Grafficiarzu uśmiechnij się, jesteś w ukrytej kamerze
Jadąc pociągiem w dosłownie dowolne miejsce w Polsce można oprócz licznych miast i wsi, lasów i zagajników, a także łąk i pól zobaczyć także grafficiarzy i graffiti. O ile niektóre prace z tego nurtu można uznać za prawdziwe dzieła sztuki, to większość z nich to najzwyklejsze bazgroły. Plagi samozwańczych artystów (nazywanych w niektórych kręgach artystami-kombinatorami) nie dało się w żaden sposób zwalczyć. Teraz być może uda się to zrobić dzięki dronom.

REKLAMA
