1. SPIDER'S WEB
  2. RTV
  3. Sprzęt
  4. Technologie

Telewizor idealny do wkurzenia sąsiada nawet nie jest do końca telewizorem. Miałem okazję go sprawdzić

Telewizor idealny do wkurzenia sąsiada nawet nie jest do końca telewizorem. Miałem okazję go sprawdzić

Czy możliwe jest połączenie telewizora i projektora? To pozornie bezsensowne i karkołomne zadanie udało się firmie Hisense. Właśnie w ten sposób powstał Laser TV.

Hisense liczy sobie przeszło 40 lat i jest potęgą na globalnym rynku telewizorów, jednak duża część z was mogła nie słyszeć o tej firmie, ponieważ jej sprzęty do niedawna nie były dostępne w Polsce. Teraz jednak ten chiński producent telewizorów postanowił zawalczyć także o nadwiślański rynek.

Właśnie dlatego wprowadził do sprzedaży wiele ciekawych produktów, takich jak chociażby telewizory z matrycami LCD oraz miniLED z autorskim systemem Vidaa. Jednak zdecydowanie najciekawszym i nietypowym sprzętem pokazanym w Polsce przez Hisense jest Laser TV, który miałem okazję ostatnio zobaczyć w akcji.

Czym jest Laser TV?

W wielkim skrócie: to laserowy telewizor, w którego skład wchodzi projektor o ultrakrótkim rzucie oraz ekran 4K eliminujący światło otoczenia. Jest to stosunkowo tani sposób na stworzenie telewizora o naprawdę dużej przekątnej. Stosunkowo tani, bo 100-calowa wersja tego sprzętu kosztuje około 20 000 zł, co oczywiście jest kosztem znacznie przekraczającym możliwości przeciętnego Polaka.

Jednak każda osoba interesująca się rynkiem telewizorów wie, że za ekrany o tak ogromnej przekątnej zazwyczaj płaci się znacznie więcej i są one trudno dostępne. Dzieje się tak, ponieważ im większa jest matryca, tym trudniejsze jest uzyskanie i przetransportowanie jej. A to bezpośrednio przekłada się na cenę.

Mówię tu o modelu 100-calowym (albo 2,5-metrowym w systemie metrycznym), bo taki miałem okazję zobaczyć na własne oczy i ten właśnie sprzęt da się aktualnie kupić w Polsce. Mowa tu konkretnie o modelu Hisense 100L5 4K Smart Laser TV. Producent zastosował w nim laser wspomagany autorską technologią X-Fusion Laser Light Engine, która wykorzystuje niebieskie światło źródła laserowe o sporej precyzji. Telewizor obsługuje rozdzielczość 4K Ultra HD wraz Z HDR. Producent ponadto chwali się luminacją na poziomie 2700 ANSI lumenów, systemem Dolby Atmos umieszczonym bezpośrednio w projektorze oraz funkcjami Smart TV.

Jak to działa w praktyce?

Z Laser TV miałem okazję spędzić zaledwie kilkadziesiąt minut i nie jest to czas, który jest wystarczający na jakiekolwiek testy. Podzielę się jednak z wami moimi odczuciami, które oceniam jako pozytywne, ponieważ 100-calowy ekran robi wrażenie w każdych warunkach. Dodatkowo zdziwiłem się ogromnymi rozmiarami projektora będącego sercem zestawu, ale okazało się, że są one uzasadnione przez umieszczenie wewnątrz jego porządnych głośników. Oznacza to, że w cenie Laser TV kupujemy nie tylko telewizor, ale cały zestaw kina domowego wysokiej jakości.

Czy sprzęt ten ma minusy? Tak, ja po krótkim czasie dopatrzyłem się dwóch. Po pierwsze: jest to nadal projektor, który nie będzie tak jasny jak telewizor. W nocy obraz na nim zapewne wygląda świetnie, jednak w dzień jego jasność była nieco za niska i mówię to jako użytkownik OLED-ów od LG oraz Philipsa. Jest to zatem sprzęt dla osób, które bardziej cenią sobie dużą przekątną od jasności ekranu lub nie oglądają telewizora w dzień.

Po drugie, system Vidaa działa bardzo dobrze, jest płynny i responsywny, jednak widać, że nie był wcześniej dostępny na polskim rynku. Mamy tu dostęp do usług takich jak Netflix, Prime Video czy YouTube, ale brakuje bardziej swojskich, lokalnych programów takich jak ipla, Player, Canal+ czy europejskie HBO GO. Pozostaje mieć nadzieję, że niedługo po wejściu na polski rynek problem ten zostanie rozwiązany. Bardzo na to liczę, bo dzięki temu Hisense miałby szansę stać się u nas znaczącym graczem.

Generalnie koncept LaserTV bardzo mi się spodobał jako urządzenie łączące cechy telewizora i projektora. Jestem pewien, że znajdzie on zamożnych fanów, dla których 75” wydaje się za małą przekątną i wolą zainwestować w coś większego, nawet kosztem jasności obrazu. Wydaje mi się, że grono takich użytkowników w Polsce może być większe, niż nam się zdaje. W końcu 100-calowy telewizor to idealny sprzęt, którym można pochwalić się przed sąsiadami.