REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Militaria
  3. Technologie

Nowy program rządowy to Strzelnica+. W każdym powiecie powstaną wirtualne strzelnice

Wirtualna strzelnica może kojarzyć się z internetowymi kafejkami z przełomu XX i XXI wieku, gdzie odpalony był Counter-Strike, ale minister Czarnek ma na myśli nieco inne miejsce. Chętni mają strzelać do ekranu z pistoletów imitujących prawdziwe. Pierwsze takie punkty już w Polsce powstały.

strzelnice
REKLAMA

"Przecież te wirtualne strzelnice są fantastyczne" – zachwyca się Przemysław Czarnek w rozmowie z PAP. Jak wyjaśnił ich działanie, strzela się z broni wyglądającej i ważącej tyle co prawdziwa, choć jest tylko imitacją, pozwalającą zbijać cele jedynie w wirtualnym świecie.

REKLAMA

Minister edukacji zapowiedział, że "tam, gdzie nie będzie prawdziwych strzelnic, chcemy wprowadzić te wirtualne"

Przedsięwzięcie ma być realizowane razem z ministerstwem sportu. Ze wstępnych rozmów wynika, że ich tworzeniem zajmie się polska firma, która współpracuje z Amerykanami.

One nawet nie są jakoś szczególnie drogie, za to dają niesamowite wrażenie realności, także sceneria wytworzona na dużym ekranie. Chcielibyśmy, aby takie strzelnice pojawiły się już w tym półroczu w poszczególnych powiatach – najpierw pilotażowo, a później już na pełną skalę – zapowiedział Czarnek.

To "niesamowite wrażenie realności" niespecjalnie mnie przekonuje, biorąc pod uwagę fakt, jak wygląda wirtualny symulator, który można zobaczyć na filmikach. Nie spodziewałem się grafiki jak z Call of Duty czy innego Battlefielda, ale to tylko niewiele lepszy poziom niż grach z lat 90. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że najważniejsze są narzędzia, które rozmiarem i wagą udają prawdziwe karabiny czy pistolety, ale jakoś entuzjazm ministra edukacji do mnie nie dociera.

Obecnie takie wirtualne strzelnice już powstają, choć głównie z myślą o uczniach szkół mundurowych. Mogą z nich korzystać również sformalizowane grupy zainteresowane tematyką militarną, takie jak rekonstruktorzy historii czy jednostki strzeleckie.

Nowopowstała strzelnica posiada możliwość prowadzenia strzelań w postaci statycznych i dynamicznych treningów dla ćwiczących o różnym stopniu zaawansowania - od ćwiczeń w obserwacji, przez strzelanie na celność i skupienie, do wykonania zadań strzeleckich o różnym stopniu skomplikowania. Wyposażona jest w bezprzewodowe, laserowe symulatory (repliki) broni, czterech karabinków  i czterech pistoletów z funkcją wyzwalania strzału (posiadające po dwa magazynki), imitację odgłosu i zjawiska odrzutu, rozpoznawalność strzałów w ogniu pojedynczym i seryjnym – czytamy o tej otwartej w Nowym Żmigrodzie.

Rząd już dofinansowuje otwarcia wirtualnych strzelnic w gminach i powiatach

- W szkole są klasy mundurowe, na pewno wpłynie to na podniesienie jakości szkolenia, jego uatrakcyjnienie i uatrakcyjnienie szkoły. Myślimy też, by strzelnica była udostępniona nie tylko uczniom, ale wszystkim osobom zainteresowanym strzelectwem – wyjaśniał Bogdan Pawłowski, burmistrz Kamieńska, które bierze udział w programie.

Powstanie strzelnic – tych prawdziwych, jak i wirtualnych – zostało zapowiedziane w ubiegłym roku. Teraz minister Czarnek dodaje, że w nowo powstałych placówkach służących do edukowania z obsługi broni, zajęcia prowadzić będą m.in. byli żołnierze

REKLAMA

Powiem też, że oni są chętni, aby ich do tego wykorzystać; wiem, bo rozmawiałem z osobami z tego środowiska: powstaje zespół takich weteranów, który będzie obserwował, jak ta edukacja dla bezpieczeństwa wygląda i jak można pomóc szkołom w realizacji tej podstawy programowej – stwierdził w rozmowie z PAP.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA