REKLAMA

Czołg wśród laptopów doczekał się nowej wersji. Oto Panasonic Toughbook 56

Panasonic ma w swojej ofercie wzmocnione laptopy z rączką do zadań specjalnych. Z okazji 30 lecia tej linii pojawił się zupełnie nowy Toughbook 56. Co potrafi i jakie nowości w nim znajdziemy?

panasonic toughbook 56 specyfikacja moduly zmiany wzmocniony laptop 19

Większość laptopów dostępnych w sprzedaży to delikatne konstrukcje, które łatwo uszkodzić. Na co dzień o nie dbamy i na nie chuchamy, wiec dają radę podczas wypadów do kawiarni, ale wiele osób pracuje w warunkach, w których smukłe ultrabooki by się zupełnie nie sprawdziły. Z myślą o takich klientach trzy dekady temu powstała linia sprzętów Toughbook, której najnowszym przedstawicielem jest Panasonic Toughbook 56.

Z okazji 30-lecia marki Toughbook producent odpowiedzialny za produkcję tych notebooków z segmentu rugged, czyli Panasonic, zapowiedział premierę zupełnie nowego laptopa do zadań specjalnych. Ponownie mamy do czynienia ze wzmocnioną konstrukcją oraz obudową wyposażoną w rączkę do wygodnego przenoszenia tego notebooka bez chowania go do torby, ale zmieniło się na tyle dużo względem Toughbooka 55, że producent zdecydował się na nową nazwę.

Panasonic Toughbook 56 - specyfikacja

Nowy laptop ma wymiary zbliżone do poprzednika, ale zamontowano w nim 14-calowy wyświetlacz o proporcjach 16:10 zamiast klasycznych panoramicznych 16:9 o rozdzielczości 1920×1200 i jasności 350 cd/m² w bazowej wersji. W sprzedaży dostępna będzie przy tym wersja z jaśniejszym (1000 cd/m²), 10-punktowym ekranem dotykowym obsługującym funkcję Auto Mode wykrywającym sposób obsługi urządzenia.

Ten panel można obsługiwać palcem, w rękawiczkach, rysikiem lub ich kombinacją. Mamy też opcję obniżenia jej do 1 cd/m², co może być przydatne w miejscach, gdzie nie powinno być dodatkowych źródeł światła, bo np. utrudniałyby pracę innym osobom. Pod maską znajdziemy z kolei procesor Intel Core Ultra 5 235H vPro, ale dostępna jest też wersja z chipem Intel Core Ultra 7 265H vPro.

Osoby, które potrzebują wyższej wydajności GPU, by np. generować symulacje, mapy 3D lub zajmować się oprogramowaniem CAD, mogą rozbudować komputera o układ graficzny AMD Radeon W7500M 8 GB. Co równie istotne, użytkownik w razie potrzeby sam może zwiększyć ilość pamięci tego komputera: zarówno operacyjnej (16 GB), jak i masowej (512 GB) poprzez dołożenie RAM-u (do 64 GB) i dysku SSD (do 2 TB).

Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Za łączność odpowiadają teraz moduły Wi-Fi 7 i Bluetooth 5 wraz z opcjonalnym modemem (4G lub 5G) oraz port Ethernet (1 Gb/s). Do tego za sprawą dodatkowych modułów można dołożyć dwa dodatkowe porty tego typu (o przepustowościach 2,5 Gb/s i 10 Gb/s). Panasonic chwali się też, że Toughbook 56 to pierwszy laptop typu rugged, który pozwala łączyć się dzięki tym złączom równolegle z trzema sieciami. 

A do czego to przydaje się w praktyce? Inżynierowie pracujący w terenie mogą z użyciem tego laptopa pobierać jednocześnie dane z trzech urządzeń oraz szybko wysyłać profile konfiguracyjne i aktualizacje. Toughbook 56 pozwala też na szybkie testy sieci światłowodowych i aktualizacje infrastruktury oraz błyskawiczne przesyłanie danych z czujników IoT.

Panasonic Toughbook 56 to laptop modułowy.

Dodatkowe porty Ethernet to nie jedyne moduły, o które można ten komputer rozbudować - dostępne są trzy strefy rozszerzeń (po lewej, po prawej i z tyłu), do których można wpiąć np. port VGA. Panasonic zapewnia przy tym, że większość akcesoriów pasujących do Toughbooka 55 będzie pasowała do nowego Toughbooka 56.

Galeria: 5 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Po lewej stronie, oprócz Ethernetu 10 Gbe, można zamontować dodatkowy SSD, czytnik kart pamięci i napęd DVD. Po prawej stronie umieścić można dodatkowy akumulator, czytnik kart pamięci i skaner odcisków palców. Z tyłu zaś możemy wstawić różne kombinacje portów, w tym wspomniane VGA, wzmocnione USB-A 2.0 itd.

Obudowa spełnia przy tym wymagania normy MIL-STD-810H oraz posiada klasę szczelności IP53. Zabezpieczono je również pod kątem sprzętowo-programowym w oparciu o modelu identity-first, aby minimalizować ryzyko naruszenia bezpieczeństwa urządzenia oraz zagrożeń związanych ze sterownikami i firmware.

Tym wszystkim zarządzają Windows 11 Pro albo Red Hat Enterprise Linux 10. A co z czasem pracy? Wedle specyfikacji jest to 12 godz. na jednym ładowaniu (czyli o 2 godz. dłużej niż w poprzedniku). Można go wydłużyć dwukrotnie poprzez użycia dwóch wymiennych w czasie pracy akumulatorów, aby wytrzymał całą zmianę.

Galeria: 7 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Panasonic Toughbook 56 - zmiany nie tylko pod maską

Na uwagę zasługuje przy tym fakt, iż Panasonic Toughbook 56 łatwiej się otwiera od poprzednika - nawet jeśli robimy to z założonymi rękawiczkami. Nie mamy tutaj zatrzasku za sprawą konstrukcji o nazwie ErgoGrip Edge, którą uzupełnia nowy zawias ErgoGrip Hinge, który chroni urządzenie przed uszkodzeniem w trakcie transportu i minimalizuje ryzyko otwarcia otwierania się urządzenia.

Wspomniany uchwyt, czyli ErgoGrip Handle, także został usprawniony w porównaniu do poprzedniego modelu. Wykonany jest z teksturowanej żywicy, co zmniejsza zmęczenie dłoni i zapewnia stabilny chwyt nawet podczas długiego noszenia i to nawet podczas chwytania go mokrą, spoconą dłonią. Poprawiono też touchpad, który ma zaokrąglone guziki, aby ułatwić obsługę bez kierowania w jego stronę wzroku.

Jeśli chodzi o porty, to poza Ethernetem w standardzie 1 Gbe i tymi, że można dokładać dodatkowe za sprawą modułów, w obudowie znajdziemy port HDMI, 2 złącza Thunderbolt 4 z obsługą Power Delievery i wtyczką USB-C oraz USB-A (3.2). Do tego dochodzi złącze zasilania, które trudniej uszkodzić w ruchu niż USB.

A kiedy Panasonic Toughbook 56, który będzie przy tym wszystkim ważył jedynie nieco ponad 2 kg, trafi do sklepów? Producent zapowiedział, iż jego nowego wzmocnionego laptopa będzie można kupić już w maju 2026 r.

Piotr Grabiec
Redaktor