Kosmos  /  News

W kierunku planetoidy poleci sonda napędzana światłem. Jej żagiel jest cieńszy niż ludzki włos

nea scout
102 interakcji
dołącz do dyskusji

Już wkrótce w kierunku planetoidy zbliżającej się do Ziemi poleci amerykańska sonda NEA Scout (Near-Earth Asteroid Scout). Nie będzie to jednak typowa sonda, ani pod względem napędu, ani rozmiarów.

NEA Scout to niewielka sonda o rozmiarach pudełka po butach, która z kilkoma innymi ładunkami tego typu została zainstalowana w łączniku, który będzie znajdował się między szczytem potężnej rakiety Space Launch System a kapsułą załogową Orion. Wszystkie ładunki zostaną uwolnione już po wyniesieniu statku w przestrzeń kosmiczną.

To taki dodatek do misji Artemis I

Rakieta SLS ze statkiem Orion

NEA Scout będzie zatem jednym z tych ładunków, które zostaną wystrzelone w kosmos na szczycie zupełnie nowej, olbrzymiej rakiecie, która w tej dekadzie będzie wynosiła astronautów realizujących misje w ramach programu księżycowego Artemis. Misja Artemis I będzie bezzałogowym lotem statku Orion wokół Księżyca. Jeżeli cała misja przebiegnie prawidłowo, w 2023 r. w ramach misji Artemis II w taką samą podróż wybiorą się astronauci.

NEA Scout będzie napędzana… światłem

Sonda NEA Scout w laboratorium

Niewielka sonda będzie wykorzystywała do napędu pokryty aluminium żagiel o grubości mniejszej od grubości włosa ludzkiego, który będzie odpychany przez ciśnienie promieniowania słonecznego. Rozłożony żagiel będzie miał rozmiary kortu do squasha.

Po rozłożeniu sonda będzie potrzebowała około dwóch lat, aby dotrzeć do celu swojej podróży - jednej z planetoid zbliżających się do Ziemi. Przelatując w jej pobliżu sonda wykona bardzo szczegółowe zdjęcia jej powierzchni.

Inżynierowie stojący za tym przedsięwzięciem z jednej strony chcą się dowiedzieć więcej o mniejszych planetoidach przemierzających nasze okolice w Układzie Słonecznym, a jednocześnie chcą przetestować żagiel, zanim rozpocznie się misja sondy Solar Cruiser, której żagiel będzie 16 razy większy. Solar Cruiser ma wystartować z Ziemi dopiero w 2025 r.