REKLAMA

Ustawianie nowego komputera to koszmar. Microsoft zniszczył Windowsa

Windows 11 przy pierwszym uruchomieniu przypomina dziś walkę z akwizytorem, a nie konfigurację nowego komputera. Porównanie kolejnych wersji systemu pokazuje, jak Microsoft własnoręcznie zepsuł coś, co kiedyś było proste i przyjemne.

Pierwsze uruchomienie Windows 11 to kilkanaście ekranów próśb, sugestii i reklam
REKLAMA

Jeżeli dostałeś laptopa na święta - albo po prostu w ciągu ostatnich czterech lat kupiłeś nowy komputer – to prawdopodobnie masz doświadczenie jak żmudnym procesem jest pierwsze uruchomienie systemu Windows 11. Godzina spędzona w kreatorze, której nijak nie da się skrócić przez serię niekończących się reklam.

Ale kiedyś tak nie było. Jeżeli nie wierzysz mi lub własnej pamięci, to niech przemówi porównanie instalacji kilku ostatnich wersji Windowsa: Visty, 7, 8, 8.1, 10 i 11.

REKLAMA

Konfiguracja Windows 11 bardziej przypomina prezentację sprzedażową niż start nowego systemu

Jeden z redaktorów serwisu Neowin postanowił sprawdzić, czy wieloletnia rozbudowa systemu rzeczywiście poprawiła pierwsze wrażenia użytkownika, czy raczej zamieniła konfigurację w test cierpliwości. W tym celu Taras Buria dokonał na wirtualnej maszynie świeżych instalacji wszystkich kluczowych wersji Windowsa z ostatnich niemal 20 lat. Przy każdej instalacji wykonał on zrzuty ekranu każdego jednego kroku.

Samo porównanie ilości zrzutów ekranu - a co dopiero ich treści - daje nieodparte wrażenie regresu, jaki przeszedł system.

Jakkolwiek byśmy nienawidzili Windowsa Visty, to system z 2006 roku wypada w tym zestawieniu wręcz oszałamiająco dobrze. Proces konfiguracji ograniczał się do kilku prostych ekranów: założenia konta użytkownika, ustawienia hasła, wyboru strefy czasowej i typu sieci. Co istotne, system zachęcał do personalizacji - pozwalał wybrać obrazek użytkownika i tapetę pulpitu - zanim przeszedł do kwestii technicznych. Nie było reklam, nie było prób sprzedaży dodatkowych usług i nie było ukrytych opcji. Całość zamykała się w kilku minutach.

Windows 7 zachował tę prostotę, choć stracił opcje personalizacji którymi witała Vista. Konfiguracja była krótsza, bardziej rzeczowa, ale nadal szybka i przewidywalna. Użytkownik podejmował kilka decyzji i niemal od razu trafiał na pulpit. Z perspektywy czasu był to moment, w którym Microsoft znalazł równowagę między funkcjonalnością a wygodą.

Wszystkie zrzuty ekranu wykonane przy okazji instalacji Windowsa Visty (góra) i 7 (dół)

Wyraźna zmiana przyszła wraz z Windows 8 i 8.1. Microsoft zaczął mocniej promować ustawienia ekspresowe, integrację z kontem online oraz usługi mające "ulepszać" system poprzez zbieranie danych. Liczba ekranów wzrosła, a użytkownik musiał uważniej czytać opisy kolejnych przełączników. Nadal jednak istniała możliwość skonfigurowania systemu lokalnie i wyłączenia większości opcji związanych ze zbieraniem i przesyłaniem danych.

Windows 10 w pierwotnej wersji z 2015 roku okazał się zaskakująco oszczędny. Proces instalacji był krótszy niż w Windows 8, a kluczowe znaczenie miała jasna opcja pominięcia logowania do konta Microsoft. Co ważne, konfiguracja systemu wciąż nie zawierała żadnych reklam ani agresywnych prób sprzedaży usług.

Najgorzej w oczach autora - i to nie tylko jego - wypada Windows 11 w obecnej formie. Jak pokazuje porównanie, pierwszy start systemu to aż 18 kroków, z czego znaczną część stanowią propozycje subskrypcji i dodatkowych usług. Użytkownik jest wielokrotnie zachęcany do przywracania kopii zapasowej, łączenia smartfona z komputerem, migracji danych do przeglądarki Edge oraz wykupienia Microsoft 365 lub Game Passa. Odmowa bywa ukryta we wplecionych w tekst linkach zamiast wyraźnych przycisków.

Wszystkie zrzuty ekranu wykonane przy okazji instalacji Windows 11

Do tego dochodzi wymóg połączenia z internetem, brak oficjalnej opcji konfiguracji konta lokalnego, automatyczne sprawdzanie aktualizacji w trakcie instalacji oraz domyślnie włączone szyfrowanie dysku. Zamiast szybkiego przygotowania komputera do pracy, użytkownik musi przebijać się przez kolejne komunikaty sprzedażowe i ekrany "przygotowywania systemu".

Ogółem 18 ekranów z wieloma komunikatami "Przygotowywania systemu" i reklamami oraz niewygodnym rozmieszczeniem przycisków. Spośród tych 18 ekranów 7 stanowiły wyłącznie reklamy. […] Obecnie konfiguracja systemu Windows przypomina walkę z irytującym sprzedawcą, zamiast szybkiego ustawienia podstawowych opcji przed przejściem do pulpitu

Porównanie przygotowane przez Neowin pokazuje, że na przestrzeni lat Microsoft stopniowo zmieniał pierwszy kontakt z Windowsem w narzędzie marketingowe. Tam, gdzie kiedyś liczyła się prostota i poczucie kontroli, dziś dominują próby monetyzacji i forsowania własnego ekosystemu. Dlatego nie dziwię się najbardziej zagorzałym fanom Microsoftu, że odwracają się tyłem od Windowsa 11 i kierują w stronę alternatyw.

Więcej na temat systemu Windows:

REKLAMA

Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-02T06:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T06:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T08:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T08:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-01T08:10:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T20:12:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T19:11:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T17:09:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T15:07:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T13:55:40+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T13:05:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T12:21:17+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T11:12:15+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T11:04:00+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T10:21:26+01:00
Aktualizacja: 2025-12-31T09:02:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA