AppStore na miarę iTunes Store

Po weekendowym wywiadzie Steve'a Jobsa dla Wall Street Journal aż huczy. Zadziwiające jest to, że nie odnośnie świetnych wyników AppStore i otwarcie wyartykułowanych marzeniach szefa Apple o miliardowym rynku aplikacji dla iPhone'a, ale o tym, że Jobs przyznał się do istnienia "czarnego przycisku" w kodzie iPhone'a, dzięki któremu można zdalnie wyłączyć jakąkolwiek aplikację. Warto zapamiętać z tego wywiadu jednak prognozy Jobsa odnośnie sprzedaży oprogramowania w AppStore. Zdaje się, że obserwujemy właśnie narodziny nowej dojnej krowy Apple.
Mówiąc o samym "czarnym przycisku", Jobs zaznaczył: "mam nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli go włączać, ale bylibyśmy nierozsądni, gdybyśmy go nie mieli w zanadrzu". Istnienie "czarnego przycisku" odkrył w zasadzie kilka dni wcześniej Jonathan Zdziarski, osławiony hacker iPhone'a, który za cel życiowy postawił sobie demaskowanie wszystkich tajemnic Apple.



















