RTV  / Felieton

Seriale z dubbingiem na Netfliksie? Ktoś tu chyba nie zna polskich realiów

238 interakcji
dołącz do dyskusji

Szefowie Netfliksa zapewniają, że liczba materiałów w platformie streamingowej dostępnych dla użytkowników podwoi się, a także, że coraz więcej pozycji będzie dostępnych w języku polskim. Rzeczywiście, widać pewną poprawę, niektóre seriale doczekały się polskich tłumaczeń (na przykład "Orange Is the New Black" dostało polskie napisy, a "Narcos" doczekał się polskich napisów i lektora), ale nadal Netflix nie wszedł do Polski, a jedynie uchylił przed nią swoje drzwi.

Wypuszczenie niektórych nowych seriali z tłumaczeniem na język polski, a pominięcie w tej kwestii czołowej produkcji platformy, "House of Cards", zakrawa o śmieszność. Tym bardziej, że - jak pisał Piotr Grabiec - polski rynek uznano za ważny dla Netfliksa, a serial z Kevinem Spacey'em w roli głównej można bez mała zaliczyć do jednej z najbardziej wyczekiwanych produkcji tego roku. Rażą też niektóre błędy związane z tłumaczeniem. Na przykład, oglądając serial "Narcos", kiedy bohaterowie rozmawiają w języku hiszpańskim, lektor ich nie tłumaczy - trzeba włączyć napisy. Niby nic, ale może uprzykrzyć oglądanie.

To wszystko zresztą to i tak nieznaczące wpadki w obliczu tego, czego ostatnio miałam okazję doświadczyć.

Całkiem niedawno w Netfliksie zadebiutował serial "Flaked", opowiadający o trzeźwym alkoholiku, który postanowił nawracać innych i zmienić swoje życie. Postanowiłam obejrzeć go w polskiej wersji audio. Ku mojemu zdziwieniu zamiast lektora, serial został nagrany z... dubbingiem. Przerzuciłam się na napisy.

netflix dubbing

O wyższości napisów nad lektorem trudno dyskutować, niemniej lubię czasem obejrzeć coś właśnie z lektorem, zwłaszcza wtedy, kiedy nie tylko siedzę przed monitorem, ale robię coś jeszcze. Daje mi to pewną swobodę. Dubbing, poza tym w filmach animowanych, jest dla mnie nieakceptowalny i dziwi mnie, że władze Netfliksa nie zwróciłi uwagi na fakt (a raczej zwróciły po fakcie), że Polacy mniej chętnie oglądają filmy i seriale z dubbingiem, niż z lektorem. Choć nasi sąsiedzi preferują tego typu nagrania, u nas chyba tylko produkcje dla dzieci i młodzieży, oraz animacje jako tako sprawdzają się właśnie z dubbingiem.

Mam nadzieję, że serwis rzeczywiście zrezygnuje z dubbingu i seriale oraz filmy w Netfliksie będziemy mogli oglądać z polskim lektorem, i polskimi napisami.

Inaczej byłby to po prostu kolejny cios od światowego serwisu VOD, który kosztuje nas kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst