Zanim powiesz, że w telewizji nic nie ma i wyrzucisz telewizor, sprawdź "Dzisiaj w TV"

Jeśli uważasz, że w telewizji nie ma ciekawych filmów, to koniecznie musisz sprawdzić konto "Dzisiaj w TV". Dariusz Kuśnierek, który je prowadzi, każdego dnia udowadnia, że nie warto jeszcze wyrzucać telewizora, i że codziennie warto włączyć go, żeby obejrzeć dobry film.
“Dzisiaj w TV” to najlepszy, niekomercyjny projekt na polskim Twitterze, jaki znam. Za jego realizacją stoi Dariusz Kuśnierek - człowiek orkiestra, który kont na Twitterze miał… niemało.
To prawda, przewinęło się ich całkiem sporo. Większość z nich powstawała z powodu braku lepszych rozwiązań—skoro nie istniały, chciałem sam je dla siebie stworzyć—reszta miała charakter czysto eksperymentalny o krótkiej przewidywanej żywotności - mówi w rozmowie ze Spider’s Web Dariusz Kuśnierek.
Najważniejszy projekt to “Dzisiaj w TV” aka “#dzisiajwtv” (@dzisiajwtv), ale jest też jest jeszcze “Kartka z kalendarza” (@zkalendarza) oraz “Rymek Wtórny” (@rymekwtorny). Próbowałem przypomnieć sobie i nawet zliczyć inne konta Dariusza, ale było tego tyle, że poległem.
Konta, którymi się zajmowałem, a które już w tej chwili nie istnieją, to:
- @PromocjeXbox i @PromocjePS, które automatycznie wysyłały informacje o najnowszych przecenach na gry w sklepach Microsoftu i Sony,
- @ofertyibood, gdzie można było znaleźć najświeższe oferty z serwisu iBOOD.pl (ponieważ format oficjalnego konta mi nie odpowiadał),
- @anonimmo, które pośredniczyło (za pomocą formularza Google Forms) w wysyłce anonimowych tweetów,
- @wyrwane, na którym publikowałem fragmenty autentycznych tweetów z hashtagiem #wyrwanezkontekstu,
- @rymulada, która działała podobnie do wciąż aktywnego @rymekwtorny, ale miała bardziej humorystyczny charakter.Jest jeszcze @wkinie, które czeka na reebot.
Kuśnierek wyjaśnia, że konta te znikały z różnych powodów. Często było tak, że usługi, które oferowały działały poprawnie, jednak zapotrzebowanie na dostarczane przez nie informacje spadało, więc dalsze utrzymywanie ich przy życiu nie miało większego sensu. Decyzje o porzuceniu części przedsięwzięć były też podyktowane chęcią zaangażowania się w inne, większe i bardziej wymagające projekty.
Tworzenie kont, które polecają warte uwagi filmy, szukają promocji w sklepach lub wysyłają anonimowe tweety, to swego rodzaju pasja Dariusza i możliwość nauczenia się korzystania z nowych, zaawansowanych usług, które wielu internautom pozostają obce.
Jak to działa?
Co ciekawe, Dariusz nie ma dużego doświadczenia w programowaniu, dlatego wykorzystuje gotowe narzędzia i - jak sam mówi - pewne efekty uzyskuje w niekonwencjonalny sposób. Nie żałuje też czasu poświęconego na tworzenie kont, które dzisiaj już nie istnieją. Prowadząc je sporo się nauczył, świetnie się bawił i to, tak naprawdę, było największą siłą napędową.
Większość projektów wymagała pobierania i przetwarzania danych ze stron internetowych, więc musiałem nauczyć się 'screen scrapingu'. Na początku korzystałem z Feed43, później nauczyłem się te dane przetwarzać w Yahoo Pipes i podpinać pod Twittera za pomocą IFTTT, Zapier oraz Buffer.
W międzyczasie moją uwagę zwróciły na siebie serwisy import.io oraz Kimono, a gdy pojawiła się informacja o zamknięciu Yahoo Pipes, większość projektów przeniosłem właśnie na nie.
W tej chwili korzystam głównie z Google Sheets, skryptów Apps Script i świetnego dodatku do Arkuszy o nazwie Blockspring.
Skąd się wzięło “Dzisiaj w TV”?
Nie da się ukryć, że #dzisiajwtv jest najważniejszym i najbardziej zaawansowanym, twitterowym projektem Dariusza. Konto ma obecnie blisko 75 tys. obserwujących, co jest bardzo dobrym wynikiem, jak na polskie realia i popularność Twittera.
Miałem sporo szczęścia tworząc #dzisiajwtv. Konto znalazło się w oficjalnym katalogu kont polecanych przez Twittera i większość followersów przybyła zapewne właśnie stamtąd.
Pomysł na konto zrodził się z chęci dzielenia się informacjami, które Dariusz i tak już przygotowywał i przetwarzał dla siebie.
Miałem taki rytuał: na początku tygodnia włączałem na smartfonie aplikację Program TV od Wirtualnej Polski, wybierałem ciekawe filmy, dodawałem do ulubionych, a te następnie synchronizowały się z moim kalendarzem Google. Skoro miałem już te dane w sieci, to czemu by się nimi nie dzielić?
Dariusz opracował sposób na pobieranie danych w kalendarza i przeważanie ich do formy, która będzie pasowała do Twittera. A przypomnijmy, że Twitter ma limit 140 znaków dla każdej wiadomości. Dodanie do tweeta zdjęcia lub linku również zmniejsza limit, więc formułę podania informacji należy dobrze przemyśleć i dopracować. Co zajęło Dariuszowi trochę czasu.
Początkowo wiadomości o wartych uwagi filmach wysyłane były w postaci tekstowej:
Następnie zaczęły pojawiać się zastawienia w formie grafiki - oddzielnej na każdy dzień:
Obecna zasada działania #dzisiajwtv jest już zupełnie inna. Dariusz przygotowuje zestawienie filmów, które następnie zajawiane jest na Twitterze za pomocą serii wiadomości. Pierwsza otwiera nowy dzień i ma dość tajemniczą formę - kilka tytułów, bez szczegółowych informacji o godzinie i miejscu emisji:
Kolejne tweety dotyczą konkretnych pozycji, zawierają tytuł, dzień tygodnia, godzinę emisji oraz stację telewizyjną. Do takich tweetów załączona jest też grafika - kadr z filmu:
Poza tym pojawiają się tweety oznaczone tagami #filmdnia oraz #terazwtv, które promują wybory podejmowane przez osoby obserwujące konto @dzisiajwtv oraz posługujące się tagiem #terazwtv.
Zmiany dyktowane były chęcią eksperymentowania. Były odpowiedzią na pytanie "czego jeszcze chciałbym się nauczyć i jak #dzisiajwtv może mi w tym pomóc?". Wydaje mi się, że od początku wiedziałem jaką rolę powinno to konto spełniać; nie byłem jednak pewien jak mogę to osiągnąć. W miarę rozwijania się projektu, ta wizja stawała się coraz bardziej wyraźna.
To jednak nie koniec zmian wprowadzonych na #dzisiajwtv. W ostatnim czasie pojawiło się sporo usprawnień i nowych funkcji, które Dariusz opisuje na swoim blogu w Medium.
Potrzebne były pieniądze. Pomogli użytkownicy
W dużej mierze zmiany i usprawnienia mogły zostać wprowadzone dzięki finansowaniu społecznościowemu, o które twórca “Dzisiaj w TV” zwrócił się ostatnio do osób obserwujących jego profile na Twitterze.
Mowa tu przede wszystkim o przypomnieniach, które już wcześniej działały na koncie. Zasada ich funkcjonowania była bardzo prosta: wystarczyło na tweeta z rekomendacją filmu odpisać "#przypomnij" i na kwadrans przed rozpoczęciem filmu otrzymywało się przypomnienie w postaci odpowiedzi. Niestety rozwiązanie, na jakie się zdecydowałem przy ich wdrażaniu okazało się zbyt kosztowne. Kwota, jaką musiałem przeznaczać miesięcznie na utrzymanie funkcji znacznie przekraczała tę, jaką byłem gotów wydać na projekt, z którego nie czerpię korzyści finansowych. Przypomnienia musiały zostać wyłączone.
Z pomocą przyszła jednak społeczność użytkowników, która zdecydowała się finansowo wesprzeć projekt.
Starałem się znaleźć rozwiązanie, które umożliwiłoby przywrócenie tej funkcji bez ponoszenia dalszych kosztów cyklicznych. Z pomocą przyszły skrypty, których autorem jest Amit Agarwal. Pieniądze na ich zakup udało się uzbierać w błyskawicznym tempie. Już po jednym dniu byłem w stanie nabyć wszystkie narzędzia, jakie były mi potrzebne do wznowienia prac. Przyznam, że ten odzew niesamowicie mnie zaskoczył i jestem niezmiernie wdzięczny każdemu, kto się do tego przyczynił.
Obecnie Dariusz skupia się na popularyzowaniu hasztaga #dzisiajwtv - dlatego też nazwa konta “Dzisiaj w TV” została zmieniona na “#dzisiajwtv”. Oczywiście twitterowy login pozostał bez zmian i nadal jest to @dzisiajwtv.
"Dzisiaj w TV" to teraz #dzisiajwtv
Plan jest taki, żeby z hasztaga #dzisiajwtv korzystali wszyscy zainteresowani tym, co ciekawego można znaleźć w telewizji. Dariusz zaprosił do korzystania z tego hasztaga również stacje telewizyjne, które posiadają własne konta na Twitterze. Wiąże się to z nową funkcją, którą profil “Dzisiaj w TV” wprowadził zaledwie kilka dni temu.
Przypomnienia zostały otwarte dla zewnętrznych kont. Oznacza to, że można je dodać do każdego tweeta—nie tylko mojego autorstwa. Muszą one tylko zawierać dwa elementy: 1) hashtag #dzisiajwtv, 2) godzinę rozpoczęcia emisji w formacie HH:MM.
Dariusz nie chce zdradzać kolejnych planów związanych z rozwojem #dzisiajwtv, ale zapewnia, że pomysłów mu nie brakuje. Możemy więc spodziewać się nowych, ciekawych funkcji, a może i nawet ściślejszej współpracy ze stacjami telewizyjnymi, gdyż już i takie propozycje się zdarzały.
Takie propozycje już się pojawiały, ale ich warunki zbyt mocno ingerowałyby w formę i ideę usługi. Nie mógłbym się zgodzić na publikację dotyczącą programu, którego sam bym z czystym sumieniem nie polecił; wszelkie tweety sponsorowane musiałyby być przeze mnie weryfikowane, czym dotychczasowi potencjalni partnerzy nie byli zainteresowani.
No właśnie, bo choć Dariusz żartuje, że:
Za wybór filmów odpowiadają zaawansowane algorytmy monitorujące aktywność na portalach społecznościowych. Uwzględniając dane historyczne sięgające nawet do 10 lat wstecz dokonują analizy stopnia viralności i przewidują, który film otrzyma najwięcej retweetów. Lista przygotowana przez algorytmy weryfikowana jest następnie przez partnerów pochodzących z 16 państw mających największy udział w dochodach ze sprzedaży płyt DVD i Blu-ray. W efekcie otrzymujemy ramówkę składającą się z samych gwarantowanych hitów.
… to prawda jest taka, iż:
A tak naprawdę wybór zależy wyłącznie od mojego widzimisię ;-) Są to filmy, które uważam za godne polecenia. Część sam widziałem, o części słyszałem sporo dobrego. W związku z tym, że usługa bazuje na mojej subiektywnej opinii, pewnych filmów w ramówce może zabraknąć.
Mimo, że rekomendacje “Dzisiaj w TV” są obecnie bardzo zależne od gustu i upodobań Dariusza, to nie zamyka on drzwi przed rozwojem usługi przez innych użytkowników.
Staram się coraz większy nacisk kłaść na popularyzację hashtaga #dzisiajwtv. Chciałbym, aby było to miejsce, w którym można znaleźć ciekawe rekomencje—nie tylko moje, ale i pozostałych Twitterowiczów.
Dariusz jest też otwarty na współpracę ze stacjami telewizyjnymi, choć zaznacza, że na razie nie bierze pod uwagę scenariusza, w którym miałby sprzedać konto i usługę “Dzisiaj w TV”.
Projekt ten powstawał z chęci nabycia nowych umiejętności. Nigdy nie czerpałem z niego korzyści finansowych (poza wspomnianą zbiórką) i na pewno rozpoczęcie zarabiania na nim nie było moim głównym celem. Nie jestem jeszcze gotów, aby się z nim rozstawać; nie teraz, gdy jest jeszcze tak dużo do zrobienia.
Nowy początek dla “Dzisiaj w TV”
Usługa przeszła spore odświeżenie, a ostatnie, ważne, nowe funkcje wdrożono zaledwie kilka dni temu.
Prywatnie uwielbiam “Dzisiaj w TV”, które oceniam jako najlepszy, niekomercyjny projekt na polskim Twitterze. Dzięki pracy Dariusza niemal każdego dnia znajduję powody, aby włączyć telewizor. A czasem, gdy nie mam czasu na oglądanie, włączam go tylko po to, żeby nagrać filmy polecone przez twitterowe konto @dzisiajwtv.
Sprawdź koniecznie “Dzisiaj w TV” na Twitterze i daj follow!
Zajrzyj też do Dariusza, na jego prywatne konto (@dkodr), na którym tweetuje nie tylko o filmach i serialach, ale też o Androidzie, aplikacjach mobilnych i innych ciekawych tematach. Uwadze polecam również bloga Poznaj #dzisiajwtv, którego Dariusz prowadzi w Medium.
* Grafika: Shutterstock