Fotoreporterzy protestują przeciwko fotografom z iPhone'ami
Przez Polskę przetaczają się właśnie kolejne dyskusje na temat praw autorskich, własności intelektualnej i prawie prasowym. To olbrzymie problemy, a w dyskusjach na ich temat stają naprzeciw siebie ludzie o nad wyraz skrajnych poglądach. Żadna ze stron nie potrafi przyjąć do wiadomości argumentów strony przeciwnej, a postawy coraz bardziej się ekstremizują. Coraz częściej to Anonimowi i piewcy internetowej wolności wygrywają z rzekomo oświeconymi ludźmi, którzy - niestety - sami się podkładają, jak choćby dzisiaj. Właśnie dowiedzieliśmy się, że fotoreporterzy czują się zagrożeni obecnością 30 milionów obywateli z iPhone'ami i innymi amatorskimi aparatami, których są już miliony.

REKLAMA