Oprogramowanie  / News

Nowy iOS 7 przyprawia użytkowników o... bóle głowy i nudności

321 interakcji
dołącz do dyskusji

Wygląda na to, że Apple nieco „przedobrzył” z jakością wizualną interfejsu systemu iOS 7. Ostrość obrazu i płynne animacje przejść powodują u niektórych, podatnych osób, nudności i ból głowy.

iOS 7 to pierwsze tak istotne odświeżenie wyglądu systemu iOS w całej jego historii. I jak zawsze w przypadku tak spektakularnych zmian, wzbudził wiele kontrowersji. Osobiście, jestem zwolennikiem nowego wyglądu systemu Apple’a. Fakt, jest jasno i kolorowo, ale nie pstrokato. System działa płynnie, jest wygodny i atrakcyjny wizualnie. Przynajmniej na ekranie iPhone’a, do którego mam, niestety niezbyt częsty dostęp, więc nie mogłem spędzić z nim jeszcze większej ilości czasu.

Na ekranach Retina wygląda to jednak ponoć szczególnie dobrze. Niestety, nie miałem jeszcze okazji zajrzeć do jakiegoś iSpotu i tego sprawdzić tudzież wyrwać któremuś znajomemu nowego iPhone’a czy iPada z łapy. iOS 7 ponoć pokazuje całe swoje piękno właśnie na Retinie. Jest jednak pewien problem, którego nikt w Apple nie przewidział. Reakcja ludzkiego błędnika.

iPhone 5s 22, touch 3

Te są różne w zależności od wielu czynników. Każdy z nas ma inną tolerancję na oszukiwanie zmysłów. To właśnie dlatego część z nas podczas sztormu cieszy się, że „fajnie buja”, a część po przejechaniu pięciu kilometrów japońskim samochodem musi wysiąść i odetchnąć świeżym powietrzem. To właśnie dlatego niektórzy z nas uwielbiają chodzić do IMAX-u, a pewna grupa osób takie wyjście traktuje jako migrenową torturę. Te same, bardziej wrażliwe osoby, mają problem z iOS-em 7.

Wystarczy zajrzeć na oficjalne forum wsparcia Apple. Nawet jeżeli niewielka część wszystkich użytkowników iOS-a 7 skarży się na problemy, to biorąc pod uwagę astronomiczną ilość aktywnych urządzeń na światowym rynku, problem jest poważny i Apple będzie musiał się nad nim zastanowić. Użytkownicy skarżą się, że 20 minut z iOS-em 7 wystarczy, by stracić apetyt na resztę dnia i brać środki na ból głowy.

iOS 7, dzięki efektowi paralaksy, daje bowiem złudzenie trójwymiarowości interfejsu. System ten nie jest prekursorem w tego rodzaju sztuczkach, ale po raz pierwszy są one prezentowane na wyświetlaczu o tak wysokiej jakości (a konkretniej: ostrości). W efekcie nasz mózg „widzi” trójwymiarową przestrzeń na dwuwymiarowej płaszczyźnie.  I wariuje. Podobnie, problemem dla wrażliwych osób jest animacja odtwarzana po przełączaniu się na inną aplikację, kiedy mózgowi „wydaje się”, że jego właściciel porusza się naprzód, podczas gry w rzeczywistości to tylko animacja na ekranie smartfonu. Większość z nas nie odczuwa z tego tytułu żadnego dyskomfortu. Ale są też tacy, którzy błagają o możliwość wyłączenia animacji lub powrotu do wersji iOS 6. Od razu informujemy: niektóre animacje można wyłączyć w menu Ułatwienia Dostępu w Ustawieniach telefonu.

iphone 5s 5

Apple, na razie, nie odnosi się do problemu. Odnieść się jednak będzie musiał. To nie jest problem typu „źle trzymacie swoje telefony i blokujecie antenę”. Tu mamy do czynienia z błędem koncepcyjnym, który był, dajmy tu sprawiedliwość Apple’owi, łatwy do przeoczenia. Jestem bardzo ciekaw reakcji giganta. Jestem przekonany, że taka będzie. Czy po cichu uaktualnią system i wyłączą niektóre animacje? A może wprowadzony zostanie specjalny tryb dla „podatnych”?

Bardzo mnie też ciekawi wasz komentarz, użytkowników iPadów i iPhone’ów z Retiną. Czy po instalacji iOS-a 7 macie podobne symptomy? Będę wdzięczny, jeżeli podzielicie się swoimi wrażeniami w komentarzach, bo sprawa jest bardzo ciekawa.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst