Tech  / Lokowanie produktu

Oto kobiety, które podbiły świat IT

Picture of the author

W dzisiejszym świecie kobiety w informatyce nikogo nie dziwią. Marissa Mayer jest dyrektor generalną Yahoo, Safra Catz stoi na czele Oracle, a szefową YouTube’a jest Susan Wojcicki. Nie zawsze było jednak tak różowo. Poznaj historię kobiet, które ukształtowały współczesny świat IT i zainspirowały twórców serialu „Halt and Catch Fire” do stworzenia postaci Cameron Howe.

Pierwszy na świecie program komputerowy

Ada Lovelace była kobietą, którą można uznać za pierwszą w historii programistkę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że urodziła się ona… w 1815 roku. Lovelace dorastała w środowisku naukowców, a jej wielką pasją były nauki ścisłe i przyrodnicze, w tym matematyka. Badaczka na własną rękę studiowała te dziedziny.

W 1833 roku Ada Lovelace poznała matematyka, astronoma i mechanika, Charlesa Babbage’a. Miał on pomysł na zbudowanie maszyny liczącej, czyli pradziadka dzisiejszych komputerów. Babbage zaczął swoją pracę od stworzenia maszyny różnicowej, czyli ogromnego kalkulatora, ale prawdziwym przełomem była koncepcja maszyna analitycznej. Miał to być pierwowzór komputera zasilany silnikiem lokomotywy parowej. Urządzenie miało operować na danych i być zdolne do wykonywania ciągów instrukcji.

To właśnie maszyna analityczna Babbage’a sprawiła, że Ada Lovelace zajęła zaszczytne miejsce w historii informatyki. Badaczka opracowała pierwszy algorytm, w którym zaproponowała sposób, w jaki maszyna mogłaby szczegółowo obliczać kolejne liczby Bernoulliego. Można to uznać za pierwszy program komputerowy w dziejach świata.

Sama maszyna analityczna nigdy nie została ukończona, ale idea przetrwała próbę czasu.

Kobieta-komputer

Na początku 1945 roku armia Stanów Zjednoczonych przeprowadzała rekrutację do tajnego projektu, który miał pomóc wygrać drugą wojnę światową. Szukano wówczas matematyczek, które miały analityczny umysł i potencjał w programowaniu. Szukano kobiet, ponieważ w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku kodowanie postrzegano jako pracę kobiecą, bowiem wymagała wymagała ona cierpliwości, ogromnego skupienia na detalach i poprawnego a jednocześnie szybkiego pisania.

W ten sposób do armii trafiła dwudziestojednoletnia Betty Jean Jennings (Bartik). Zatrudniono ją w roli „komputera”. Jej zadaniem było obliczanie trajektorii lotów pocisków artyleryjskich. Bartik po krótkim czasie dołączyła do zespołu kobiet, które programowały jeden z pierwszych komputerów w obecnym tego słowa znaczeniu – ENIAC. Maszyna służyła do obliczeń balistycznych, projektowania tuneli aerodynamicznych i obliczeń związanych z bronią atomową. Już w 1947 roku Bartik stanęła na czele zespołu odpowiedzialnego z ENIAC-a.

Debugowanie, czyli usuwanie ćmy z komputera

Kobiet w historii informatyki było znacznie więcej. Jedną z najbardziej znanych była amerykanka Grace Hopper. Choć była ona jedną z pionierek informatyki, to jej największą życiową pasją było wojsko. Hopper służyła w US Navy, a swoją wojskową karierę zakończyła ze stopniem kontradmirała. Była pierwszą kobietą, która osiągnęła tę rangę.

Nie dość, że Grace Hopper stworzyła w 1952 roku pierwszy komputerowy kompilator, to opracowała także jeden z pierwszych języków programowania – COBOL (Common Business-Oriented Language). Przyczyniła się również do powstania języka Flow-Matic dla komputerów UNIVAC I i UNIVAC II.

Hopper stworzyła również takie pojęcia jak bug i debugowanie. Wiąże się z tym ciekawa historia. Określenia powstały, kiedy do wnętra komputera Mark II na Harvardzie dostała się ćma, która spowodowała awarię. Od tego momentu w informatyce funkcjonuje pojęcie bug (pluskwa, robak).

Szalone lata 50. i 60.

Po drugiej wojnie światowej, w latach 50. i 60. dwudziestego wieku zaczęły powstawać pierwsze firmy produkujące oprogramowanie komputerów. Przed końcówką lat pięćdziesiątych w ogóle nie istniały tego typu przedsiębiorstwa. Jeśli ktoś był na tyle bogaty i szalony, by kupić w tych czasach komputer, musiał stworzyć oprogramowanie sam.

W latach sześćdziesiątych komputery nie były szczególnie interesujące. Był to w miarę spokojny czas, tuż po słynnych maszynach wojskowych, takich jak Enigma, ale jeszcze przed rewolucją komputerową, która zaczęła się w latach osiemdziesiątych. Komputery służyły wówczas do automatyzacji kolejnych dziedzin życia, takich systemy bankowe, kontrola ruchu lotniczego, czy sygnalizacja na kolei.

Dwa pierwsze przedsiębiorstwa programistyczne w Wielkiej Brytanii założyły kobiety. Były to były Dina St Johnston i Dame Stephanie “Steve” Shirley.

Dina St Johnston rzuciła szkołę w wieku 17 lat i postanowiła dołączyć do firmy komputerowej Elliot Brothers, gdzie uczyła się programowania. Szybko znalazła na rynku ogromną lukę. Dotychczas programiści nie sprzedawali swoich dzieł innym firmom, a właśnie to chciała robić młoda programistka. Tak powstało studio Vaughan Programming Services, które założyła Dina St Johnston w 1959 roku. Była to pierwsza firma w Wielkiej Brytanii, która sprzedawała oprogramowanie. Ich systemy kupowało m.in. BBC, Unilever, BAA, i brytyjska kolej.

Drugim studiem programistycznym w Wielkiej Brytanii było Freelance Programmers, które Stephanie “Steve” Shirley założyła w 1962 roku… na swoim stole kuchennym. Steve była silną kobietą, która przeżyła Holokaust. Chciała pracować jako programistka i jednocześnie zajmować się domem oraz rodziną. To samo chciała umożliwić innym kobietom, dlatego aż do 1975 roku zatrudniała w swojej firmie tylko programistki płci pięknej. W tym właśnie roku jej przedsiębiorstwo przeszło "rebranding". Nazwę zmieniono na Xansa, a działalność rozszerzono na takie sektory, jak bankowość, transport i rozwiązania dla telekomów.

W ten sposób powstała era sprzedawania rzeczy niematerialnych i nienamacalnych.

Później nastąpił prawdziwy boom, który… możesz przeżyć raz jeszcze

Lata osiemdziesiąte dwudziestego wieku to prawdziwy rozkwit technologii i informatyki. Choć są to czasy niezbyt odległe, to w świecie technologii można je uznać niemal za prehistorię.

W te czasy przenosi nas serial „Halt and Catch Fire”. Serial wyprodukowało AMC Networks, czyli twórca wielkiego hitu „Breaking Bad”.

W serialu „Halt and Catch Fire” przenosimy się do lat osiemdziesiątych, dokładnie w momencie, kiedy zaczynają powstawać największe przedsiębiorstwa świata IT. Zakładane w garażach firmy komputerowe są o krok od produkcji pierwszych komputerów PC.

Jeśli widziałeś wcześniej inne produkcje AMC Networks, wiesz czego możesz się spodziewać. Bohaterowie w serialu „Halt and Catch Fire” są wielowymiarowi i borykają się z wieloma wewnętrznymi sporami. Nie zabrakło tu również perfekcyjnej dbałości o detale charakterystyczne dla tamtej epoki. Do tego ścieżka dźwiękowa serialu jest doprawdy ujmująca.

Jedną z bohaterek serialu jest młoda, acz szalenie ambitna programistka Cameron. Dołącza ona do zespołu Joe MacMillana, który właśnie opuścił IBM, a teraz ma zamiar stworzyć od zera firmę, która będzie mogła rywalizować z gigantem. By osiągnąć cel, MacMillan nie cofnie się przed czynami wątpliwymi moralnie i prawnie. Cameron gra w tym wyścigu ważną rolę. Programistka ma duże ambicje – chce nazwać swoim nazwiskiem BIOS pierwszego komputera stworzonego w firmie MacMillana.

Więcej faktów dotyczących fabuły nie będę zdradzał. Szczególnie, że serial „Halt and Catch Fire” możesz obejrzeć na kanale CBS Europa. Już dzisiaj, 12 kwietnia o godzinie 21.00 będzie miał emisję pierwszy odcinek. Jeśli jeszcze nie miałeś okazji zapoznać się z serialem, gorąco polecam!

Czytaj również: Jeden z najbardziej niedocenionych seriali zeszłego roku nareszcie w Polsce. „Halt and Catch Fire” to produkcją, którą warto oglądać

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst