Coś fundamentalnie złego dzieje się z przeglądarkami na Maka
W ostatnim czasie testuję nową wersję beta przeglądarki Safari - tej, która ma być instalowana w nowej wersji OS X, czyli 10.8 (Mountain Lion). Ta wersja Safari interesowała mnie głównie ze względu na dwie kwestie. Ze względu na to, że zunifikowano pasek adresu URL z paskiem wyszukiwania informacji miałem nadzieję na podobny komfort pracy co w Chromie. A jeśli komfort pracy byłby podobny, to moim celem było sprawdzenie, czy Safari nie byłaby mniej RAMożerna, bo w ostatnim czasie używanie Chrome na Maku stało się niezwykle uciążliwe ze względu na fakt, iż przeglądarka Google'a szybko zapycha całą dostępną wirtualną pamięć i mój komputer zwalnia, co z kolei doprowadza mnie do stanu emocjonalnego rozedrgania.

REKLAMA





















