Tim Cook o swojej największej wpadce. "Myśleliśmy, że produkt jest gotowy"
Apple przez lata budował wizerunek firmy niemal bezbłędnej. Tim Cook przyznaje jednak, że jedna decyzja z początku jego kadencji była wyraźnym potknięciem.

Od momentu ogłoszenia rezygnacji ze stanowiska generalnego Apple'a, z mediów wylewają się niekończące pochwały 15 lat (a właściwie to trochę dłużej) prezesury Tima Cooka. Jednak w morzu pochwał nie zapomniano także wypunktować wpadek i złych decyzji ustępującego dyrektora generalnego - on sam również o nich nie zapomniał.
Sukcesy Apple Watcha i porażka Apple Maps. Tim Cook zestawia dwa skrajne momenty swojej kadencji
Jak przekazuje Mark Gurman z Bloomberga, podczas spotkania z pracownikami Apple'a w siedzibie firmy, Tim Cook oprócz opisania swojego stanu zdrowia i planów na przyszłość, wypowiedział się także na temat przeszłości - wpadek i sukcesów.
Najbardziej dotkliwym błędem swojej kadencji Cook określił premierę Apple Maps z 2012 r. Aplikacja, która miała zastąpić rozwiązanie Google’a na iPhone’ach, okazała się niedopracowana i pełna błędów. Użytkownicy skarżyli się na błędne wskazówki dojazdu, źle oznaczone miejsca i ogólnie niższą jakość niż u konkurencji. Cook przyznał, że Apple błędnie ocenił gotowość produktu, opierając się na ograniczonych testach obejmujących wybrane obszary.
"Produkt nie był gotowy, a my myśleliśmy że był, a to przez testy na lokalnych obszarach"
Premiera Map doprowadziła do jednego z pierwszych dużych przetasowań kadrowych w erze Cooka - ze stanowiskiem pożegnał się Scott Forstall, kluczowa postać jeszcze z czasów Steve’a Jobsa. Sam Cook zdecydował się wówczas na rzadki krok, publicznie przepraszając użytkowników i rekomendując korzystanie z aplikacji konkurencji dostępnych w App Store. Jak podkreślił po latach, była to lekcja pokory.
"Przeprosiliśmy za to i powiedzieliśmy: »Korzystajcie z tych innych aplikacji. Są lepsze od naszej«. To była dla nas trudna lekcja pokory. Ale było to słuszne posunięcie z punktu widzenia naszych użytkowników. Jest to więc przykład tego, jak w centrum naszych decyzji zawsze stawiamy użytkownika."
Z perspektywy czasu Cook ocenia tę porażkę jako budujące doświadczenie. Apple Maps przeszło długą drogę i dziś szef firmy określa je jako najlepszą aplikację map na rynku, wskazując na konsekwencję i wyciągnięte wnioski jako klucz do poprawy.
Lista błędów, jak przyznał, jest znacznie dłuższa. Wśród nieudanych projektów wymienił m.in. AirPower - nigdy niewprowadzoną na rynek matę do bezprzewodowego ładowania - oraz wieloletni, ostatecznie porzucony projekt samochodu autonomicznego. Żaden z tych przypadków nie przerodził się jednak w kryzys, który mógłby zachwiać pozycją firmy.
Obok porażek Cook wskazał także momenty, które uważa za szczególnie ważne. Na pierwszym miejscu znalazł się Apple Watch, zwłaszcza jego funkcje zdrowotne. Od premiery w 2014 r. urządzenie przeszło znaczącą ewolucję - od prostego monitora tętna do narzędzia zdolnego wykrywać poważne problemy zdrowotne, w tym nadciśnienie.
Cook przywołał konkretny moment, który szczególnie zapadł mu w pamięć: pierwszą wiadomość od użytkownika, który twierdził, że zegarek uratował mu życie.
Pamiętam, jak otrzymałem pierwszą wiadomość od użytkownika Apple Watcha, który napisał mi, że ten zegarek uratował mu życie. Teraz oczywiście dostaję takie wiadomości codziennie, ale ta pierwsza wywarła na mnie szczególnie duże wrażenie. Sprawiła, że po prostu zatrzymałem się w miejscu.
Zgodnie z oczekiwaniami Tim Cook przemilczał kwestie Apple Intelligence i Siri oraz Apple Vision Pro, co było spodziewane biorąc pod uwagę, że mowa tu o dwóch żyjących produktach. Mimo to jego wypowiedzi wyraźnie nakreślają sposób zarządzania firmą przez ostatnie kilkanaście lat i stanowią istotny punkt odniesienia dla Johna Ternusa, który przejmie ją w środku kolejnej transformacji technologicznej.
Czytaj też:
Zdjęcie główne: Kevin Dietsch/Getty Images



















