Internet nie działa. Wszystko leży, a my wisimy na kilku miliarderach
Wygląda na to, że AWS ma dziś poważną awarię. Skala problemów jest na tyle duża, że odbija się echem w całym Internecie.

Największa chmura świata ma awarię, co oznacza, że problemy zgłaszają także usługi, które na AWS polegają - w tym Slack czy League of Legends. Jednocześnie Microsoft 365 i Copilot również notowały dziś przerwy w działaniu, co sugeruje, że to jeden z tych dni, kiedy Internet po prostu postanawia wstać lewą nogą.
AWS: raporty wskazują na poważne zakłócenia

Według agregatorów Downdetector i Outagely AWS znajduje się obecnie w stanie „major outage”, czyli poważnej awarii. Ostatnie odnotowane problemy dotyczą zwiększonych błędów w usługach API Gateway w wielu regionach, choć oficjalna strona AWS nie raportuje jeszcze szczegółów dotyczących globalnej usterki. AWS Health Dashboard nie wskazuje w momencie oddawania tego tekstu do publikacji nowej, jednoznacznie opisanej awarii.
Czytaj też:
Slack: użytkownicy zgłaszają problemy. Co gorsza, nie można grać w LoL-a
Oficjalna strona statusu Slacka twierdzi, że wszystko działa bez zarzutu. Tym niemniej AWS faktycznie ma problemy i część funkcji Slacka może działać wolniej lub niestabilnie - nawet jeśli nie jest to jeszcze oficjalnie potwierdzone. Jako Spider’s Web możemy to potwierdzić, bo Slack to nasze wiodące narzędzie pracy
Podobnie to wygląda chociażby u Riot Games. Według oficjalnego statusu serwery League of Legends w regionach europejskich działają normalnie. Gracze zgłaszają jednak masowo problemy.
AWS to dziś kręgosłup ogromnej części internetu — i to nie tylko dla firm technologicznych, ale też dla usług, które każdy z nas zna z codziennego korzystania z sieci. Amazon Web Services obsługuje tysiące aplikacji, serwisów i platform, od gigantów po startupy, często w sposób zupełnie niewidoczny dla użytkownika.
Wśród najbardziej rozpoznawalnych usług działających na AWS znajdują się m.in. Netflix, który od lat wykorzystuje chmurę Amazona do streamingu wideo i analizy danych oglądalności; Airbnb, którego cała infrastruktura rezerwacji i płatności działa w oparciu o AWS; Spotify, przetwarzający miliony zapytań i rekomendacji muzycznych w czasie rzeczywistym; Twitch, należący zresztą do samego Amazona; Epic Games (w tym Fortnite), Adobe (potwierdzamy, że Creative Cloud nie działa), Pinterest, Reddit, Zoom, Dropbox, Snapchat czy BBC.
W Polsce z AWS korzystają m.in. Allegro, InPost, Żabka, T‑Mobile, 4F, PayPo czy PKO BP - często w ramach konkretnych projektów, takich jak systemy analizy danych, automatyzacja obsługi klienta czy skalowanie aplikacji mobilnych.
To właśnie dlatego każda większa awaria AWS odbija się szerokim echem: nawet jeśli użytkownik nie ma pojęcia, że jego ulubiona aplikacja działa „na Amazonie” to skutki odczuwa natychmiast - bo chmura Amazona jest dziś jednym z filarów cyfrowego świata.
Microsoft 365 i Copilot: potwierdzone problemy
Microsoft Copilot również zdaje się mieć awarię, która uniemożliwia korzystanie z aplikacji zarówno w wersji webowej, jak i desktopowej. Równolegle serwisy Downdetector i IsDown odnotowały dziś kolejną falę zgłoszeń dotyczących problemów z Microsoft 365. To nie musi oznaczać, że Azure ma dziś poważną awarię - ale zbieżność czasowa z problemami AWS i raportami użytkowników usług Microsoftu jest co najmniej zastanawiająca.
Dla przeciętnego internauty - a także dla firm -to jeden z tych dni, kiedy usługi chmurowe przypominają, że są fundamentem współczesnego Internetu
Jeśli fundament się chwieje, to drży cała konstrukcja. AWS, Azure, Slack, League of Legends, Microsoft 365, Copilot - to nie są odseparowane wyspy. To sieć naczyń połączonych. Jeśli jeden z dużych dostawców infrastruktury ma problemy to skutki mogą być widoczne w setkach aplikacji, nawet jeśli oficjalne statusy jeszcze tego nie potwierdzają.
Na razie pozostaje czekać na oficjalne komunikaty AWS i Microsoftu. Gdy tylko pojawią się nowe informacje, zaktualizujemy temat.



















