Tech  /  Artykuł

Coś dla miłośników klasyki i coś dla fanów innowacji. Asus pokazał nowe laptopy (nie tylko) dla twórców

Asus pokazał nowe laptopy (nie tylko) dla twórców. Jest na co popatrzeć

Asus sypnął nowościami jak z rękawa. Po wczorajszej prezentacji laptopów z serii Republic of Gamers przyszła pora na bardziej „zwyczajne” sprzęty, które wcale zwyczajne nie są.

W typowo asusowym stylu podczas dzisiejszej prezentacji na wirtualnych targach CES 2021 zobaczyliśmy trochę normalności i trochę kompletnego odjazdu. Tym razem w postaci nowych laptopów niekoniecznie z jednym ekranem.

Dla miłośników innowacji - Asus ZenBook Duo (UX482) i Asus ZenBook Pro Duo nauczyły się nowej sztuczki.

Zacznijmy od mniejszego z dwójki. Wizualnie nowa wersja dwuekranowego laptopa Asusa niewiele różni się od poprzednika z wyjątkiem jednego „drobnego” szczegółu: otóż drugi wyświetlacz ScreePad Plus o przekątnej 12,6” i rozdzielczości FullHD unosi się teraz niczym drugi panel w gamingowym Zephyrusie Duo 15. Daje to oczywistą korzyść w postaci wygodniejszej pracy przy komputerze, bo kąt, pod którym patrzymy na ekran, jest o wiele bardziej naturalny. Ponadto Asus obiecuje, że podnoszony ekran ułatwia przepływ powietrza i pozytywnie wpływa na jakość brzmienia dźwięku emitowanego przez głośniki.

Dodatkowy ekran otrzymał też zupełnie nową funkcję, która przypadnie do gustu twórcom treści korzystającym z programów pakietu Adobe - otóż potrafi się on zmienić się w wirtualny panel kontrolny o różnych funkcjach zależnych od programu, z którego korzystamy.

Niewielka, acz bardzo istotna zmiana spotkała też główny wyświetlacz o przekątnej 14” i rozdzielczości FullHD. Nadal jest on matowy, ale w przeciwieństwie do poprzednika jest on także dotykowy, a to w świecie laptopów prawdziwa rzadkość.

Nieco mniej zmieniło się pod maską, gdzie znajdziemy odświeżone warianty procesora i GPU. Sercem laptopa jest teraz procesor Intel Core i5/i7 Intel Tiger Lake, wspierany przez albo zintegrowaną kartę grafiki Intel Iris Xe lub dedykowany układ Nvidia MX450. RAM-u możemy teraz mieć nawet 32 GB, ale maksymalna pojemność napędu SSD nadal wynosi 1 TB.

Większy z dwójki laptopów również doczekał się uchylnego drugiego ekranu, który otwiera się pod większym kątem niż w małym ZenBooku Duo (9,5 stopnia zamiast 7) i który również potrafi te wszystkie software’owe sztuczki. Asus ZenBook Pro Duo doczekał się też nowej oficjalnej nazwy: ZenBook Pro Duo 15 OLED. Dziwna decyzja, zważywszy że poprzednik również miał ekran OLED i również miał 15-calowy ekran, ale… hej - marketing.

Oprócz tego zmian jest niewiele. Pod maską pracuje odświeżony procesor Intel Core i7-10870H lub i9-10980HK, max. 32 GB RAM-u i karta grafiki Nvidia GeForce RTX 3070 choć w chwili pisania tego tekstu nie dysponujemy jeszcze informacją, czy będzie to układ z serii RTX 2000 czy 3000.

Dla zwolenników klasyki - Asus ZenBook 13 OLED (UX325) i Asus ZenBook Flip 15.

Pierwszy z konwencjonalnych laptopów to po prostu odmiana znanego już 13-calowego ZenBooka, wyposażona w wyświetlacz OLED o rozdzielczości FullHD. Zmieniły się też nieco podzespoły - pod maską pracują procesory Intela 11 gen. wespół z grafiką Intel Iris Xe i do 32 GB RAM-u, co w połączeniu ze smukłą konstrukcją i długim czasem pracy na jednym ładowaniu gwarantuje laptopowi certyfikację Intel EVO.

Asus ZenBook Flip 15 to zaś powiększona wersja ZenBooka Filp S z obracanym o 360 stopni ekranem. Napędzają go procesory Intela 11 gen. z serii H oraz grafika Nvidia GeForce GTX 1650 Max-Q wespół z 16 GB RAM-u. Nie ma tu wiele do dodania - to po prostu 15-calowa hybryda, której przyjrzymy się bliżej, jeśli trafi do nas na testy.

Dla entuzjastów gamingu - Asus TUF Dash 15 to gaming najwyższej jakości w smukłej obudowie.

Ubiegłoroczny Asus TUF 15 z procesorem AMD Ryzen okazał się megahitem, oferując niezrównaną wydajność w swojej klasie. Ten model w tym roku doczekał się odświeżenia w postaci procesorów AMD Ryzen 5000, co tylko umocni jego megahitowy status.

Asus TUF Dash 15 jest zaś opartą o procesory Intela smuklejszą odmianą gamingowego laptopa. Waży niespełna 2 kg, mierzy niecałe 2 cm grubości i oferuje podzespoły zdolne odtworzyć każdą istniejącą grę w FullHD i co najmniej 60 klatkach na sekundę.

Moc obliczeniową TUF Dash 15 zapewniają procesory Intel Tiger Lake serii H oraz karty graficzne Nvidia: GeForce RTX 3060 z 6 GB vRAM lub RTX 3070 z 8 GB vRAM. Laptop trafi do użytkowników z preinstalowanymi maksymalnie 16 GB RAM-u, ale możliwa będzie też samodzielna rozbudowa do 32 GB. W obudowie znajdziemy również dwa gniazda SSD M.2.

Co się zaś tyczy ekranów, dostępne będą trzy odmiany panelu o przekątnej 15,6”, każdy o rozdzielczości FullHD: 240 Hz ze 100 proc. pokrycia przestrzeni barw sRGB i technologią Adaptive Sync, 144 Hz oraz 60 Hz.

Nowością jest możliwość ładowania laptopa nie tylko przez dedykowany zasilacz 200 W, ale również przez porty USB-C/Thunderbolt 4 poprzez ładowarki z funkcją Power Delivery o mocy do 100 W. Trzeba tylko pamiętać, że podłączony do takiej ładowarki laptop nie będzie w stanie osiągnąć pełnej wydajności.

Nie znamy jeszcze ceny nowego laptopa Asusa dla graczy, ale seria TUF zawsze należała do najlepiej wycenionych modeli względem ich możliwości. Zapewne nie inaczej będzie w przypadku TUF Dash 15.

Nowości od Asusa trafią do sprzedaży w nadchodzących tygodniach.

Tymczasem do redakcji przyjeżdżają już pierwsze egzemplarze testowe - sam mam przyjemność testować nowego ZenBooka Duo, ale na więcej szczegółowych informacji musicie niestety jeszcze trochę poczekać.