Nowy tryb dla Windowsa. Twój komputer stanie się Xboxem
Microsoft zapowiedział wprowadzenie trybu Xboxa do Windows 11. Nowy tryb wprowadzi interfejs znany z konsoli i pozwoli grać na komputerze jak na Xboksie.

Nadchodzący Xbox nowej generacji ma być hybrydą konsoli i komputera osobistego z systemem Windows. Jednak nie zniechęca to Microsoftu do gry na dwa fronty i uczynienia twojego obecnego komputera quasi-Xboxem. A to za sprawą nowego trybu Xbox Mode, który już w kwietniu trafi na komputery z systemem Windows 11.
Windows 11 z trybem Xbox. Twój pecet na zawołanie zamieni się w konsolę
Zapowiedź padła podczas tegorocznej konferencji Game Developers Conference (GDC). Microsoft potwierdził, że znany z przenośnych komputerów do gier interfejs Xboxa zostanie udostępniony także na klasycznych pecetach - laptopach, desktopach i tabletach z Windows 11.
Xbox Mode to w pełnoekranowy interfejs zaprojektowany z myślą o obsłudze kontrolerem. Po jego uruchomieniu komputer przełącza się w środowisko przypominające ekran główny konsoli Xbox. Użytkownik może przeglądać bibliotekę gier, uruchamiać tytuły, korzystać z Game Bara czy przełączać się między aplikacjami bez użycia myszy i klawiatury.
Nowy tryb nie zastępuje jednak Windowsa. System nadal działa w tle i w każdej chwili można wrócić do klasycznego pulpitu. Microsoft podkreśla, że przełączanie odbywa się natychmiast - bez restartu komputera. Mimo to w trybie Xbox część elementów systemu - takich jak pasek zadań czy menu Start - nie jest ładowana. Według Microsoftu pozwala to zaoszczędzić nawet kilka gigabajtów pamięci RAM oraz ograniczyć zużycie energii, co może mieć znaczenie zwłaszcza w laptopach gamingowych.
Rozwiązanie przypomina w dużej mierze tryb Big Picture ze Steama, który od lat pozwala obsługiwać komputer jak konsolę podłączoną do telewizora. Microsoft chce jednak zaoferować głębszą integrację z systemem i usługami Xbox.
Jednocześnie Xbox Mode nie jest zupełnie nowym tworem. Interfejs zadebiutował wcześniej w przenośnej konsoli ROG Xbox Ally X, gdzie Windows uruchamia się domyślnie w kontrolerowym, pełnoekranowym środowisku Xboxa. Teraz po prostu trafia on na zwykłe komputery.

W praktyce Xbox Mode nadal pozostaje jednak nakładką na Windowsa, a nie oddzielnym systemem operacyjnym. Oznacza to, że użytkownicy wciąż mogą natrafić na typowe dla PC problemy - zwłaszcza przy korzystaniu z zewnętrznych sklepów z grami. Przykładowo gry kupione w sklepach takich jak Steam czy Epic Games Store w większości przypadków trzeba najpierw pobrać i zainstalować w ich własnych aplikacjach, zanim pojawią się w bibliotece dostępnej w interfejsie Xbox.
Xbox Mode ma zacząć trafiać na komputery z Windows 11 w kwietniu. Początkowo funkcja będzie dostępna tylko w wybranych regionach, ale Microsoft już zapowiedział stopniowe rozszerzanie jej dostępności.
Więcej na temat Xboxa:



















