REKLAMA

TikTok ma nowego potężnego influencera. Donalda Trumpa

TikTok zyskał nowego potężnego influencera. Jest nim były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

03.06.2024 17.51
TikTok ma nowego potężnego influencera. Donalda Trumpa
REKLAMA

Na Spider's Web najczęściej nie podejmujemy tematów o influencerach z prostego powodu. Każdego dnia na najróżniejszych platformach pojawia się bowiem masa nowych twórców, którzy zdobywają coraz większą popularność. Jednak kwestia zaangażowania Donalda Trumpa w ten obszar jest wyjątkowo ciekawa z dwóch powodów: za czasów swojej prezydentury sam próbował zablokować aplikację, a obecnemu prezydentowi udało się to zrealizować.

REKLAMA

Donald Trump nowym TikTokerem. Nie musi nawet podążać za trendami

Najczęściej, aby zaistnieć w sieci trzeba podążać za obecnie obowiązującymi trendami. Jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej jeśli jest się osobą rozpoznawalną z innych mediów – niekoniecznie tych społecznościowych. Wystarczy spojrzeć na to, że były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump założył konto na TikToku i "wykręca" szalone liczby.

Jego konto nazywa się realdonaldtrump i, oczywiście, posiada znaczek weryfikacji, potwierdzający, że jest to faktycznie oficjalne konto 45. prezydenta USA. Nieco ponad dobę po jego utworzeniu, Donald Trump zdobył zawrotne 4 mln obserwujących. W chwili pisania artykułu konto ma jak na razie jeden kilkunastosekundowy film, który zdobył ok. 66 mln wyświetleń, 4 mln polubień, 157 tys. komentarzy i 215 tys. udostępnień. Liczby z każdą godziną tylko rosną.

Uruchomienie konta było związane z obecnością byłego prezydenta na UFC 302, które odbyło się w minioną niedzielę 2 czerwca. 13-sekundowe pionowe wideo jest częścią kampanii wyborczej związanej z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście Donald Trump będzie w nich startował.

Jak wiadomo, z TikToka najchętniej korzystają przede wszystkim osoby młodsze. Wydaje się, że jest to zagranie, aby zebrać poparcie po stronie licznych użytkowników TikToka. Oczywiście, nie tylko wśród osób z pokolenia Z (choć to właśnie oni statystycznie spędzają najwięcej czasu w social mediach), ale też starszych pokoleń. Pozornie proste uruchomienie konta na TikToku oraz wstawienie łatwego do nagrania filmiku w dzisiejszych czasach może mieć okazać się dużo skuteczniejsze niż niegdyś stosowane, kosztowne kampanie reklamowe w telewizji czy na bilbordach.

Co ciekawe – po zerknięciu w komentarze (co prawda jest ich bardzo dużo – bo ponad 150 tys.) z zasady widać przede wszystkim pozytywny odzew w stronę Donalda Trumpa.

Czy pojawienie się Donalda Trumpa na TikToku to strzał w dziesiątkę?

Wyniki mówią same za siebie – 13-sekundowy film wystarczył, aby dotrzeć do niemal 66 mln osób. Zakładając, że duża część wyświetleń to użytkownicy platformy ze Stanów Zjednoczonych, to taki krok może okazać tzw. strzałem w dziesiątkę. Szczególnie patrząc na ostatnie wydarzenia związane z popularną chińską platformą – pod koniec kwietnia prezydent USA Joe Biden podpisał bowiem ustawę, która zakazuje działania TikToka na terenie Stanów Zjednoczonych.

Sprawa wciąż jest w toku i ma trwać ok. 9 miesięcy. Jeśli do tego czasu (choć istnieją głosy, że czas do zablokowania może się przedłużyć) twórca TikToka, czyli ByteDance nie sprzeda firmie spoza Chin popularnego serwisu, to zostanie zupełnie zablokowany na terenie Stanów Zjednoczonych. Zablokowanie oznaczałoby usunięcie go ze sklepu App Store oraz Google Play (podobnie jak witryna internetowa tiktok.com) oraz wyłączenie możliwości korzystania.

Jednak po nieco ponad miesiącu po decyzji, Donald Trump wchodzi na salony, tworzy konto na TikToku, wrzuca swój pierwszy film. Wygląda to co najmniej… sprytnie. W sondażach, które są dostępne od pewnego czasu, Trump minimalnie przegrywał z obecnym prezydentem USA Joe Bidenem (różnice są bardzo marginalne). Pojawienie się Donald Trumpa na TikToku może być powodem do zmiany decyzji w kwestii wyboru kandydata w listopadowych wyborach - szczególnie wśród użytkowników popularnego serwisu.

Oczywiście fakt założenia konta na TikToku przez byłego prezydenta USA nie jest równoznaczny z faktem, że Donald Trump będzie chciał wykonywać kroki w zakresie blokady TikToka w Stanach Zjednoczonych. Traktowałbym sytuację mądrym wykorzystaniem dzisiejszych technologii (oraz tej sytuacji) w celach politycznych. Wystarczy spojrzeć na to, że niegdyś Donald Trump sam był za zablokowaniem serwisu.

REKLAMA

Więcej na temat mediów społecznościowych znajdziesz na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA