YouTube doprowadzi cię do szału. Jeśli oglądasz na telewizorze, masz problem
YouTube wprowadza kolejną zmianę, która może zdenerwować oglądających. Na dużych ekranach telewizorów zaczną pojawiać się nowe, bardzo długie reklamy, których nie będzie można pominąć.

Serwis VOD Google’a cieszy się ogromną popularnością głównie dzieki temu, że jest darmowy. Jeśli jednak nie chcemy płacić za subskrypcję Premium, musimy godzić się na przerywniki pojawiające się w różnych momentach filmu. Teraz osoby oglądające treści na telewizorach mogą poczuć się nierówno traktowane.
YouTube pokaże nowe 30-sekundowe reklamy na telewizorach
Google ogłosił wprowadzenie nowego formatu reklam dostępnego wyłącznie na telewizorach. Przerywniki będą trwać 30 sekund i nie będzie można ich pominąć. Firma wykorzystuje do tego sztuczną inteligencję, która będzie decydować o momencie wyświetlenia reklamy podczas oglądania YouTube'a na dużym ekranie w salonie lub sypialni.
System AI zarządza wyświetlaniem i przełączaniem między krótkimi, 6-sekundowymi formatami, standardowymi blokami 15-sekundowymi oraz nowym, półminutowym formatem. Celem jest oczywiście dotarcie do widzów w możliwe najlepszym momencie filmu, kiedy to osoba oglądająca szczególnie zwróci uwagę na reklamę.
Według Google’a nowe, 30-sekundowe spoty są już teraz wdrażane globalnie. Gigant zapowiadał je już w 2023 r. i testował od kilku miesięcy. Trudno stwierdzić, czy będą wyświetlać się u w Europie, w tym wPolsce - osobiście obstawiałbym, że tak, patrząc na to, jak Google określa skalę przedsięwzięcia.
Z komunikatu wynika, że jedna dłuższa reklama będzie wyświetlana zamiast np. dwóch 15-sekundowych przerywników. W teorii czas spędzony na oglądaniu reklam nie powinien więc ulec wydłużeniu, jednak ich niepomijalny charakter na pewno wpłynie na komfort użytkowania.
Czytaj też:
Problemem jest tu również niesprawiedliwość - 30-sekundowe przerywniki są tylko na telewizorach
Google zdecydował, że nowy format reklam będzie zarezerwowany tylko dla telewizorów. Nie znajdziecie ich na telefonach czy w przeglądarce na komputerach. Na tych platformach wykorzystuje się dotychczasowe 15-sekundowe formaty. Możemy mówić zatem o nierównym traktowaniu. Osobiście wolałbym obejrzeć jedną, dłuższą 30-sekundową reklamę niż rozbijać ją na dwie części w różnych momentach filmu.
YouTube stworzył kolejny powód, aby zacząć płacić z abonament YouTube Premium. Ten w Polsce kosztuje 17,99 zł za wersję Lite usuwającą większość reklam (oprócz treści muzycznych) oraz 29,99 zł za standardowe wydanie, które obejmuje też dostęp do serwisu muzycznego YouTube Music bez reklam.
Obrazek główny: Kaspars Grinvalds / Shutterstock.com



















