Będziemy latać naddźwiękowymi samolotami pasażerskimi. Pierwsze sztuki zostały właśnie zamówione

Będziemy latać naddźwiękowymi samolotami pasażerskimi. Pierwsze sztuki już zamówione
257 interakcji
dołącz do dyskusji

26 października 2003 r. odbył się ostatni lot naddźwiękowego samolotu pasażerskiego Concorde. Osiemnaście lat później coraz więcej firm zastanawia się, jak przywrócić tego typu konstrukcje do życia.

Amerykańskie linie lotnicze United Airlines właśnie podpisały umowę na zakup naddźwiękowych samolotów pasażerskich od firmy Boom Supersonic. Jeżeli firma wyrobi się z konstrukcją, certyfikacją i produkcją, samoloty mogą dołączyć do floty przewoźnika jeszcze w ciągu tej dekady.

Umowa zawarta między firmami dotyczy samolotów Overture. United zobowiązał się do zakupu 15 egzemplarzy, z opcją zakupu dodatkowych 35, jeżeli producent dotrzyma terminów. Jak jednak podkreślają eksperci, nie jest to klasyczne zamówienie, bowiem jakby nie patrzeć, rzeczony samolot jeszcze nie istnieje. Firmy będą ściśle ze sobą współpracowały na kolejnych etapach jego rozwoju, starając się dotrzymać terminów.

Czy to przedsięwzięcie ma szanse powodzenia?

Trudno powiedzieć. Z jednej strony stworzenie bezpiecznego i oszczędnego pasażerskiego samolotu naddźwiękowego nie jest rzeczą łatwą. Z drugiej strony, żyjemy w czasach, kiedy w przestrzeń kosmiczną latają konstrukcje takie jak New Shepard, Crew Dragon, SpaceShipTwo czy LauncherOne, które też dekadę temu nie istniały.

Boom Supersonic narzucił sobie jednak dosyć intensywne tempo i w październiku 2020 r. przekonywał, że testowy prototyp XB-1 wzbije się w powietrze jeszcze w 2021 r., a docelowy Overture będzie pokonywał odległość z Paryża do Montrealu w 3 godziny i 45 minut, zabierając na pokład od 65 do 88 pasażerów w zależności od konfiguracji. Co więcej, samolot miałby latać z prędkością 1,7 Mach na wysokości 18,2 km. Dla porównania, samoloty pasażerskie osiągają pułap swoich możliwości na wysokości ok. 12 km.

Z jednej strony można uznać, że cele są niezwykle ambitne (Overture miałby powstać w okolicach 2026 r.), ale z drugiej Boom nie jest bynajmniej jedyną firmą, która ma takie plany. NASA oraz Virgin Galactic pracują nad własnymi naddźwiękowymi samolotami pasażerskimi. Możliwe zatem, że nawet jeśli jednej firmie się nie uda, to inna doprowadzi projekt do końca.