REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Ekologia
  3. Technologie
  4. Nauka

Farmy wiatrowe na Bałtyku coraz bliżej. Orlen zaczyna prace, PGE prowadzi pomiary

W miarę jak Polaków straszą rachunki za energię i ogrzewanie, coraz bardziej krytyczną potrzebą staje się zapewnienie dostępu do niezależnej od innych krajów i czystej energii. Odpowiedzią na te potrzeby mają być farmy wiatrowe na Bałtyku. I choć na ich uruchomienie poczekamy jeszcze kilka lat, to już dziś trwają zaawansowane prace, na wielu frontach.

Farmy wiatrowe na Bałtyku coraz bliżej. Orlen zaczyna prace, PGE prowadzi pomiary
REKLAMA

Już za cztery lata – w 2026 r. – do pierwszych polskich domów popłynie energia pozyskana z siły wiatru nad Bałtykiem. Taki termin podała zarówno grupa Orlen, rozwijająca projekt „Baltic Power”, jak i PGE, rozwijająca farmy wiatrowe pod nazwami „Baltica”.

REKLAMA

Na ten moment to Orlen jest bliższy rozpoczęcia prac. Gigant wybrał już miejsce na centrum serwisowe, które przez najbliższe lata będzie odpowiedzialne za budowę i utrzymanie farmy na Bałtyku. Mieści się ono w Łebie, gdzie już teraz trwają pierwsze prace. PGE jednak także nie zwalnia tempa i szykuje się do uruchomienia pierwszego etapu swojego projektu.

Baltic Power coraz bliżej. Orlen podpisał niezbędne umowy, by rozpocząć prace na morzu.

Przypomnijmy, Baltic Power to wspólna inwestycja Grupy Orlen i Northland Power, której efektem ma być 70 turbin wiatrowych w pierwszym etapie, stojących w odległości 23 km od linii brzegowej, na wysokości Łeby i Choczewa. Docelowo Orlen walczy o 11 lokalizacji o powierzchni 2324 kilometrów kwadratowych.

Centrum serwisowe Baltic Power. Źródło: Łeba Miasto
Centrum serwisowe Baltic Power. Źródło: Łeba Miasto

Dziś Grupa Orlen poinformowała o podpisaniu umów na realizację fundamentów farmy wiatrowej oraz instalację dwóch morskich stacji elektroenergetycznych – kluczowego systemu morskiego, który będzie przetwarzał energię dostarczaną przez turbiny.

Fundamenty pod turbiny dostarczy firma Steelwind Nordenham, zaś spółka Smulders będzie odpowiedzialna za wykonanie elementów przejściowych, pozwalających łączyć turbiny z fundamentami. Orlen podkreśla, że część zamówionych stalowych konstrukcji tworzona będzie w polskich zakładach.

Baltic Power coraz bliżej. Źródło: Orlen
Baltic Power coraz bliżej. Źródło: Orlen

Jak czytamy w oficjalnej informacji prasowej, za wykonanie i kompleksową instalację stacji elektroenergetycznych odpowiedzialne będzie konsorcjum firm Bladt Industries i Semco Maritime. Każda ze stacji to ważąca ok. 2,5 tys. ton stalowa konstrukcja osadzona na fundamencie i wznosząca się około 20 m nad powierzchnią wody.

PKN Orlen zaznacza, że sam pierwszy etap Baltic Power będzie w stanie zasilić czystą energią ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.

Morska Farma Wiatrowa Baltica też zbliża się wielkimi krokami. PGE prowadzi pomiary na Bałtyku.

Plany Polskiej Grupy Energetycznej odnośnie naszego morza są bardzo ambitne. We współpracy z duńską firmą Ørsted ma powstać trzyetapowy projekt Baltica, o łącznej mocy 3,5 GW, co ma umożliwić dostarczenie energii do 5 mln gospodarstw domowych. Pierwszy etap o mocy 1045,5 MW – Baltica 3 - ma być zakończony już w 2026 r., zaś kolejny – Baltica 2 o mocy 1498 MW – ma być oddany do 2027 r. Zakończenie prac nad wszystkimi etapami przewidziane jest najpóźniej do roku 2040.

W lipcu ubiegłego roku PGE wybrała podwykonawcę do badań geotechnicznych dna morskiego, a w sierpniu tego roku wyłoniony został wykonawca projektu budowlanego farmy wiatrowej, którym została polska spółka duńskiej grupy doradczo-inżynieryjno-projektowej Ramboll wespół z polskim biurem projektowym Projmors. I chociaż start prac przewidziany jest dopiero na trzeci kwartał 2023 r., to PGE nie próżnuje.

Dziś spółka poinformowała o zacieśnieniu pracy z Politechniką Gdańską, skąd zapewne spółka ma nadzieję wychować sobie pozyskać fachowców niezbędnych do stworzenia i utrzymania ogromnej inwestycji na Bałtyku. Jak powiedział dziś prezes PGE Baltica, Dariusz Lociński:

Zależy nam na wieloletniej współpracy z uczelnią. Rozmawiamy już o stworzeniu kolejnego, bardziej sprofilowanego kierunku studiów podyplomowych z zakresu offshore. W grę wchodzą też możliwości współpracy m.in. przy studiach inżynierskich, szkolenia, warsztaty, wspólnie organizowane wizyty studyjne dla uczniów szkół średnich, czyli przyszłych studentów oraz kolejne wspólne inicjatywy naukowo-badawcze związane z projektami realizowanymi na morzu przez Grupę PGE.

W międzyczasie zaś trwają pomiary zasobów wiatru, zafalowania i prądów morskich dla projektu Baltica 1.

(…) w okresie wakacyjnym nie brakowało bardzo wietrznych dni. Pracujące dla nas na morzu urządzenie pomiarowe zarejestrowało jeden z takich sztormów w dniach 13-16 lipca 2022 roku. W tym czasie, w lokalizacji projektu Baltica 1 ok. 80 km od brzegu, boja pomiarowa wykazała 10-minutowe maksymalne prędkości wiatru dochodzące do około 19 m/s (czyli prawie 70 km/h) na wysokości pomiarowej 150 m. Wysokość fali znacznej wyniosła wówczas około 2 m, a najwyższe fale rejestrowane przez urządzenie pomiarowe sięgały nieco poniżej 4 m.

REKLAMA

Kampania pomiarowa rozpoczęła się w maju 2022 r., a jej realizacja ma potrwać dwa lata. Wielką niewiadomą jest, gdzie PGE zdecyduje się postawić swój port serwisowy. Według ostatnich informacji najsilniej rozważana jest lokalizacja w Ustce.

Zaplecze serwisowe w porcie w Ustce byłoby dobrym rozwiązaniem ze względu na bliską odległości od planowanych morskich farm PGE. Na korzyść tej lokalizacji przemawia również jego wielkość, dobre warunki nawigacyjne oraz dostępność terenów inwestycyjnych.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA