Foto  / News

Wysyp nowości Adobe. Sztuczna inteligencja nareszcie ma działać jak należy

Firma Adobe wprowadziła właśnie masę aktualizacji i ulepszeń dla Adobe Creative Cloud. Oto najciekawsze z nich, które dotyczą aplikacji do obróbki zdjęć.

Firma Adobe ogłosiła dziś listę wielu aktualizacji w Adobe Creative Cloud. Aktualizacje dostarczają długą listę nowych funkcji i zmian, z których wiele, jak podkreśla Adobe, jest odpowiedzią na opinie klientów. Aktualizacje obejmują ulepszenia w zakresie edycji obrazów w programach Photoshop i Lightroom oraz edycji wideo w programach Premiere Pro i Adobe Rush. Wiele z tych funkcji koncentruje się wokół wspólnej pracy, np. współdzielenia zdjęć i edycji przez innych użytkowników. Wiele z aktualizacji jest już dostępnych dla subskrybentów oprogramowania Adobe, inne zostaną wprowadzone z czasem, ale jeszcze w tym roku. Mnie najbardziej interesują zmiany związane z programami do obróbki zdjęć i na nich się skupiłem.

Poniżej można obejrzeć pełną prezentację, ale jeśli nie masz wolnych 26 minut, to spisałem najważniejsze kwestie.

Photoshop: imponujące możliwości funkcji zaznaczania i wykrywania z uwzględnieniem treści

Adobe wprowadziło szereg zmian w Photoshopie. Jak podaje firma, to największa seria nowości od czasu konferencji Adobe MAX w listopadzie 2019 r. Największe wrażenie robi ulepszona funkcja „Select Subject” („Zaznacz temat”), która korzysta z nowej Sensei AI i technologii uczenia maszynowego. Ma to pozwolić na niesamowitą dokładność automatycznej selekcji obiektów, nawet tych najbardziej wymagających, jak cienkie włosy na głowie.

Ręczne wybieranie i zaznaczanie takich obiektów może być bardzo trudne i czasochłonne. Inteligentne procesy do tej pory pomagały, ale w trudniejszych kadrach, nie potrafiły sobie poradzić i myliły tło. I nigdy tak naprawdę nie były zaprojektowane, aby działać ze zdjęciami ludzi.

Twórcy podają, że istnieją dwie główne zmiany pracy tego narzędzia w Photoshopie. Funkcja „Select Subject” działa na zasadzie uwzględnienia zawartości (content aware) i stosuje nowe niestandardowe algorytmy, jeśli wykryje osobę znajdującą się w scenie. Poprawa jest najbardziej widoczna przy zaznaczaniu włosów.

Po raz pierwszy wprowadziliśmy „Select Subject” z zaledwie kilkoma algorytmami uruchamiającymi tę funkcję. Następnie dodaliśmy kilka kolejnych i połączyliśmy je razem, przy czym każdy algorytm wykonuje inne ważne zadanie (odnalezienie obiektu, zaznaczenie, usunięcie cieni, oczyszczenie krawędzi itp.) Dzięki temu dodaliśmy jeszcze więcej mocy, aby najpierw wykryć typ zaznaczonego obiektu, a następnie zastosować nowe, specjalistyczne techniki selekcji w zależności od potrzeb treści, z dużym naciskiem na uporządkowanie włosów. Wszystko to nadal skrywa się za tym samym pojedynczym przyciskiem „Wybierz temat” - czytamy na blogu Adobe.

Przykład robi duże wrażenie. Aż trudno uwierzyć, że może to działać tak dobrze. Automatyzacja tego procesu jest świetnym przykładem, jak sztuczna inteligencja realnie poprawia wydajność naszej pracy ze zdjęciami czy grafiką.

Nowy i dużo lepszy interfejs w Adobe Camera Raw

Adobe Camera Raw został przeprojektowany. O ile układ większości funkcji jest identyczny, to już wygląd suwaków, przycisków jest dużo bardziej nowoczesny i przejrzysty.

Adobe Camera Raw został gruntownie przeprojektowany. Już na pierwszym rzut oka interfejs jest inny, bardziej nowoczesny i przejrzysty. Nawigacja została znacznie ulepszona. Suwaki wyglądają i działają teraz podobnie jak w Lightroomie. Dodano nowe funkcje kadrowania i oddzielono tę funkcję po prawej od innych. Podgląd miniaturek zdjęć można ułożyć poziomo na dole lub po staremu, po lewej. Elementy sterujące można teraz ustawiać pionowo po prawej stronie. Dodano również wiele nowych widoków zdjęć. Całość prezentuje się naprawdę dobrze i zdecydowanie lepiej niż w starszej wersji.

Kilka drobnych, ale fajnych zmian w Lightroomie Classic

Garść przydatnych ulepszeń zyskały także programy Adobe Lightroom oraz Lightroom Classic.

Lightroom Classic nie tylko otrzymał swoje własne, nowe logo LrC, ale także otrzymał kilka znaczących aktualizacji. Najważniejszą z nich jest dodanie funkcji „Local Hue”, która dodaje kontrolę barwy do ustawień lokalnych. Możemy korzystać z tego np. do zmiany tonów skóry, czy bardziej artystycznie, do zmiany kolorów większych części zdjęć, jak na podanym przykładzie.

Inną przydatną nowością są ustawienia adaptacyjne ISO. To funkcja, która umożliwia stosowanie tej samej edycji w różny sposób w zależności od czułości obrabianego obrazu, np. stosować różne poziomy redukcji szumów do zdjęć o wysokiej i niskiej czułości ISO.

Miłośnicy centralnego kadrowania, ucieszą się z funkcji „Centered Crop Overlay”.

Jak w każdej nowej wersji, nie mogło się obyć bez wprowadzenia pewnych usprawnień wydajnościowych. Ogólnie wielkiego skoku wydajności nie odczuwam, ale Adobe podaje, że Lightroom Classic powinien lepiej sprawować się przy przeglądaniu zdjęć w bibliotece, czy szybciej filtrować zdjęcia.

Photoshop i Lightroom na iPada: nareszcie mamy możliwość dzielenia się zdjęciami pomiędzy appkami

W alikacjach mobilnych Photoshop i Lightroom dodano funkcję, której od dawna brakowało. Po aktualizacji można bezproblemowo przenosić zdjęcia z Lightrooma do Photoshopa na iPadzie i z powrotem. Wszystkie narzędzia w Photoshopie są dostępne do użycia podczas edycji zdjęcia z Lightrooma. Po wysłaniu zdjęcia z Lightrooma do Photoshopa można je od razu odesłać z powrotem do Lightrooma lub zachować jako nowy dokument w chmurze.

W Lightroomie będziemy mogli także zapisać wersje edytowanych zdjęć, które są wyświetlane w postaci ikonek podglądu. Co ważne, możemy dzielić się historią obróbki, dzięki czemu inni mogą się dowiedzieć krok po krok, jak wyglądał proces obróbki.

Sporo ważnych zmian, z których można już korzystać

To oczywiście tylko część wielkiego pakietu zmian i nowości, które wprowadziła firma Adobe do wielu ze swoich aplikacji. O wszystkich zmianach możecie więcej poczytać na oficjalnym blogu firmy.

Adobe wyraźnie idzie w rozwój swoich algorytmów sztucznej inteligencji, co jest dobrym krokiem. Te sprawdzają się w fotografii tylko, jeśli są naprawdę dopracowane. Widać postęp w aplikacjach mobilnych, chociaż nie zabrakło sporo ciekawych zmian w programach na komputery. Jedyne, czego mi naprawdę brakuje, to realne zwiększenie wydajności Lightrooma, który nadal jest ociężałą kobyłą. W odchudzenie tego grubasa już wierzy już chyba coraz mniej osób.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst