REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka

Wstrzykują dzieciom botoks do mięśni. Dzięki temu pacjenci mogą chwytać przedmioty

W tym niełatwym okresie każda dobra informacja jest na wagę złota. A właśnie taka płynie z Łodzi. Tamtejsi lekarze sprawiają, że dzieci z porażeniem mózgowym i spastyką kończyn innego pochodzenia mogą w końcu wykonywać podstawowe czynności, a nawet zacząć chodzić.

Centrum Zdrowia Matki Polki. Lekarze wstrzykują botoks
REKLAMA

W Matce Polce lekarze z Kliniki Ortopedii i Traumatologii z Pododdziałem Chirurgii Ręki dla Dzieci wykonują unikatowe zabiegi – informuje łódzka "Wyborcza". Pacjentami są dzieci z porażeniem mózgowym i spastyką kończyn innego pochodzenia. Zabieg polega na wstrzykiwaniu botoksu do mięśni. Dzięki temu spastyczny mięsień zostaje porażony i staje się luźniejszy. Z kolei sama kończyna jest bardziej ruchoma.

REKLAMA

- Często jest tak, że zaczynamy od terapii toksyną botulinową, a kolejnym etapem jest zabieg transferu ścięgien i mięśni. Jednym z kryteriów kwalifikacyjnych jest poziom rozwoju dziecka, jego zdolności do współpracy z rehabilitantem, bo po operacji transferu ścięgien musi się przecież nauczyć na nowo korzystać z mięśni często w przeciwstawny niż wcześniej sposób - mówi dr Krzysztof Małecki.

Transfer ścięgien i mięśni to bardzo skomplikowana operacja

Lekarze w jej trakcie przekładają mięśnie, które działają w sposób patologiczny albo też przecinają część gałązek, które unerwiają mięsień powodujący przykurcz. Brzmi to wszystko bardzo tajemniczo, ale najważniejszy jest efekt – pacjent po operacji może sam chwycić za sztućce i zjeść pożywienie.

Niestety samo wstrzyknięcie botoksu nie działa wieczne. Zabieg trzeba powtarzać co kilka miesięcy. I tak warto, bo już samo to sprawia, że dzieci są w stanie chwytać przedmioty czy nawet zacząć chodzić.

REKLAMA

Na razie tego typu zabiegi przeprowadzają łódzcy lekarze jako pierwsi w Polsce. Do miasta ściągają jednak już specjaliści z całej Polski, by nauczyć się unikatowej metody. Tylko w ubiegłym tygodniu szkolono 12 lekarzy.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA