Tech  /  Lokowanie produktu

Opaska fitness czy inteligentny zegarek? Podpowiadamy, jaki gadżet wybrać

Picture of the author

Smartwatch czy opaska fitness? To podstawowe pytanie, które trzeba sobie zadać podczas wyboru sprzętu na nadgarstek. Podpowiadamy, czym się kierować i kiedy lepiej spisze się zegarek, a kiedy opaska.

Smartwatche i opaski fitness noszę niemal nieprzerwanie od siedmiu lat. Widziałem ich ewolucję i sprawdziłem je w praktycznie każdym zastosowaniu, do jakiego są przeznaczone (i w wielu, do których nie są…). Przez ten czas „urządzenia ubieralne”, jak mówi się na tę kategorię produktów, znacząco ewoluowały.

Inteligentne zegarki przekształciły się z akcesorium do smartfona w niezależne gadżety. Opaski fitness zaś stały się tak napakowane funkcjami, że trzeba się trzy razy zastanowić, czy warto wydać więcej na smartwatch. Od kilku tygodni porównuję ze sobą dwa znakomite sprzęty z tej kategorii - opaskę Oppo Band i smartwatch Oppo Watch. Na ich przykładzie podpowiem, kiedy lepiej postawić na zegarek, a kiedy lepsza będzie opaska.

Jeśli chcesz wygrać zegarek Oppo Watch lub jedną z dwóch opasek Oppo Band, zapraszamy na nasz kanał YouTube, gdzie właśnie trwa konkurs organizowany we współpracy z Oppo. Szczegóły w poniższym filmie:

Opaska fitness czy smartwatch? Dlaczego warto wybrać opaskę taką jak Oppo Band.

Podstawowym powodem, by sięgnąć po opaskę zamiast zegarka, jest… cena. Podczas gdy najtańsze przyzwoite smartwatche kosztują co najmniej 500 zł (a porządne modele dwu- lub trzykrotnie więcej), opaskę fitness taką jak Oppo Band kupimy za mniej niż 200 zł. Biorąc pod uwagę, jak wiele potrafi Oppo Band, mamy tu nieporównywalnie bardziej korzystny stosunek ceny do możliwości niż w jakimkolwiek zegarku.

Opaska fitness jest też mniejsza, a przez to dla wielu ludzi będzie bardziej komfortowa. Zamiast wielkiej koperty zegarka i szerokiego paska w przypadku Oppo Band mamy wyświetlacz AMOLED 1,1” w smukłej, gumowej obejmie, która nie zajmuje wiele miejsca na nadgarstku i którą łatwo schować pod mankietem koszuli czy bluzą.

Opaska to też świetny wybór dla tych, którzy nie chcą się rozstawać z klasycznymi czasomierzami. Osobiście znam wiele osób, które na jednym nadgarstku noszą zegarek automatyczny, a na drugim opaskę.

Opaska fitness jest też nieporównywalnie bardziej komfortowym rozwiązaniem, jeśli zamierzamy monitorować sen. Kilka razy w życiu próbowałem spać z zegarkiem i zawsze kończyło się pobudką z wielkim czerwonym odciskiem na twarzy. Opaskę mogę założyć i nie czuć, że ją mam. Jeśli chodzi o jakość pomiarów, opaska i zegarek robią to niemal identycznie, zapisując czas trwania i fazy snu. W przypadku Oppo Band dużą rolę w monitorowaniu snu pełni pulsoksymetr, który co minutę sprawdza poziom SpO2 (nasycenia krwi tlenem), co pozwala ocenić czy np. mamy problemy oddechowe w czasie snu. Oczywiście z pulsoksymetru możemy korzystać także za dnia, monitorując poziom natlenienia krwi. Jego spadek może być pierwszym sygnałem alarmowym w przypadku zachorowania na COVID-19.

W kwestii fitnessowej dużo zależy od tego, co ćwiczymy. Jeśli uprawiamy sporty dystansowe, jak bieganie czy jazda rowerem, opaska nie jest najlepszym wyborem, bo nie ma wbudowanego GPS-u, więc zawsze musimy mieć ze sobą telefon. Ale jeśli preferujemy ćwiczenia w jednym miejscu, trening aerobowy czy basen, opaska będzie więcej niż wystarczająca. Oppo Band ma wbudowane 12 trybów treningu, a wodoodporność do 50 m gwarantuje, że można z nią pływać bez obaw o uszkodzenie.

Na co dzień opaska potrafi zaś większość tego, co zegarek. Możemy na niej np. odczytać powiadomienia i na nie zareagować, sterować odtwarzaniem muzyki, a w przypadku Oppo Band można też sterować aparatem smartfona, żeby zrobić zdjęcie np. ze statywu. Oppo Band umożliwia też rozbudowaną personalizację - dostępnych jest ponad 40 motywów tarcz, a jako że „pastylka” z elektroniką jest odłączana od opaski, gumową obejmę możemy wymienić na inną, w odpowiadającym nam kolorze.

Opaska ma też jedną codzienną zaletę, którą trudno przecenić - czas pracy. Podczas gdy większość smartwatchy pracuje na jednym ładowaniu góra 2-3 dni, tak Oppo Band może działać na jednym ładowaniu nawet 12 dni.

Smartwatch czy opaska fitness? Kiedy wybrać zegarek taki jak Oppo Watch.

Pierwsza różnica jest widoczna gołym okiem - to styl urządzenia. Opaska może jest niewielka i nienachalna, ale też… nie każdemu przypadnie do gustu, zwłaszcza jeśli preferujemy elegancki styl ubioru. Zegarek ma tę zaletę, że pasuje zarówno do stylizacji formalnych, jak i casualowych; wystarczy zmienić pasek z silkonowego na skórzany, zmienić tarczę na taką imitującą analogowy zegar i zmieniamy akcesorium fitnessowe w elegancki dodatek. Z opaską tak się nie da.

O ile wiele funkcji opaski pokrywa się z tym, co potrafią inteligentne zegarki, tak smartwatch jest jednak o wiele bardziej rozbudowanym gadżetem. Zwłaszcza gdy mówimy o smartwatchu takim jak Oppo Watch, który pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Google Wear OS. Wear OS umożliwia korzystanie z szeregu aplikacji wbudowanych, a także instalację aplikacji innych producentów.

Obecność Google’a na pokładzie oznacza również pełną synergię z ekosystemem usług, które znajdziemy na smartfonach z Androidem. Mamy tu dostęp do pełnego kalendarza, przypomnień czy kontaktów, a także… dostęp do Asystenta Google. W dowolnym momencie możemy zapytać inteligentnego asystenta o cokolwiek, albo zlecić mu jakieś zadanie, np. dodanie alarmu czy uruchomienie stopera. Możliwości ogranicza tylko wyobraźnia.

W kwestiach fitnessowych Oppo Watch także ma znacznie większe możliwości ze względu na wbudowany GPS. Pozwala on dokładnie śledzić trasę i pokonywany dystans podczas ćwiczeń, a po ćwiczeniach korzystać z nawigacji, nawet jeśli nie mamy przy sobie smartfona.

Zresztą, w przypadku Oppo Watch w ogóle nie musimy mieć przy sobie telefonu. Oppo Watch występuje bowiem w wersji z łącznością LTE (póki co tylko u operatora Orange), dzięki której możemy mieć stałe połączenie nawet gdy nie mamy ze sobą telefonu. Zegarek ma wbudowany głośnik i mikrofon, więc można prowadzić przez niego rozmowy telefoniczne - zarówno w wariancie z modemem LTE, jak i w zegarku bez modemu; wtedy zegarek może służyć za zestaw głośnomówiący. Ta funkcja przydaje się zaskakująco często, osobiście korzystam z niej niemal codziennie, gdy jestem na spacerze z psem i nie chcę sięgać do kieszeni po telefon.

W codziennym użytkowaniu ogromną zaletą jest wielkość wyświetlacza smartwatcha. Koperta Oppo Watch ma aż 46 mm przekątnej, zaś ekran AMOLED przekątną 1,91”. Pozwala to na znacznie wygodniejszą nawigację po systemie zegarka, ale też ułatwia odczytywanie powiadomień i reagowanie na nie. W przeciwieństwie do opasek fitness, dzięki wbudowanemu mikrofonowi możemy np. podyktować odpowiedź do zegarka, a przy tak dużym ekranie nie jest też problemem wpisanie jej przy użyciu ekranu dotykowego.

Niewątpliwą zaletą smartwatcha takiego jak Oppo Watch jest możliwość dokonywania płatności zbliżeniowych przy użyciu Google Pay. To szalenie wygodne rozwiązanie, które przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy zapomnimy telefonu lub portfela, a musimy pilnie coś kupić. Kolejna funkcja, do której smartwatch nie potrzebuje telefonu i której nie znajdziemy w opaskach fitness.

Wiele osób obawia się o czas pracy smartwatcha, ale w przypadku Oppo Watch te obawy są zupełnie zbędne. Wykorzystując wszystkie jego możliwości możemy liczyć na 2-3 dni z na jednym ładowaniu, ale jeśli nie potrzebujemy funkcji smart i chcemy korzystać ze smartwatcha jak z zegarka (z podstawowymi funkcjami monitorującymi), Oppo Watch może pracować na jednym ładowaniu nawet trzy tygodnie.

Co więcej, dzięki technologii Watch VOOC Flash Charging naładowanie zegarka odbywa się błyskawicznie. Wystarczy 15 minut, by naładować zegarek do 46 proc., zaś do pełna naładujemy go mniej niż 45 minut.

Opaska czy zegarek - co wybrać?

Ostateczna decyzja zależy oczywiście od indywidualnych potrzeb i od budżetu. Smartwatch to większe możliwości, ale też większy koszt. Opaska fitness kosztuje niewiele, ale potrafi też nieco mniej od zegarka. A zatem co wybrać?

Osobiście uważam, że jeśli dopiero zaczynasz przygodę ze smartwatchami, albo przymierzasz się do zastąpienia klasycznego zegarka takim „inteligentnym”, warto na start kupić opaskę. To niewielki wydatek, a pozwoli przekonać się, których funkcji naprawdę nam potrzeba, a jakich będzie brakować. Jeśli okaże się, że opaska nie jest wystarczająca, zawsze można ją wymienić na zegarek i odsprzedać lub oddać komuś w rodzinie. W drugą stronę nie będzie to takie proste, a też może się okazać, że… większość funkcji smartwatcha nie jest nam potrzebna.

Opaska Oppo Band będzie więc znakomitym punktem wejściowym do świata urządzeń ubieralnych. A jeśli chcesz czegoś więcej, to trudno o lepszy inteligentny zegarek do smartfonów z Androidem niż Oppo Watch. Ma on wszystkie funkcje, jakich tylko możemy oczekiwać po inteligentnym zegarku, jest elegancki, świetnie wykonany i.. relatywnie niedrogi, bo w wersji bez łączności LTE można go mieć za mniej niż 1000 zł. Oczywiście to nadal więcej niż trzeba zapłacić za opaskę, ale jak na to, co oferuje Oppo Watch, to więcej niż korzystna cena.

*Materiał powstał we współpracy z marką Oppo