Gry  / News

Tak wygląda i działa xCloud na PC. Niebawem będziemy grać na biurowych laptopach w najnowsze gry

Technologia strumieniowania obrazu z gier xCloud to jedno z najlepszych rozwiązań tego typu dostępnych na rynku. Microsoft idzie za ciosem, oferując swoją technologię nie tylko na urządzeniach mobilnych z Androidem, ale również na PC z Windows.

Jeśli chodzi o strumieniowanie obrazu z gier, jestem konserwatystą. Zdaję sobie sprawę, że tego typu technologia stanowi jedno z oblicz przyszłości. Z drugiej strony rozwiązanie silnie uzależnione od jakości połączenia sieciowego ma masę słabych punktów. Opóźnienia, artefakty, jakość obrazu odczuwalnie gorsza od jakości natywnej - to tylko część problemów.

Muszę jednak oddać Microsoftowi, że xCloud naprawdę się udał.

Z xCloud korzystam regularnie, uruchamiając usługę na Galaxy Note 20 (w połączeniu z kontrolerem Razer Kishi). To pierwsza usługa strumieniowania obrazu z gier, której nie odłożyłem w kąt po zaspokojeniu ciekawości i kilkunastu minutach rozgrywki. xCloud na Androidzie odpalam systematycznie. Uwielbiam grać na telefonie w Forzę Horizon oraz platformowego Oriego.

Zaletą xCloud jest po pierwsze znośna jakość strumieniowanego obrazu (na ten moment najlepsza, najbardziej dynamiczna i najmniej naznaczona artefaktami z jaką miałem do czynienia), po drugie integracja z biblioteką Game Pass. Płacąc ten sam abonament mam dostęp to takich hitów jak Gears 5, Halo Wars 2, Forza Motorsport, Star Wars Jedi: Fallen Order czy Destiny 2: Poza Światłem na konsoli, na wydajnym PC oraz właśnie na smartfonie.

Teraz xCloud zmierza na komputery i już możemy zobaczyć rozwiązanie w w akcji.

Zła wiadomość jest taka, że na ten moment aplikacja korzysta z tych samych parametrów, co na platformach mobilnych z Androidem. To znaczy, że rozdzielczość obrazu wynosi maksymalnie 720p. Za dobrą wiadomość trzeba z kolei uznać niezwykle stabilne połączenie z serwerami Microsoftu, całkowity brak artefaktów oraz płynną rozgrywkę. Możemy przypuszczać, że w przyszłości rozdzielczość zostanie odpowiednio podniesiona, przynajmniej do jakości FHD.

Wczesna wersja programu xCloud dla Windows 10 wspiera wczytywanie stanów zapisu z pozostałych platform. Dzięki temu możemy zacząć grać w Doom Eternal na Xboksie Series X, potem kontynuować piekielną przygodę na smartfonie, a następnie dokończyć czyszczenie obszaru z demonów na biurowym laptopie.

Marzyłem o takim rozwiązaniu, gdy byłem jeszcze na studiach, a mój notebook nie radził sobie z nowszymi grami wideo. Pamiętam, że próbowałem wtedy rozwiązań pokroju OnLive, lecz żadne z nich nie działało na odpowiednio wysokim poziomie. Mimo dostępu do niezwykle szybkiej sieci akademickiej. xCloud zamienia nudne, biurowe laptopy w bramy do wirtualnych światów z najnowszych, najbardziej wymagających gier wideo. Microsoft może dzięki temu dotrzeć do wielu nowych odbiorców swoich usług.

xCloud na PC pojawi się w 2021 r.

Usługa będzie częścią programu abonamentowego Xbox Game Pass Ultimate. Dzięki niemu gracz zyska dostęp do katalogu ponad 100 gier możliwych do natywnego uruchomienia na konsolach Xbox oraz wydajnych PC, a także do strumieniowania na mniej wydajnych komputerach oraz urządzeniach mobilnych. Prawdziwy Netflix dla graczy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst