Gry  /  News

Reklamy jak w telewizji, ale w grach PC i na konsole. Trwają testy okropnego pomysłu [aktualizacja]

Idzie złe: reklamy telewizyjne, ale w grach PC i na konsole

Firma Simulmedia oferuje wydawcom stacjonarnych gier wideo na komputery i konsole rozwiązanie, które wcześniej znane było wyłącznie z darmowych gier mobilnych na smartfony i tablety. Ich platforma PlayerWON ma wciskać graczom reklamy jak w telewizji, odciągając od rozgrywki i mamiąc nagrodami.

Aktualizacja: Do sytuacji odniósł się przedstawiciel EA, dementując plany wdrożenia reklam w formacie telewizyjnym do gier tej firmy. Więcej szczegółów poniżej.

Zamówienia przedpremierowe. Paczki z losową zawartością. Mikro-transakcje pod które pisana jest ekonomia. Do szeregu patologii, na które choruje branża stacjonarnych gier wideo, już niedługo może dołączyć kolejna: reklamy wyświetlane w trakcie rozgrywki, trwające od 15 do 30 sekund. To pomysł firmy Simulmedia zajmującej się rynkiem reklamowym, który jest rozwijany i testowany już od roku.

Grasz w FIFA i bum - między pierwszą i drugą połową meczu wciskana jest ci reklama proszku do prania.

Ta przykra wizja to pomysł firmy Simulmedia na dotarcie z ubezpieczeniami, lekami i meblami ogrodowymi do graczy bawiących się na komputerach osobistych oraz konsolach. Według pracowników firmy tacy konsumenci w dużej mierze znajdują się poza zasięgiem klasycznych przekazów, np. linearnej telewizji z jej męczącymi blokami reklamowymi.

Skoro więc nie oglądamy reklam w TV, Simulmedia chce wcisnąć je nam prosto do gier.

Firma powołuje się przy okazji na bzdurne analizy, według których aż 76 proc. graczy chciałoby reklam w grach na PC i konsole, jeśli wiązałoby się to z jakąś formą gratyfikacji. Według tych samych danych bylibyśmy skłonni oglądać minimum 6 reklam dziennie, a aż 86 proc. z badanych graczy sądzi, że gratyfikacja za oglądane reklamy w grze sprawiłaby, iż ci zostaliby z grą wideo na dłużej. Cóż… z chęcią poznałbym konsolowych i komputerowych graczy, na których powołuje się Simulmedia.

Gracze mieliby oglądać reklamy w swoich grach wideo w zamian za gratyfikację w postaci drobnych prezentów.

Działanie platformy PlayerWON opiera się na monitorowaniu, czy odbiorca faktycznie zobaczył całą reklamę w grze wideo, a następnie nagrodzeniu go za to. Mowa o drobnych prezentach w formie zależnej od producentów gry i jej typu. Może to być np. kilka złotych monet, garść kryształów czy mikstura lecząca. Podobne mechanizmy od lat działają w grach mobilnych. Tyle tylko, że wypchane reklamami produkcje na Androida i iOS są darmowe, a do tego najczęściej niskiej jakości.

Reklamy na komputerach i konsolach serwowane za pośrednictwem PlayerWON mają trwać od 15 do 30 sekund. Simulmedia kusi kontekstowością wyświetlanych treści. Przykładowo, w czasie przerwy obiadowej graczom można by wyświetlać reklamy Glovo i Uber Eats, z kolei podczas walki na pustynnej lokacji zobaczylibyśmy spoty z zimną, oszronioną puszką orzeźwiającej Coca-Coli. Deweloperzy gier mieliby kontrolę nad tym, jakie reklamy byłyby wyświetlane konsumentom w ich produkcjach, a także w jakich miejscach i momentach rozgrywki.

Najgorsze jest to, że firmy takie jak EA i Hi-Rez Studio już ustawiają się w kolejce.

Simulmedia chwali się, że współpracuje z tak wielkimi podmiotami z branży gier wideo jak Electronic Arts. Nie wiadomo jednak, czy EA faktycznie wykorzysta platformę PlayerWON, a także w jakich tytułach. Elektronicy posiadają bardzo szerokie portfolio marek, od sportowej FIFY, przez sieciowego Battlefielda, kończąc na Plants vs Zombies, a także szereg produkcji Free2Play, do których takie reklamy znacznie bardziej pasują.

Aktualizacja 05.07.2021, 19:06: przedstawiciel Electronic Arts skontaktował się ze Spider's Web, przekazując redakcji stanowisko wydawcy:

W związku z nieprawdziwymi doniesieniami sugerującymi, że zamierzamy wprowadzić reklamy „w formacie telewizyjnym” do naszych gier, chcemy zapewnić, iż nie zastanawiamy się nad wprowadzeniem reklam w tytułach na konsole ani nie podpisaliśmy żadnych umów w celu ich wdrożenia. Tworzenie najlepszych możliwych doświadczeń dla graczy pozostaje naszym priorytetem.

Electronic Arts dla Spider''s Web

Jeszcze dalej poszła firma Hi-Res Studios, która już od dłuższego czasu testuje reklamy w swojej flagowej produkcji: Smite. Simulmedia chwali się, że do końca 2021 r. ich platforma reklam pojawi się w kilkunastu grach na konsole stacjonarne oraz komputery osobiste.