Samsung Galaxy SIII - pierwsze wrażenia
Rywalizacja na sprzęt, rdzenie, gigabajty i inne hardware’owe niuanse spowalnia rozwój technologii mobilnych. Wprawdzie producenci, włącznie z Samsungiem wciąż w niej uczestniczą, jednak dzisiejsza prezentacja Samsunga Galaxy S III świadczy o tym, że wkraczamy w nową erę rywalizacji na funkcje dodane. Miałam Galaxy S III w dłoni, dane mi było pobawić się nim dłuższą chwilę i wiem jedno - Samsung, chociaż zaprezentował dziś kawał dobrego sprzętu i funkcji, to chyba pogubił się gdzieś po drodze. Nie jestem pewna, czy wszystkie z tych funkcji “S” i “Smart” odpowiedzialnych za interakcję z właścicielem odniosą sukces. Na papierku wyglądają ładnie, jednak... Samsung to wciąż Samsung, a TouchWiz to wciąż TouchWiz. Mimo usilnych prób ani ja, ani ludzie bawiący się ze mną SGSem III nie byli w stanie porozumieć się z nim za pomocą głosu w usłudze S-Voice. I to chyba najlepsze podsumowanie.








