Tech  / Artykuł

Nie wszystko złoto, co jabłko. Apple Pay sprawia problemy w placówkach Poczty Polskiej

Klienci skarżą się, że nie mogą płacić telefonami Apple’a w placówkach Poczty Polskiej. Terminale wymagają czasem weryfikacji podpisu na karcie. Postanowiliśmy sprawdzić, gdzie konkretnie leży problem oraz czy i kiedy zostanie rozwiązany.

Apple Pay bardzo szybko zdobywa popularność w Polsce, a pod względem dynamiki wzrostów zawstydza swojego największego rywala: Google Pay. Niestety zdarzają się sytuacje, w których płatności zbliżeniowe Apple’a nie działają tak, jak oczekiwaliby tego klienci. Na przykład podczas wizyt na poczcie.

Jest to o tyle ciekawe, że już na rok przed faktyczną premierą usługi w naszym kraju naklejki przy okienkach zwiastowały możliwość korzystania z Apple Pay w oddziałach Poczty Polskiej. Pojawiły się jednak problemy w placówkach, w których wykorzystywane są terminale firmy eService.

Apple Pay nie działa, bo terminale eService wymagają złożenia podpisu.

Pomimo naklejek nie wszystkie płatności z użyciem telefonów Apple’a mogą być zrealizowane w placówkach pocztowych. W niektórych przypadkach zachodzi konieczność dodatkowej weryfikacji poprzez złożenie podpisu. Sprzedawca potem powinien sprawdzić jego zgodność ze wzorem umieszczonym na karcie.

Problem w tym, że Apple Pay powstało, by klienci nie musieli nosić ze sobą kart. Jeśli ktoś poszedł do placówki pocztowej wyłącznie z telefonem, zostawiając portfel w domu, mógł zostać w ostatnich dniach odprawiony z kwitkiem. Na szczęście jest spora szansa na to, że problem zostanie niedługo rozwiązany.

Po zgłoszeniach od czytelników poprosiłem o komentarz wszystkie zainteresowane strony: Pocztę Polską, kilka banków mających Apple Pay w ofercie, wydawców kart oraz dostawców terminali - zarówno firmę, która dostarcza terminale do placówek, jak i innych.

Dlaczego nie można zapłacić Apple Pay na poczcie?

Na kilkadziesiąt transakcji z użyciem Apple Pay tylko dwukrotnie miałem problem i to niedługo po debiucie usługi. W jednym przypadku związane było to z nocnymi pracami serwisowymi w banku. Tylko raz terminal odrzucił z niewiadomych względów płatność z użyciem zegarka. Problemy jednak się zdarzają.

Jeszcze przed weekendem w rozmowie z serwisem Cashless przedstawiciel Poczty Polskiej przekonywał, że ze strony jego firmy wszystko jest w porządku, a winą za niedziałające Apple Pay obarczane byli klienci oraz banki. Brzmiało to jak spychologia stosowana, więc sam skontaktowałem się z rzecznikiem firmy.

W związku z informacjami o występujących incydentach przy płatności Apple Pay z żądaniem podpisu, jako potwierdzenia płatności, zgłosiliśmy ten problem firmie eService, jako dostawcy terminali płatniczych i oprogramowania. Jak tylko otrzymamy wynik analizy z eService zostanie przedstawiona w tym zakresie informacja.

Klientów, którzy stwierdzili nieprawidłowość przy realizacji transakcji płatniczej Apple Pay prosimy o przekazanie tej informacji na kontakt@poczta-polska.pl z podaniem numeru transakcji. Przedmiotowe dane pozwolą na szczegółowe zbadanie sprawy po stronie dostawcy terminali POS - treść komentarza rzecznika prasowego Poczty Polskiej

Ze względu na pierwsze oświadczenie postanowiłem porozmawiać też z innymi podmiotami. Organizacje wydające karty płatnicze - VISA i MasterCard - przekonują, że problem nie leży po ich stronie i zachęcają do kontaktów bezpośrednio z dostawcami terminali lub z bankami, które wydały karty.

Przedstawiciele banków, z którymi rozmawiałem, utrzymują zaś, że problem leży po stronie dostawcy terminali.

Osoba powiązana z jednym banków, który ma w ofercie Apple Pay, zdradziła nawet, że chociaż dostawcy kart sprawy nie komentują, to jeden z nich wywiera naciski na Pocztę Polską, by sprawę jak najszybciej rozwiązać. To mogło być jedną z przyczyn zmiany stanowiska firmy w tej sprawie.

Jeśli zaś chodzi o problemy z Apple Pay w ogóle, to wedle banków zgłoszenia klientów to sprawy incydentalne. Zwykle w takich przypadkach problemem jest oprogramowanie w terminalu, ale ich dostawcy po takim zgłoszeniu usuwają problem aktualizacją. ITCard, czyli inny dostawca terminali, nie zanotował problemów w ogóle.

Dostawca terminali dla Poczty Polskiej o problemie wie i też szykuje rozwiązanie.

Skontaktowałem się bezpośrednio z dostawcą terminali dla Poczty Polskiej, czyli firmą eService. Biuro prasowe firmy przyznało, że w pewnych sytuacjach mogą wystąpić problemy związane z koniecznością dodatkowej weryfikacji z użyciem podpisu. Sytuacja jest znana, a firma jest „na etapie testowania rozwiązania”.

Proces wdrażania łatki ma rozpocząć się „we wszystkich terminalach zainstalowanych w placówkach Poczty Polskiej już niedługo”. Cieszy więc, że obie firmy są już świadome problemu, łatka jest w drodze, a Poczta Polska obiecuje pełniejsze informacje na temat sposobu rozwiązania problemu już niedługo.

Aktualizacja. Głos w sprawie zabrała firma eService.

Nasza firma od samego początku wspiera płatności Apple Pay i jak dotąd nie odnotowywaliśmy utrudnień w ich działaniu. Pojawienie się tej metody płatności w ofercie polskich banków zwiększyło znacząco liczbę wykonywanych za jej pomocą transakcji. Okazało się, że w jednej z wersji oprogramowania naszych terminali płatniczych zainstalowanych w placówkach Poczty Polskiej, przy transakcjach o wartości mniejszej niż 50 zł, aplikacja nadmiarowo wymaga wyższej formy autoryzacji w postaci podpisu. Przy jednoczesnym braku wzoru podpisu, który zwykle znajduje się na karcie płatniczej nie występującej w płatnościach Apple Pay, zgodnie z procedurą autoryzacja płatności była niemożliwa.

Uprzejmie dziękujemy Poczcie Polskiej za natychmiastowe poinformowanie o zaistniałej sytuacji. Pozwoliło nam to niezwłocznie przygotować modyfikację oprogramowania i rozpocząć jej implementację. Uprzejmie przepraszamy za niedogodności. Dokładamy starań, by jak najszybciej zainstalować na wszystkich terminalach nową, usprawnioną wersję oprogramowania.

Proces wgrywania nowej wersji oprogramowania jest już w toku. Z uwagi na konieczność zachowania procedur związanych z bezpieczeństwem i zapewnieniem ciągłości obsługi, aktualizacja musi być wgrywana sukcesywnie. Aby jak najszybciej umożliwić klientom korzystanie z tej formy płatności, proces aktualizacji w pierwszej kolejności jest prowadzony w miejscach, w których korzysta z nich najwięcej klientów. Przewidujemy, że ostatnie terminale otrzymają najnowszą wersję oprogramowania najpóźniej w ciągu trzech tygodni - czytamy w oświadczeniu firmy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst