Tech

Listonic - innowacyjny polski start-up z pomysłami na biznes

177 interakcji
dołącz do dyskusji

Listonic to jeden z tych polskich start-upów, którego rozwojowi z przyjemnością się przygląda. Nie dość, że oferują ciekawy i całkiem innowacyjny produkt, nawet jak na międzynarodowe standardy, to jeszcze mają śmiałe pomysły na przyszłość. Właśnie dobijają do 100 tys. zarejestrowanych użytkowników, a wkrótce z pewnością będzie więcej, bo pomysłodawcy projektu mają kilka dobrych pomysłów na rozwój i komercjalizację serwisu.

Listonic to mobilne listy zakupów – synchronizowane w chmurze i dostępne na praktycznie dowolnym smartfonie. Wpisz pozycje do kupienia z dowolnego urządzenia – czy to z komputera, czy to z telefonu, a nawet tabletu i korzystaj z dobrodziejstw pełnej synchronizacji z urządzeniami mobilnymi w sklepie. Można współdzielić listy zakupów z innymi użytkownikami w taki sposób, że będą oni na bieżąco dopisywać kolejne pozycje do listy zakupów podczas gdy ty będziesz je robił w sklepie. Korzystam z rozwiązań Listonic od dawna i szczególnie cenię sobie właśnie możliwość dzielenia list zakupów z innymi.

Największą jednak zaletą polskiego serwisu jest to, że jest dostępny praktycznie na każdym mobilnym systemie operacyjnym. Wkrótce Listonic będzie również dostępny na Windows Phone jako pierwsza poważna polska aplikacja w sklepie Microsoftu. Obiecane mają promowane miejsce w Windows Marketplace. Sama aplikacja wygląda i działa świetnie – miałem ostatnio okazję co nieco się jej przyjrzeć. Szczególne wrażenie robi świetnie zintegrowana nawigacja po aplikacji w oparciu o niestandardowy przecież Metro UI, który Microsoft praktykuje na swoim mobilnym systemie operacyjnym.

Najpopularniejszymi platformami dla Listonica są oczywiście iPhone i Android. Szczególnie ten drugi notuje w ostatnim czasie bardzo dużo pobrań polskiej aplikacji. Na kolejnych miejscach są Java (ponoć tylko lekko słabiej od liderującej pary) i Windows Mobile, który trzyma się znacznie lepiej niż mogłoby się wydawać. O Nokiach (Listotnic był jedną z promowanych przez Nokię aplikacji w Ovi Store) deweloper milczy. Co ciekawe, Listonic chwali się wysokim procentem używania aplikacji – aż 95% tworzonych list zakupów jest otwierana co najmniej raz na smartfonie. Łącznie Listonic ma aktualnie ponad 90 tys. zarejestrowanych użytkowników, którzy kupują z nim 200 tys. produktów miesięcznie.

Same aplikacje: mobilne i webowa to punkt wyjściowy Listonica. Całkiem niedawno Listonic przygotował swój własny przycisk na strony internetowe, który zamienia na przykład przepis kulinarny na listę zakupów w serwisie. Przycisk dobrze się przyjmuje – jest już zainstalowany na ok. 180 popularnych kulinarnych blogach. W miesiącu przycisk generuje 15 mln PV, a wkrótce ma być dużo więcej, bo do implementacji przycisku Listonica przymierzają się duzi reklamodawcy.

Listonic próbuje także sprzedawać reklamy przy swoich listach zakupów. Robi to w dość przyjemny dla użytkownika sposób – wpisując do swojej listy zakupów na przykład pozycję „Parówki”, system automatycznie wyświetli reklamę tekstową o przykładowej treści: „Najlepsze są od producenta X”. Ten reklamowy koncept spodobał się już kilku wiodącym reklamodawcom z branży FMCG w Polsce na czele z Indykpolem, Unileverem z markami Knorr i Amino oraz Tchibo.

Na pytanie o przychody z działalności, właściciele Listonica odpowiadają, że ‚są mniejsze niż wydatki, ale firma z sukcesem przeszła fazę budowania produktu i teraz waliduje model biznesowy’, dodając, że ‚zarabianie to kolejny krok’. Z tego co już widać, to jeśli uda się sukcesywnie zwiększać bazę użytkowników serwisu, to ten kolejny krok nie jest wcale odległy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst