ilekroć jakaś gra wciągnie mnie na dłużej, uwielbiam oglądać materiały tworzone przez graczy. Tak było w GTA V, The Last of Us, czy w Falloucie 4. Screeny wykonywane przez graczy potrafią być przepiękne.

Twórcy gier często ułatwiają zadanie kreatywnym graczom. W wielu pecetowych tytułach znajdziemy specjalne mody, które są przygotowywane właśnie z myślą z screenach. Umożliwiają one zmianę kąta widzenia, czy rozmywanie tła. Z kolei na konsolach coraz więcej gier oferuje specjalny tryb fotograficzny, wyglądający niemal jak wbudowana aplikacja aparatu.

Dzięki Nvidia Ansel taki system trafi też na pecety

Każdemu fotografowi imię Ansel z pewnością kojarzy się z postacią genialnego Ansela Adamsa, znanego z fenomenalnych, czarno-białych krajobrazów. Nvidia nieprzypadkowo wybrała to imię na nazwę swojej technologii.

ansel-2

Nvidia Ansel to nowy zaawansowany system do robienia… zdjęć w grze. Tak, zdjęć, bowiem obrazy wykonane przy użyciu Ansela trudno nazwać zwykłymi screenami.

Przede wszystkim, system uwolni gracza od kąta widzenia narzuconego przez twórców gry, a także od rozdzielczości monitora. Aktywując w grze Ansela, dostajemy całkowitą swobodę wyboru kadru. Akcja jest zamrażana, a gracz może wybierać dowolne ujęcie w trybie swobodnej kamery.

Kolejną ważną cechą jest rozdzielczość zdjęcia. Najczęściej gramy w rozdzielczości Full HD, co daje ok. 2 megapiksele. Tymczasem w fotografii takie rozdzielczości były na topie jakieś 10 lat temu. W trybie Ansel zdjęcie jest renderowane zupełnie niezależnie od rozdzielczości gry. Fotografia może mieć do 8 gigapikseli, przy czym możemy skupić się na odległych planach, albo na drobnych szczegółach i wykonać im zdjęcie w wysokiej jakości.

Kolejną funkcją Ansela jest zapis w OpenEXR, dzięki któremu zdjęcie ma się świetnie nadawać do obróbki w zewnętrznych narzędziach, m.in. w Photoshopie. Sam Ansel będzie miał natomiast wbudowane filtry, które będzie można nakładać na zdjęcia.

ansel-1

Wisienką na szczycie tortu jest zapis zdjęć z gier… w 360 stopniach. Zdjęcia zapisane w ten sposób można oglądać na smartfonie albo w goglach VR. Świetne rozwiązanie!

Ansel będzie dostępny nie tylko na nowych kartach!

Ansel będzie dostępny dla deweloperów jako API, które będą mogli wykorzystać w procesie tworzenia gry. Rozwiązanie jest więc otwarte i tylko od producentów będzie zależeć, czy zechcą je zaimplementować.

nvidia-ansel-1

Póki co Nvidia ogłosiła listę tytułów, które będą wspierać Ansela. Są to The Division, Wiedźmin 3, The Witness, Lawbreakers, No Man’s Sky, Paragon oraz Unreal Tournament.

Jeśli chodzi o wymagania sprzętowe, Ansel będzie zintegrowany ze sterownikiem karty graficznej i będzie obsługiwany przez wszystkie karty GeForce począwszy od serii GTX 600.

Wygląda na to, że Ansel jest zapowiedzią zupełnie nowego rozdziału w pecetowych grach. To dobra, ale i zła wiadomość. Osobiście niestety mam tendencję do łapania widoczków w grach, co okropnie wydłuża czas zabawy. Z jednej strony daje to znacznie więcej frajdy, niż zwykłe przejście tytułu, ale z drugiej, jest czasochłonne.

Plusem jest to, że tak naprawdę nie będę musiał korzystać z Ansela, by się nim zachwycić. Wystarczy, że wejdę np. na stronę społeczności gry na Steamie, by docenić nowe możliwości. Mam nadzieję, że w praktyce narzędzie okaże się tak dobre, jak w zapowiedziach.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst