MacBook Neo będzie hitem. Apple mówi, dlaczego tak długo zwlekał
MacBook Neo ma pozwolić Apple'owi dotrzeć do "znacznie większej liczby osób" niż dotychczas. John Ternus wyjaśnia w wywiadzie, skąd wzięła się niższa cena laptopa i jakie znaczenie ma dla przyszłości Maców.

Wiceprezes Apple ds. inżynierii sprzętu, John Ternus, podzielił się nowymi komentarzami na temat długoterminowych planów Apple'a dotyczących sztucznej inteligencji oraz trwających spekulacji na temat tego, czy ostatecznie może on zostać kolejnym dyrektorem generalnym firmy.
Macbook Neo to dla Apple'a sposób na wejście bliżej rynku tanich laptopów i Chromebooków
Głównym tematem rozmowy był jednak Macbook Neo, czyli nowa perła w taniej koronie Apple'a. Nowy laptop ma być dla Apple szansą na dotarcie do znacznie szerszej grupy użytkowników niż dotychczas. Jak powiedział Ternus w wywiadzie z dziennikarką Elizabeth Schulze, firma dostrzegła w tym modelu „okazję, by dotrzeć do znacznie większej liczby osób niż kiedykolwiek wcześniej”.
- Jest solidny, niezawodny i wytrzymały. Ma wszystko to, czego oczekujesz od Maca. A przy tym ma naprawdę świetną cenę - stwierdził.
MacBook Neo ma trafić do sprzedaży 11 marca. Laptop wyposażono w 13-calowy ekran Liquid Retina, aluminiową obudowę oraz procesor Apple Silicon. Apple zapowiada także całodniowy czas pracy na baterii. Największą zmianą jest jednak cena. W Polsce laptop został wyceniony na 2999 zł, natomiast ze zniżką edukacyjną cenę można zbić do 2499 zł. Oznacza to, że komputer jest niemal o połowę tańszy niż najnowszy Macbook Air M5 i o ponad 1 tys. zł tańszy od zeszłorocznego Macbooka Air M4.
Według Ternusa niższa cena była możliwa dzięki zastosowaniu układu Apple, który wcześniej wykorzystywano w iPhone’ach. Dzięki temu Apple może konkurować bliżej segmentu zdominowanego dotąd przez Chromebooki czy tańsze laptopy firm takich jak HP, które są powszechne w segmencie edukacyjnym.
Dlaczego Apple tak długo zwlekał z wprowadzeniem bardziej przystępnego cenowo Maca?
Ternus przyznał, że pytanie to pojawia się od lat. Jak wyjaśnił, firma nie chciała wypuścić takiego produktu, dopóki nie była w stanie zrobić tego "naprawdę dobrze".
- Poprzeczka jest wysoko. Nie chcieliśmy tego robić, dopóki nie mogliśmy zrobić tego naprawdę dobrze i zbudować Maca, z którego będziemy dumni - powiedział.
Macbook Neo w założeniu projektantów ma również wyróżniać się stylistyką. Komputer będzie dostępny w czterech kolorach: srebrnym, subtelnym różu, cytrusowożółtym oraz indygo. Ternus przyznał, że paleta kolorów celowo do barwnych komputerów Apple z lat 90.
- Zaprojektowaliśmy ten system od podstaw z myślą o kolorze. To była okazja dla naszego zespołu projektowego, by zrobić coś naprawdę ekspresyjnego - podkreślił.
W rozmowie pojawił się także temat sztucznej inteligencji. Ternus zapowiedział, że funkcje Apple Intelligence będą stopniowo pojawiać się w coraz większej liczbie produktów firmy. Chodzi m.in. o automatyczne tłumaczenia czy ulepszanie zdjęć. Jego zdaniem kluczowa jest jednak filozofia projektowania takich funkcji.
- Apple Intelligence będzie się rozwijać i po prostu sprawiać, że rzeczy będą działać lepiej i łatwiej. Jeśli zrobimy to dobrze, ludzie nawet niekoniecznie będą o tym myśleć – po prostu zaczną częściej korzystać z nowych funkcji, bo będą je lubić - powiedział.
Dziennikarka ABC News zapytała również Ternusa o pojawiające się w branży spekulacje, że mógłby w przyszłości zastąpić Tima Cooka na stanowisku dyrektora generalnego Apple. Sam zainteresowany nie odniósł się wprost do tego pytania, wymigując się ogólnikami
- Dobra wiadomość jest taka, że uwielbiam pracę, którą mam. Mogę pracować z najbardziej niesamowitymi ludźmi na świecie, a w dni takie jak dziś - gdy ogłaszamy nowe produkty - to po prostu najlepsze miejsce, w którym można być - odpowiedział.
Więcej na temat Macbooka Neo:



















