Nie czekam na czytnik RSS od Facebooka
Lipiec już za rogiem, a to oznacza, że można zacząć odliczać dni do publicznej egzekucji Google Readera - narzędzia typu must-have w codziennej pracy dziennikarzy, blogerów i pracowników agencji reklamowych. Walka o schedę po Readerze trwa już od jakiegoś czasu. Wygląda na to, że 20 czerwca włączy się do niej Facebook. Nauczony doświadczeniem nie czekam jednak na to, co w materii RSS pokaże Facebook. Raczej na pewno nie będzie to odpowiedni zamiennik Google Readera.

REKLAMA