Sprzęt  / News

Xiaomi: jesteśmy na pierwszym miejscu w Polsce. Samsung: to my na pierwsiejszym

Według analizy opublikowanej przez Canalys, w ubiegłym kwartale najwięcej w Polsce sprzedało się telefonów firmy Xiaomi. Rzecznik Samsunga protestuje, twierdząc, że to Galaxy znalazły najwięcej nabywców.

Według danych firmy Canalys, udziały Xiaomi (który jest też właścicielem marek Redmi i Poco) cały czas rosną na rynku europejskim. Według jej pomiarów i badań jest to na dziś trzeci najchętniej wybierany producent telefonu, kontrolując tym samym 17 proc. rynku (co przekłada się na 65-procentowy wzrost rok do roku). Na drugim miejscu znajduje się Apple (21 proc., 42-procentowy wzrost), na pierwszym zaś Samsung (30 proc., 31-procentowy spadek).

Xiaomi na pierwszym miejscu w Polsce

Według danych Canalysa, liderem rynku jest Xiaomi z 27-procentowym udziałem. Dokładnie taki sam wynik odnotowano u Samsunga, ale obie firmy dzieli istotny szczegół. Xiaomi odnotował bowiem w Polsce 88-procentowy wzrost, podczas gdy Samsung 14-procentowy spadek. Trendy zdają się więc być po stronie Chińczyków.

Na trzecim miejscu znajduje się Huawei z 18-procentowym udziałem. Firma odnotowała jednak 43-procentowy spadek, najpewniej wywołany przymusowym rozwodem Huaweia z Google’em. Na czwartym miejscu znajduje się Apple (9 proc. rynku, 110-procentowy wzrost), zaś ranking zamyka Lenovo – właściciel Motoroli Mobility – z 6-procentowym udziałem (19-procentowy wzrost).

Samsung na pierwsiejszym miejscu w Polsce

Jak przekonuje Olaf Krynicki, rzecznik prasowy Samsunga, według danych GFK Polonia to Samsung jest numerem jeden w Polsce. Informuje, że Canalys zbiera informacje o telefonach wprowadzonych do obrotu, zaś GFK o sprzedaży do klienta docelowego.

Bez wątpienia obaj producenci mają na naszym rynku mocną pozycję. Obaj mają w swojej ofercie zarówno wysokiej klasy telefony premium (w tym prym zdaje się mieć Samsung), jak i urządzenia o świetnej relacji jakości do ceny (tu Xiaomi i jego liczne podmarki wydają się mieć nieco szerszą ofertę). Ich zażarta rywalizacja bardzo cieszy – bo rodzi nadzieję, że będą ze sobą konkurować również cenowo.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst