Bezpieczeństwo  / Artykuł

Facebook przyznaje, że zarabia na danych, które wyłudza obiecując ci bezpieczeństwo

Facebook pokazał mi, jaka jestem naiwna. Złapany za rękę przyznał, że korzysta z numerów telefonów podanych w ramach zabezpieczeń. I nie widzi w tym problemu.

Wy, którzy tu wchodzicie, porzućcie wszelką prywatność, powinno być napisane na logo Facebooka. Po tym, jak serwis został złapany za rękę, jego rzecznik przyznał, że owszem, wykorzystują numery telefonów podane mu w ramach dwuetapowej weryfikacji do skuteczniejszego sprzedawania reklam. Nie widzi w tym jednak nic zdrożnego.

Facebook korzysta z numerów telefonów podanych w ramach zabezpieczeń.

Informacje o tym, że Facebook także w taki sposób nadużywa zaufanie swoich użytkowników, pojawiły się wczoraj. Badacze z uniwersytetu w Bostonie i z Princeton opublikowali badania, z których wynikało, że dwa tygodnie po tym, jak podali numer telefonu tylko i wyłącznie w ramach weryfikacji dwuetapowej, Facebook połączył z nim jego konto. Serwis ma też wasz numer telefonu z książki adresowej waszych znajomych. Historię opisał i spopularyzował serwis Gizmodo.

Do tej pory Facebook nie chciał odpowiadać wprost na takie zarzuty, ale po upublicznieniu artykułu naukowego poczuł, że czas przemówić przynajmniej w kwestii weryfikacji. Zrobił to w swoim stylu. Rzecznik Facebooka powiedział TechCrunchowi:

Korzystamy z informacji nam przekazanych nam przez użytkowników, żeby oferować lepsze, bardziej spersonalizowane doświadczenia, także reklamowe. Jasno informujemy, jak korzystamy ze zgromadzonych informacji, w tym informacji kontaktowych, które ludzie dodają do swoich kont. Możesz nimi zarządzać i skasować dane kontaktowe, którymi się podzieliłeś.

Bzdura.

Przeklikałam się przez całą procedurę, aż do podania faktycznego numeru. Po drodze nigdzie nie ma informacji na temat tego, że mój numer mógłby zostać użyty do czegokolwiek innego niż tylko zapewnienie mi bezpieczeństwa. W artykule „Czym jest uwierzytelnianie dwuskładnikowe i jak działa?” ewidentnie w takim razie brakuje zdania - „dodamy numer telefonu, który podasz, do swojej bazy danych i wykorzystamy go w celach reklamowych.” To samo dotyczy innych podstron.

Facebook przegina, podważając zaufanie do rozwiązań, które mają chronić użytkownika.

Nie powinniśmy żyć w świecie paranoi, w którym trzeba się trzy razy zastanowić, czy ktoś nadużyje sposobu, w jaki się zabezpieczamy. Numer telefonu podany w ramach dwustopniowej weryfikacji powinien być święty. Facebook powinien go uszanować, tym bardziej, że dopiero od kilku miesięcy oferuje alternatywę.

Myślałam, że oswoiłam się z myślą, że Facebook wysysa ze mnie dane jak odkurzacz resztki jedzenia z dywanu, ale przyznaję, że tym razem udało się firmie mnie zaskoczyć. Myślałam, że są rzeczy, których się po prostu nie robi. Nie, nie musicie pisać, że jestem frajerem, Facebook właściwie zrobił to za was.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst