Wyższy klatkaż w Hobbicie. Czy kolejna po 3D technologia podbije Hollywood?
W grudniu 2009 na ekrany kin wszedł Avatar. Jeden z pierwszych filmów w nowej fali trójwymiaru. Czy tego chcemy czy nie film Camerona jest uznawany za pewien przełom we współczesnej kinematografii. 3D w obecnej formie jest dla wielu ważniejszą rewolucją niż cyfryzacja czy wysoka rozdzielczość. W tym roku do kin wchodzi pierwsza część trylogii Hobbita. Peter Jackson zrealizował część scen nie tylko w 3D, ale także w 48 klatkach na sekundę. Czy to będzie początek kolejnych ważnych zmian w kinematografii?

REKLAMA