Historia lubi się powtarzać. Włamanie do Sony ma w sobie dużo ironii, choć to nadal przestępstwo
24 listopada sieć korporacyjna Sony została zaatakowana, na komputerach wyświetlił się szkielet z podpisem “Hacked by #GOP". Do sieci wyciekło pięć filmów, w tym jeden - "Fury" - z Bradem Pittem, który jest jeszcze w kinach, i kilka innych, które nie miały jeszcze nawet premiery. "Fury" pobrany został już ponad 1,2 miliona raza, Sony mówi, że pracuje z władzami nad ściganiem złodziei i włamywaczy, a ja przewiduję, że już niedługo pojawią się obliczenia, ile Sony straciło na wycieku tychże filmów. Pewnie dużo.

REKLAMA
