REKLAMA

Koniec z ekościemą. Producenci przestaną wciskać kit

Państwo bierze się za ekologiczny marketing, który wprowadza konsumentów w błąd. Nowe prawo ma ukrócić nie tylko "ekościemy", ale i nieuczciwe praktyki związane ze sprzedażą i reklamą elektroniki.

„Eko” pod lupą. Rząd rozszerza czarną listę praktyk rynkowych
REKLAMA

Do polskiego prawa ma trafić pakiet zmian, który wprost zakaże firmom nadużywania haseł takich jak „eko”, „przyjazny środowisku” czy „neutralny klimatycznie”. Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta, przygotowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Jak wynika z dokumentu, zmiany mają na celu wdrożenie do polskiego prawa unijnej dyrektywy 2024/825, która wprowadza nowe standardy w zakresie ochrony konsumentów.

REKLAMA

Koniec z ekościemą. Nowe prawo ma wprowadzić 12 zakazów dla firm

Najważniejsza zmiana to rozszerzenie tzw. czarnej listy praktyk rynkowych o 12 nowych pozycji. Wśród nich znalazły się przede wszystkim twierdzenia dotyczące ekologiczności produktów i działalności firm. Zakazane ma być m.in. sugerowanie, że produkt ma neutralny lub pozytywny wpływ na klimat wyłącznie dlatego, że producent kompensuje emisje CO₂, a także używanie ogólnych haseł ekologicznych bez możliwości wykazania "uznanej wysokiej efektywności ekologicznej", istotnej dla danego twierdzenia.

Nowe przepisy mają też uderzyć w częściowe prawdy. Jeśli tylko opakowanie produktu pochodzi z recyklingu, a nie sam produkt, firma nie będzie mogła reklamować całości jako "z recyklingu". Podobnie w przypadku działalności fabryk i innej infrastruktury przedsiębiorstwa - komunikaty o korzystaniu wyłącznie z odnawialnych źródeł energii będą uznane za wprowadzające w błąd, jeżeli choć część infrastruktury nadal opiera się na paliwach kopalnych.

Projekt ustawy sięga znacznie dalej

Na czarną listę trafią również praktyki znane konsumentom z rynku elektroniki i urządzeń cyfrowych. Przedsiębiorcy nie będą mogli zatajać informacji o tym, że aktualizacja oprogramowania pogorszy działanie produktu, przedstawiać towaru jako nadającego się do naprawy, gdy w rzeczywistości tak nie jest, ani nakłaniać klientów do przedwczesnej wymiany lub zakupu dodatkowych materiałów eksploatacyjnych (np. tuszu do drukarki) bez technicznego uzasadnienia. Zakazane będzie także promowanie cech produktów, które wynikają wyłącznie z obowiązujących w UE norm (np. posiadania gniazda USB-C w elektronice przenośnej), jako rzekomej przewagi konkurencyjnej.

Ustawodawca porządkuje też język prawa. W przepisach pojawią się definicje takich pojęć jak "twierdzenie dotyczące ekologiczności", "ogólne twierdzenie dotyczące ekologiczności", "trwałość", "funkcjonalność" czy "aktualizacja oprogramowania". Rozszerzony zostanie również katalog informacji, które mogą wprowadzać konsumenta w błąd - obejmie on m.in. cechy środowiskowe i społeczne produktu, jego trwałość, możliwość naprawy oraz zdolność do recyklingu.

Szczególne znaczenie mają dwa nowe typy działań uznawanych za wprowadzające w błąd. Pierwszy dotyczy obietnic przyszłej "zielonej" efektywności, takich jak deklaracje osiągnięcia neutralności klimatycznej do określonego roku. Będą one dopuszczalne tylko wtedy, gdy firma przedstawi jasny, publicznie dostępny i weryfikowalny plan realizacji, regularnie oceniany przez niezależnego eksperta. Drugi zakaz obejmie reklamowanie korzyści, które są oczywiste i nie wynikają z żadnej szczególnej cechy produktu - klasycznym przykładem jest hasło "bezglutenowa woda".

Zmiany obejmą także obowiązki informacyjne sprzedawców. Konsumenci mają otrzymywać m.in. dane o minimalnym okresie aktualizacji produktów cyfrowych, zasadach naprawy wraz z punktową oceną ich możliwości oraz informacje o ekologicznych opcjach dostawy - o ile takie istnieją. Celem nowelizacji jest, jak wskazuje rząd w uzasadnieniu, umożliwienie podejmowania bardziej świadomych decyzji zakupowych i ograniczenie marketingowych nadużyć w obszarze zrównoważonej konsumpcji.

Projektowane przepisy są elementem szerszego wdrażania unijnej polityki ochrony konsumenta i gospodarki o obiegu zamkniętym. Jeśli wejdą w życie w proponowanym kształcie, hasła "eko" i "zielony" przestaną być marketingowym ozdobnikiem, a staną się deklaracją, którą trzeba będzie umieć obronić tak przed konsumentem, jak i ekspertem.

Więcej na temat "eko-ściemy":

REKLAMA

Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-02T06:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T06:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T08:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T08:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T08:10:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T20:12:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T19:11:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T17:09:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T15:07:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T13:55:40+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T13:05:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T12:21:17+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T11:12:15+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T11:04:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA