Technologie  / Artykuł

Firmy w Polsce tracą przez brak kompetencji chmurowych

Co czwarta średnia firma i 15 procent dużych przedsiębiorstw przyznaje, że brak odpowiednich kompetencji chmurowych wpływa na obniżenie ich konkurencyjności lub przychodów. Prawie 40 procent obu grup widzi w tym poważne zagrożenie dla przyszłości biznesu. 

Już pierwsze tygodnie sytuacji nadzwyczajnej wyraźnie pokazały, że rozwiązania chmurowe zapewniają ciągłość działania firm, administracji publicznej oraz obszarów odpowiedzialnych za utrzymanie porządku i bezpieczeństwa państwa. Chmura została okrzyknięta nawet “superbohaterem pandemii”. 

Tymczasem wciąż bardzo mało firm w Polsce dysponuje odpowiednimi kompetencjami do realizacji tego typu wdrożeń. Menedżerowie IT najczęściej oceniają ogólny poziom kompetencji chmurowych swoich pracowników jako średni (38 proc.), a zaraz potem jako niski (25 proc.). Tak wynika z drugiej części badania „Kompetencje chmurowe firm w Polsce 2020”, zrealizowanego przez IDG na zlecenie Oktawave i 7bulls.com tuż przed wybuchem pandemii coronawirusa.

Co piąta firma (21 proc.) odczuwa negatywny wpływ braku odpowiednich kompetencji chmurowych na pozycję na rynku i przychody. Jeszcze większa grupa menedżerów IT (39 proc.), choć w lutym i marcu nie obserwowała korelacji między kompetencjami chmurowymi, a biznesem, to twierdziła, że może to się zmienić w przyszłości. Nikt nie spodziewał się, że rzeczywistość tak szybko to zweryfikuje.

– Jeden wysoce kompetentny zespół informatyków na pozostałe cztery o średnich i niskich zasobach wiedzy w kwestii cloud computingu, to stanowczo za mało, aby branża IT mogła udźwignąć ciężar dostosowywania gospodarki do nowej rzeczywistości i ewolucji cyfrowej – mówi Paweł Oracz, Animator Sektorowej Rady ds. Kompetencji, Telekomunikacja i Cyberbezpieczeństwo, Polskie Towarzystwo Informatyczne, komentując wyniki badania. 

– Tylko co piąta firma dysponuje zespołem gotowym do samodzielnego wdrażania i prowadzenia projektów chmurowych. W drodze ku transformacji cyfrowej oznacza to albo konieczność podniesienia kompetencji pracowników, albo pozyskanie wymaganych umiejętności u zewnętrznych dostawców. Nauczka z sytuacji kryzysowej wywołanej pandemią pokazuje, że istnieje paląca potrzeba rozwiązania wyzwania, jakim jest konieczność przejścia do chmury, w ramach dostosowywania się do nowej rzeczywistości – komentuje Michał Paschalis - Jakubowicz, CEO Oktawave, największej polskiej chmury obliczeniowej IaaS.  

Najsilniejsze kompetencje chmurowe

Najbardziej rozwiniętymi kompetencjami wśród ankietowanych przedsiębiorstw jest znajomość technologii wirtualizacyjnych (57 proc.). Umożliwia ona efektywniejsze wykorzystanie istniejących zasobów sprzętowych on-premise, czyli własnych serwerowni. Silnie rozwinięte jest również administrowanie bazami danych (48 proc.). 

– Wirtualizacja jest standardem w większości rozwiązań IT od wielu lat, stąd nie dziwi wysoki odsetek tych kompetencji. Dzięki nim relatywnie łatwo jest przełączyć się na rozwiązania typowo chmurowe. Z kolei wysoki odsetek specjalistów baz danych pokazuje, że firmy inwestują w obszary zarządzania danymi, ponieważ większość biznesów opiera swoje działanie na danych. Niepokoi natomiast stosunkowo niewielki odsetek specjalizacji w zakresie samych technologii chmurowych – mówi Maciej Kuźniar, COO w Oktawave

Oblany egzamin z chmury

Wraz ze wzrostem telekomunikacyjnych i informatycznych potrzeb rynku,  utrzymanie własnych serwerów, pamięci masowej i sieci staje się coraz bardziej skomplikowane i czasochłonne. O wiele wydajniej i efektywniej kosztowo dane przetwarzane są w modelach cloud computing. 

Tymczasem tylko co czwarta firma (26 proc.) posiada rozwinięte kompetencje specyficzne dla technologii chmurowych, np. z zakresu multicloud lub konteneryzacji. Nieliczne mogą pochwalić się znajomością różnych architektur chmurowych, w tym multicloud i hybrid cloud (14 proc.),  umiejętnością budowy i migracji aplikacji do platform chmurowych (13 proc.) czy kompetencjami w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzania danych w chmurze obliczeniowej (12 proc.).

 – Brak inwestycji ponoszonych na wykształcenie w wąskich specjalizacjach może doprowadzić do niedoborów na rynku pracy specjalistów IT, którzy potrafiliby wypracować konkurencyjną cyfrową przewagę państwa w nadchodzących latachTakie inwestycje są pilnie potrzebne, bo w przeciwnym przypadku przedsiębiorstwom i urzędom grozi technologiczna alienacja, a ta stanowi zagrożenie dla konkurencyjności całej gospodarki – mówi Katarzyna Materka, Szefowa Działu Rozwiązań Cloud Computing, 7bulls.com.

– Zasoby obliczeniowe pozwalają przechowywać i przetwarzać w czasie rzeczywistym ogromne bazy danych. Są firmom potrzebne, aby mogły wykorzystywać potencjał, który drzemie w dostępie do kluczowych informacji i przekładać go na budowanie przewagi biznesowej. Problem w tym, że specjalistyczne kwalifikacje, takie jak umiejętność zarządzania architekturami i platformami chmurowymi typu Google Cloud, Amazon Web Services czy Microsoft Azure, zarządzanie workloadami danych czy orkiestracja, to nadal rzadkość na polskim rynku – mówi Maciej Kuźniar.    

Badanie „Kompetencje chmurowe firm w Polsce 2020. Potrzeby rynku, zasoby, inwestycje w wiedzę” zostało zrealizowane przez IDG na zlecenie Oktawave i 7bulls.com w lutym i marcu 2020 r. na grupie 252 osób zajmujących stanowiska informatyczne w dużych i średnich firmach prowadzących działalność w Polsce.

Drugą część bezpłatnego raportu z komentarzami ekspertów można pobrać tutaj.

* Materiał opublikowany przy współpracy z marką Oktawave.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst