Czy Macbook Neo nadaje się do gier? Sprawdził, kiedy laptop dostaje zadyszki
MacBook Neo w grach wygląda dobrze tylko w części scenariuszy. Sesje w dziesięciu różnych grach - od topowych produkcji AAA po emulację Nintendo Switch - pokazały gdzie leżą granice grania na budżetowym laptopie Neo. A leżą stosunkowo daleko.

Choć Macbook Neo naszym zdaniem to jeden z najlepszych laptopów jakie można obecnie kupić, to zdecydowanie nie jest to za sprawą jego wydajności w grach. Macbook Neo wyposażony jest w czip A18 Pro, znany z iPhone'a 16 Pro, który zdecydowanie ogranicza możliwości grania w nowsze i bardziej wymagające gry. Ale jak bardzo? O tym postanowił przekonać się YouTuber Andrew Tsai, który sprawdził jak tani laptop Apple radzi sobie z różnymi tytułami - od gier AAA dostępnych natywnie na macOS, przez produkcje uruchamiane przez warstwy translacyjne Windowsa, aż po emulację konsoli Nintendo Switch.
MacBook Neo w rękach gracza. YouTuber sprawdził wydajność laptopa w popularnych tytułach
MacBook Neo to jeden z najtańszych laptopów w ofercie Apple, co sprawia, że wielu użytkowników zaczęło zastanawiać się, czy sprzęt może pełnić także rolę okazjonalnej maszyny do grania. Na papierze jego specyfikacja wygląda skromnie: sześciordzeniowy procesor (dwa rdzenie wydajnościowe i cztery energooszczędne), pięciordzeniowy układ graficzny oraz zaledwie 8 GB zunifikowanej pamięci. Dodatkowym ograniczeniem jest konstrukcja bez aktywnego chłodzenia, która sprzyja mobilności i ciszy, ale przy długotrwałym obciążeniu może prowadzić do spadków wydajności.
Tsai rozpoczął testy od jednego z najbardziej wymagających tytułów dostępnych na Maca, czyli Cyberpunka 2077. Gra uruchamia się natywnie na macOS, jednak aby osiągnąć płynną rozgrywkę konieczne było znaczące obniżenie ustawień. YouTuber ustawił wszystkie opcje graficzne na minimum i zmniejszył rozdzielczość do 720p. W takiej konfiguracji gra pozostaje "ledwo grywalna", ale sam fakt, że działa na laptopie z układem z iPhone'a, można uznać za pewnego rodzaju ciekawostkę.
Znacznie lepiej wypadł Minecraft w wersji Java uruchamiany z użyciem Prism Launcher oraz kilku popularnych modów optymalizujących. Przy rozdzielczości 1080p liczba klatek na sekundę wahała się od około 200 do nawet 300 fps przy lekkich ustawieniach. Po włączeniu shaderów wydajność spadła, ale wciąż utrzymywała się na poziomie od 50 do 60 FPS, co oznacza bardzo komfortową rozgrywkę.
Kolejnym testowanym tytułem był World of Warcraft, który od lat posiada natywną wersję dla Apple Silicon. W mniej wymagających lokacjach gra działała w 1080p przy średnich ustawieniach. W bardziej zatłoczonych obszarach konieczne było jednak obniżenie jakości grafiki oraz skalowanie rozdzielczości do 50 proc., aby utrzymać płynność. Według Tsaia MacBook Neo wystarczy do codziennego grania czy wykonywania zadań w świecie gry, choć trudno mówić o sprzęcie dla graczy nastawionych na najbardziej wymagające aktywności.
Dobrym przykładem dobrze zoptymalizowanej gry na macOS okazało się Control. Produkcja wykorzystuje Metal - technologię akceleracji sprzętowej grafiki na platformach Apple'a, i stosunkowo oszczędnie gospodaruje pamięcią, dzięki czemu na MacBooku Neo można uzyskać około 40-50 FPS w rozdzielczości 1080p przy niskich ustawieniach i z wykorzystaniem skalowania MetalFX. W tym przypadku rozgrywka pozostaje płynna nawet podczas dynamicznych starć.
Znacznie gorzej wypadają natomiast gry uruchamiane przez warstwy translacyjne, takie jak CrossOver. Przykładem jest Resident Evil Requiem, który co prawda uruchamia się na MacBooku Neo, ale szybko napotyka problemy z pamięcią. Ośmiogigabajtowa pamięć zunifikowana okazuje się niewystarczająca i system zaczyna intensywnie korzystać z pliku wymiany na dysku, co powoduje spadki wydajności.
Dla kontrastu Resident Evil 2 (remake), który posiada natywną wersję na macOS, działa znacznie lepiej. Przy domyślnych ustawieniach i wykorzystaniu MetalFX gra pozostaje płynna i pokazuje, jak duże znaczenie ma optymalizacja pod sprzęt Apple.
Macbook Neo zawiedzie graczy przesiadających się z Windowsa
Problematyczne okazały się również niektóre popularne gry z Windowsa. Counter-Strike 2 uruchamiany przez warstwę translacyjną okazał się w praktyce niegrywalny. Podobny los spotkał Elden Ring, który nawet przy bardzo niskiej rozdzielczości nie był w stanie utrzymać płynności. W tym przypadku ograniczeniem ponownie okazała się niewielka ilość pamięci. Lepszym wyborem wśród gier FromSoftware okazał się Dark Souls Remastered. Po obniżeniu ustawień graficznych tytuł działał w 1080p z wydajnością zbliżoną do 60 FPS, co czyni go znacznie bardziej sensowną propozycją dla użytkowników tego laptopa.
Wśród mniej wymagających produkcji bardzo dobrze poradził sobie także Mewgenics - prosta gra 2D działająca przez OpenGL. W tym przypadku MacBook Neo nie miał żadnych problemów z płynnością i tytuł działał praktycznie bezbłędnie.
Tsai sprawdził również emulację gier z Nintendo Switch. Jeden z testowanych tytułów potrafił momentami utrzymać 30 FPS, jednak rozgrywka była przerywana przez przycięcia wynikające z kompilacji shaderów. Według YouTubera w przypadku mniej wymagających gier z tej platformy rezultaty mogą być jednak lepsze.
Testy Tsaia pokazują dość wyraźny obraz możliwości MacBooka Neo. Laptop Apple radzi sobie z grami natywnymi dla macOS oraz z mniej wymagającymi produkcjami, szczególnie jeśli zostały dobrze zoptymalizowane pod Apple Silicon. W przypadku gier z Windowsa uruchamianych przez warstwy translacyjne sytuacja jest znacznie bardziej zróżnicowana, a największym ograniczeniem pozostaje zaledwie 8 GB pamięci.
MacBook Neo nie jest więc sprzętem dla graczy, ale testy youtubera pokazują, że nawet tani laptop Apple potrafi uruchomić zaskakująco szeroką gamę tytułów. Jeśli deweloperzy będą coraz częściej przygotowywać natywne wersje gier na macOS, takie urządzenia mogą stopniowo zwiększać zainteresowanie gamingiem na platformie Apple'a. Albo przynajmniej działać akceptowalnie gdy jedziesz w delegację, a miałeś już zaplanowany raid w WoWie.
Więcej na temat Macbooka Neo:



















