REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Ekologia

Najdłuższy most wiszący na świecie jest tuż przy granicy z Polską. Masz ochotę na spacer 95 metrów nad ziemią?

Sky Bridge 721 to najwyższy spacerowy most wiszący na świecie. Już w połowie maja będzie można wybrać się na spacer niemal 100 metrów nad powierzchnią ziemi. Cena za sam spacer nie powala, ale już cały pakiet to spory wydatek.

Sky Bridge 721: najdłuższy most wiszący na świecie blisko Polski
REKLAMA

Fani mocnych wrażeń powinni zapisać tę datę w kalendarzu. Już w połowie maja będzie można przespacerować się po najdłuższym moście wiszącym na świecie przeznaczonym dla pieszych, którego budowa kończy się właśnie w Czechach. Bardzo blisko granicy z Polską, w pobliżu uzdrowiska Lądek Zdrój.

REKLAMA

Sky Bridge 721 będzie miał, niespodzianka, 721 metrów długości. Może i Czesi nie są specjalistami w wymyślaniu kreatywnych nazw, ale przynajmniej ich most to prawdziwy rekordzista. Poprzedni rekord należał do portugalskiej konstrukcji, liczącej "jedyne" 516 metrów.

Sky Bridge 721 w najwyższym punkcie znajduje się 95 metrów nad doliną

Jeżeli zaś chodzi o wysokość nad poziomem morza, to jest to 1110-1116 metrów. Budowa atrakcji turystycznej zajęła raptem dwa lata. Otwarcie Sky Bridge 721 ma nastąpić w połowie maja - nawet sam obiekt nie zdradza jeszcze dokładnej daty.

Sky Bridge 721: najdłuższy most wiszący na świecie

Sky Bridge 721. Cena za spacer jest w porządku, ale cały pakiet to już spory wydatek

Ekstremalne wrażenia swoje będą jednak kosztować. Bez rezerwacji za bilet za wstęp na Sky Bridge 721 trzeba będzie zapłacić 390 koron czeskich, czyli niecałe 75 zł. Jeszcze więcej zapłacimy, jeśli zdecydujemy się na specjalne pakiety, które składają się nie tylko z wstępu na most, ale też przejazdu kolejką czy spacer po "ścieżce w obłokach".

Ścieżka w obłoku obok Sky Bridge 721, najdłuższego mostu na świecie

Taki zestaw to wydatek rzędu prawie 240 zł, jeśli nie zamówi się biletów z wyprzedzeniem.

Kompleks Sky Bridge 721 położony jest tuż przy granicy z Polską.

Podobną ścieżkę w chmurach znajdziemy w Świeradowie Zdroju. Znajduje się 152 km od Wrocławia i mierzy 62 metry.

Sky Bridge 721 zimą 2022 roku

Nie da się jednak ukryć, że tego typu konstrukcje w znaczący sposób wpływają na górski krajobraz

O ile most pozwala spojrzeć na góry nieco inaczej, tak ścieżki w chmurach są realizowaniem typowo ludzkiego projektu pod tytułem "więcej, mocniej". Mam spore wątpliwości, czy faktycznie te kilkadziesiąt metrów różnicy przemawia za tym, aby budować potężne konstrukcje, które widać z wielu miejsc. A w górach i tak nie brakuje niesamowitych krajobrazów, więc czy to nam nie powinno wystarczyć?

Łatwo odbić piłeczkę, że dzięki takim konstrukcjom góry stają się bardziej przystępne. Jasne, możemy denerwować się na leniwych turystów, którzy podjeżdżają samochodem jak najbliżej się da - bo oczywiście pomyślano o parkingach - wjeżdżają na górę kolejką, cykają fotki i tyle z ich górskiej aktywności. Pewnie jednak znajdą się i tacy, dla których to spore ułatwienie: starsi, chorzy, nawet rodziny z dziećmi.

REKLAMA

Tego typu konstrukcje i atrakcje turystyczne wzbudzają we mnie mieszane uczucia. Chciałbym, żeby góry pozostały górami, ale to bardzo naiwne podejście. Z drugiej strony obawiam się, że sukces podobnych miejsc może popchnąć innych do realizowania imponujących konstrukcji. Każdy chce być najlepszy.

Im dłużej nad tym myślę, tym chyba bardziej jestem na nie. Szklane platformy, "podłoga" z siatki i inne ekstremalne wrażenia w górskim klimacie nie są przecież aż tak potrzebne. Wiele emocji może zapewnić zwykły spacer, dojście na szczyt.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA