Foto / Artykuł

Najlepszy dron w historii doczeka się następcy. Nadchodzi DJI Mavic 3

DJI Mavic 3 Pro powinien mieć premierę w drugiej połowie 2020 r. Czego możemy się spodziewać po następcy jednego z najlepszych dronów w historii?

Patrząc z perspektywy czasu, DJI Mavic Pro był dronem, od którego wszystko się zaczęło. To właśnie ten model zapoczątkował erę latania wśród zwykłych konsumentów. DJI od początku miał drony dobre (np. popularny zestaw na bazie ramy F550). Później miał też drony proste w użytkowaniu (seria Phantom). Kiedy do tego wszystkiego doszła składana rama i niewielkie wymiary, drony nareszcie stały się dojrzałą kategorią.

Taki właśnie był pierwszy DJI Mavic Pro pokazany w 2016 r. Dla mnie był on rewolucja jeśli chodzi o latanie. Segment dronów rozwija się jednak bardzo szybko, więc pokazany dwa lata później DJI Mavic Air był dronem mniejszym i tańszym, ale jednocześnie w wielu aspektach bardziej zaawansowanym technicznie.

Historia lubi się powtarzać. Tańszy DJI Mavic Air 2 jest obecnie bardziej zaawansowanym od Mavica 2 Pro.

DJI Mavic Air 2

Pokazany niedawno DJI Mavic Air 2 wnosi tak wiele usprawnień względem poprzednika, że wręcz trudno w to uwierzyć. Dodatkowo ponownie wyprzedza dużo droższą serię Pro w kwestii rozwiązań technicznych, takich jak ActiveTrack 3.0, dzięki któremu Air 2 potrafi śledzić wybrany, poruszający się obiekt, przewidywać jego ruch oraz jednocześnie skanować otoczenie i autonomicznie omijać przeszkody.

Do tego Mavic Air 2 lata dłużej na jednym akumulatorze i ma lepszą specyfikację wideo niż Mavic 2 Pro: 4K/60p zamiast 4K/30p, 1080/240p zamiast 1080/120p, a do tego bitrate 120 Mb/s zamiast 100 Mb/s. Potężną przewagą droższego Mavica 2 Pro pozostaje jednak aparat o większej matrycy, dający lepszą jakość obrazka.

Można sądzić, że DJI Mavic 2 Pro jest dronem, któremu niczego nie brakuje. Następca jednak nadchodzi.

dji mavic 2 pro - recenzja, test, opinia

Po ostatnich premierach DJI, to właśnie Mavic 2 Pro jest dronem, który obecnie czeka na odświeżenie. Wszystkie pozostałe półki zostały uaktualnione: na niskiej półce pojawił się leciutki Mavic Mini, entuzjaści mają Mavica Air 2, a służby dostały właśnie przemysłowego Matrice 300. Została więc półka semi-profesjonalna, do której należy seria Mavic Pro.

Lista premier DJI wygląda następująco:

  • DJI Mavic Pro: wrzesień 2016 r.,
  • DJI Mavic Air: początek 2018 r.,
  • DJI Mavic 2 Pro / Mavic 2 Zoom: sierpień 2018 r.,
  • DJI Mavic Mini: październik 2019 r.,
  • DJI Mavic Air 2: maj 2020 r.

Jeśli DJI zachowa cykl wydawniczy, Mavic 3 Pro powinien mieć premierę w drugiej połowie 2020 r.

Po premierze Mavica Air 2 można mieć pewne wyobrażenie tego, jak będzie wyglądał Mavic 3 Pro.

dji mavic 2 pro - recenzja, test, opinia

Możemy się spodziewać, że dron będzie wykorzystywać rozwinięty system transmisji OcuSync 2.0 z maksymalnym zasięgiem do 10 km. DJI najpewniej pójdzie za ciosem i dołączy do drona nowy kontroler, podobny do tego z Mavica Air 2, lecz możliwe, że będzie miał on wbudowany ekran wyświetlający parametry lotu.

Nie ma wątpliwości, że Mavic 3 Pro będzie musiał być wyposażony w tryb ActiveTrack 3.0 i sensory wykrywające przeszkody rozlokowane po każdej stronie drona. Dużym wyzwaniem będzie zwiększeni czasu lotu. Air 2 może latać 35 minut, a Mavic 2 Pro „tylko” 31 minut. DJI na pewno ma ambicje, by wycisnąć z ogniw Mavica 3 Pro jeszcze więcej.

dji mavic 2 pro - recenzja, test, opinia

O system łączności i tryby śledzenia nie trzeba się martwić. Prawdziwe pytanie brzmi jednak, jaką kamerę znajdziemy w Dji Mavic 3 Pro. Nie sądzę, by w niewielkim dronie ograniczonym wielkością gimbala zmieści się matryca większa od jednocalowej. Stawiam na jednocalowy sensor, podobnie jak w poprzedniku.

Mówi się jednak, że dron dostanie nagrywanie w rozdzielczości 5K w 24 lub 30 kl./s. Na pewno zobaczymy też 4K w 60 kl./s i najprawdopodobniej Full HD w 240 kl./s. Raczej nie wierzę w sugestie, jakoby DJI miało połączyć serię Pro i Zoom w jedno urządzenie. Aparat musiałby wówczas mieć matrycę o przekątnej jednego cala i obiektyw z zoomem, a taka konstrukcja zajmuje dużo miejsca, a do tego mocno zmienia rozmiar przy zoomowaniu. Nie sądzę, by inżynierowie zmieścili taki układ w dronie rozmiaru Mavica.

Podsumowując, stawiam na parametry z Mavica Air 2 i na podrasowaną kamerę z Mavica 2 Pro. Tylko czy to wystarczy, by Mavic 3 Pro osiągnął rynkowy sukces? Już dziś trudno mieć większe zastrzeżenia do Mavica 2 Pro, a dodatkowe tryby lotu nie są niezbędnym elementem, szczególnie dla doświadczonych operatorów. DJI potrafi jednak zaskakiwać, więc pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać do drugiej połowy roku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst