REKLAMA

Chińskie samochody zbanowane w wojsku. Ale kamery już nie

Jeszcze chwilę temu najgłośniej było o chińskich samochodach, które nie mają już wstępu na tereny wojskowe. Teraz problem wraca w jeszcze bardziej niewygodnej formie. Na Wojskowej Akademii Technicznej nadal używany jest sprzęt chińskiego Hikvision, a sama uczelnia od lat utrzymuje z firmą formalne relacje.

Chińskie auta wyrzucone za bramę, kamery zostały
REKLAMA

Cała historia jest interesująca nie dlatego, że ktoś odkrył na uczelni kilka kamer z Państwa Środka. Sedno tkwi gdzie indziej. Jeśli wojsko uznaje, że nowoczesny samochód naszpikowany kamerami, czujnikami i łącznością może stanowić ryzyko zbierania oraz przesyłania danych, to bardzo podobne pytanie musi paść także przy systemach monitoringu. Zwłaszcza wtedy, gdy mówimy nie o prywatnym biurze, lecz o uczelni podległej Ministerstwu Obrony Narodowej.

REKLAMA

Przypomnijmy, że jeszcze w lutym szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wydał zakaz wjazdu do jednostek chińskimi autami. To właśnie dlatego sprawa kamer na WAT brzmi tak niewygodnie. Nie chodzi o prosty odruch, że chińskie automatycznie równa się niebezpieczne. Chodzi o spójność polityki bezpieczeństwa.

To nie są tylko pojedyncze urządzenia. W tle jest formalne porozumienie

Jak podaje CyberDefence24, Wydział Elektroniki WAT korzysta obecnie z 27 kamer, 9 rejestratorów i 3 systemów wideodomofonowych chińskiej marki, a sprzęt jest uruchamiany podczas zajęć ze studentami cywilnymi na kierunkach elektronika i telekomunikacja oraz na specjalności inżynieria systemów bezpieczeństwa. Równocześnie w 2022 r. WAT zawarł z Hikvision porozumienie na czas nieokreślony.

Oficjalny komunikat Wydziału Elektroniki mówił o wyposażeniu Laboratorium Elektronicznych Systemów Bezpieczeństwa w sprzęt z zakresu monitoringu wizyjnego, kontroli dostępu oraz systemów sygnalizacji włamania i napadu. WAT informował także o płatnych praktykach dla studentów, możliwości włączania propozycji firmy do tematów prac dyplomowych i koła naukowego, a nawet o perspektywie staży i zatrudnienia najlepszych absolwentów w strukturach Hikvision.

Nie mówimy tu więc wyłącznie o kilku urządzeniach. Mówimy o modelu współpracy między wojskową uczelnią a producentem technologii bezpieczeństwa, który na Zachodzie od lat funkcjonuje w otoczeniu sporów o ryzyko strategiczne.

Jak tłumaczy się uczelnia?

WAT broni się dość precyzyjnie. Rzeczniczka uczelni Ewa Gmach zapewnia, że sprzęt służy wyłącznie kształceniu studentów cywilnych, działa w trybie offline, a sieć WAT jest zarządzana tak, by nieuwierzytelnione urządzenia nie mogły komunikować się z zasobami uczelni. Uczelnia podkreśla też, że ewentualne wstrzymanie współpracy lub rezygnacja ze sprzętu wymagałyby odpowiednich przepisów, które wprost nakazywałyby taki ruch.

W sensie technicznym naprawdę istnieje różnica między systemem działającym w odseparowanym laboratorium dydaktycznym a kamerami wpiętymi w aktywną sieć chroniącą obiekt wojskowy. Sprzęt odłączony od internetu, uruchamiany tylko na zajęciach i nieobsługujący wrażliwego obszaru ma inny profil ryzyka, niż produkcyjny system bezpieczeństwa na terenie jednostki.

Tyle że ten argument rozwiązuje tylko część problemu. Cyberbezpieczeństwo nie opiera się dziś wyłącznie na pytaniu, czy coś jest podłączone do internetu w tej sekundzie. Liczy się też cały ekosystem: aktualizacje, serwis, firmware, łańcuch dostaw, relacje organizacyjne, szkolenia personelu i normalizowanie obecności danego dostawcy w środowisku, które kształci przyszłych specjalistów od bezpieczeństwa.

Dlaczego akurat Hikvision budzi tyle emocji?

Hikvision to jeden z największych producentów systemów nadzoru wizyjnego na świecie, a firma sama podkreśla, że rozwija technologie przetwarzania obrazu, przechowywania danych, chmury, big data oraz AI. W materiałach WAT podkreślano właśnie ten szeroki, nowoczesny profil technologiczny spółki.

Problem polega na tym, że od kilku lat ta sama firma jest przedmiotem ostrzejszego podejścia w państwach zachodnich. Brytyjski rząd zapowiedział usuwanie chińskich systemów nadzoru z wrażliwych lokalizacji rządowych, a Reuters pisał wprost o sprzęcie produkowanym przez firmy podlegające chińskiemu prawu wywiadowczemu, w tym Hikvision i Dahua.

W Kanadzie z kolei rząd federalny nakazał w czerwcu 2025 r. zakończenie działalności Hikvision Canada po przeglądzie bezpieczeństwa narodowego. W USA FCC utrzymuje listę urządzeń i usług uznanych za stwarzające niedopuszczalne ryzyko dla bezpieczeństwa narodowego, a Hikvision znajduje się w centrum tamtejszych sporów regulacyjnych.

To nie oznacza automatycznie, że każda kamera tej marki jest narzędziem szpiegowskim i że każdy jej użytkownik padł ofiarą naruszenia. Ale oznacza, że wiele państw uznało, że przy infrastrukturze wrażliwej sama niepewność co do ryzyka jest wystarczającym powodem, by ograniczać użycie takiego sprzętu.

WAT ma rację w jednym punkcie, ale to nie zamyka sprawy

Najuczciwiej rzecz ujmując, uczelnia ma rację, gdy mówi, że sama obecność sprzętu używanego offline w dydaktyce nie jest tym samym, co jego użycie w aktywnym systemie ochrony obiektu wojskowego.

Problem polega jednak na tym, że z punktu widzenia państwa liczy się nie tylko bieżąca konfiguracja, lecz także sam standard. A standard powinien być prosty: jeżeli jakaś kategoria technologii została uznana za podwyższone ryzyko w środowisku wojskowym, to szczególnie ostrożnie należy traktować ją także na uczelni wojskowej, która kształci kadry dla obronności.

Przeczytaj także:

Właśnie dlatego sprawa WAT nie jest wyłącznie historią o 27 kamerach i 9 rejestratorach. To test na to, czy Polska naprawdę buduje jednolitą politykę bezpieczeństwa technologicznego. Jeśli jedną ręką wyrzuca ryzykowne rozwiązania z bram jednostek, a drugą akceptuje ich obecność w laboratoriach, partnerstwach i programach dydaktycznych, to wysyła niejednoznaczny sygnał.

REKLAMA

*Źródło zdjęcia wprowadzającego: Poppy Pix / Shutterstock.com, HIKVISION, Canva Pro

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-12T19:31:13+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T18:56:05+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T12:01:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T11:30:17+01:00
Aktualizacja: 2026-03-12T10:48:59+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA