Tech / Artykuł

Debiutuje Fitbit Charge 4. Ma GPS, Spotify i Fitbit Pay

Fitbit Charge 4 wprowadza również Minuty w Strefie Aktywności, które mają lepiej śledzić nasze poczynania na bieżni czy siłowni. 

Jedna z najpopularniejszych serii opasek sportowych doczekała się nowego modelu. Fitbit Charge 4 wygląda praktycznie identycznie jak poprzedni model, ale dodaje kilka kluczowych nowości.

GPS bez smartfona.

Brak GPS-a był jedną z najważniejszych wad Charge'a 3. Teraz będziemy już mogli zostawić smartfon w domu w czasie przebieżki na świeżym powietrzu (choć akurat nie w obecnych warunkach - dop. red.). Charge 4 ma wbudowany moduł GPS, który po zsynchronizowaniu z aplikacją pozwoli na wyświetlenie trasy biegu i zgranie jej z poziomem tętna.

Płacenie i słuchanie muzyki z opaski.

Na niewiele by się jednak zdało dodanie samego GPS-a, gdybyśmy wciąż musieli zabierać telefon do obsługi odtwarzanych piosenek. Teraz dostajemy w końcu dostęp do integracji ze Spotify, co pozwoli użytkownikom Premium na sparowanie słuchawek Bluetooth i przełączanie się pomiędzy utworami czy podcastami z poziomu nadgarstka.

Podobnie zapłacimy za zakupy. Fitbit Pay dostępny był już w specjalnej wersji poprzedniego modelu, a także w większych smartwatchach - teraz dostajemy go jednak w standardzie. W Polsce Fitbit Pay wspiera m.in. Santander Bank.

Co to Minuty w Strefie Aktywności?

To nowy, autorski koncept Fitbita. Mają one polegać na całodobowym pomiarze tętna i wyznaczeniu spersonalizowanych progów dla różnych aktywności. Użytkownik ma być motywowany do wchodzenia na wyższy poziom przez przyznawanie punktów. I tak - za każdą minutę umiarkowanej aktywności w strefie spalania tłuszczu dostanie jeden punkt, a za energiczną aktywność w strefie kardio i szczytowej – dwa punkty.

Tym razem celem będzie nie tylko osiągniecie 10 tys. kroków dziennie, ale również zaliczenie przynajmniej 150 minut aktywności fizycznej tygodniowo.

Już teraz możemy składać pre-ordery. Opaska trafi do sklepów już jutro.

Charge 4 dostępny będzie w dwóch edycjach. Standardowa uszczupli nasz portfel o 699 zł, a specjalna będzie kosztować 779 zł. Decydując się na wydanie dodatkowych pieniędzy dostaniemy dodatkowo odblaskową plecioną opaskę.

Product laydown photography for Fitbit Charge 4.

Czy warto wymienić Fitbita na nowszy model?

Na pierwszy rzut oka obie wersje - Charge 3 i Charge 4 - wyglądają identycznie. Z poziomu obu opasek można sprawdzać powiadomienia i odpowiadać na wiadomości. Obie mają wbudowane zestawy ćwiczeń (choć Charge 4 więcej), a nowy koncept mierzenia tętna trafi pewnie wkrótce do wcześniejszego modelu. Obie opaski pozwalają również na monitorowanie snu i pracę na baterii przez tydzień.

Każdy kupujący będzie więc musiał zadać sobie pytanie: czy wbudowany GPS i obsługa Spotify wystarczy, aby zamienić starszy tracker na nowszy model?

Co ciekawe, Charge 4 będzie pierwszym urządzeniem od Fitbita obsługującym mniej popularne języki: czeski, polski, portugalski, rumuński i rosyjski. Aplikacja mobilna w języku polskim będzie dostępna od 15 kwietnia.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst