Ważna aktualizacja Windowsa 11. Tym razem nie wysadzi komputera
Microsoft wydał marcową aktualizację Windows 11. Uaktualnienie przynosi mnóstwo przydatnych ulepszeń. Jest obowiązkowe, więc nie unikniesz instalacji.

Twórcy systemu przyzwyczaili nas, że w drugi wtorek miesiąca otrzymujemy kolejną aktualizację. Tym razem do dostępna do pobrania jest KB5079473 dla obu systemów: Windows 11 24H2 oraz 25H2 (kompilacje 26200.8037 i 26100.8037). Warto zainstalować, ponieważ oprogramowanie wnosi mnóstwo zmian.
Windows 11 z aktualizacją z marca 2026 już tu jest
Lista zmian marcowego uaktualnienia jest całkiem pokaźna. Zawiera bowiem ważne poprawki zabezpieczeń (ponad 80) oraz inne przydatne zmiany w systemie Microsoftu. Wiele z nich bezpośrednio wpływa na działanie Windowsa 11.
Pierwsza ze zmian dotyczy eksploratora plików, który po zainstalowaniu uaktualnienia ma być bardziej niezawodny niż wcześniej. W praktyce jeśli wykorzystamy paska wyszukiwania plików w celu przeszukania danych z Tego komputera lub wielu dysków system powinien szybciej skanować i wyświetlać interesujące nas pliki. Od lat sam mam problem z użytecznością tego działania - nie dość, że działało wolno, to jeszcze pokazuje dane, których nie potrzebujemy. Teraz może będzie lepiej.
Ulepszono też menedżer obrazów systemu Windows. Aktualizacja zwiększa bezpieczeństwo, sprawiając, że okno dialogowe z ostrzeżeniem potwierdzającym, czy instalowany plik pochodzi zaufanego źródła będzie pojawiać się znacznie częściej.
Aktualizacja wpływa na działanie Windows Defender. Nowa wersja usprawnia sposób, w jaki funkcja kontroli aplikacji Windows Defender obsługuje zasady listy dozwolonych obiektów. Wcześniej te były blokowane, gdy zasady zabezpieczeń punktów końcowych były ustawione na wyższym poziomie niż zasady listy dozwolonych obiektów. Czyli w praktyce Windows Defender powinien być nieco niezawodniejszy.
Spora zmiana dotyczy także bezpiecznego rozruchu Windows. Od marcowej aktualizacji, uaktualnienia systemu mają zawierać dodatkowe dane o urządzeniach o wysokim poziomie wiarygodności. Tym sposobem gigant ulepsza kwestię automatycznego otrzymywania nowych certyfikatów bezpiecznego rozruchu.
Najnowsza wersja również wprowadza ulepszenia, które wprowadzono już w lutym 2026 r. za sprawą nieobowiązkowe aktualizacji systemu. Jednym z nich jest m.in. wbudowany w pasek zadań test szybkości sieci, który uruchamia domyślną przeglądarkę i sprawdza stan połączenia z internetem, a także nowe emoji.
Czytaj też:
Czy jeśli zainstaluję aktualizację komputer nie zamieni się w cegłę?
Ostatnie wtorkowe comiesięczne aktualizacje oprócz nowych funkcji przynosiły także mnóstwo problemów z działaniem komputerów. Jedne były pomniejsze, a inne realnie wpływały na działanie oprogramowania. Microsoft twierdzi, że tym razem uaktualnienie nie zawiera żadnych błędów. Gigant zadeklarował, że w 2026 r. będzie stawiał na jakość oprogramowania, ograniczają nowości. Oby tak było.
Obrazek główny: Wirestock Creators / Shutterstock.



















